Szczególnie na wiosnę lubimy kanapki, albo jajeczniczkę ze szczypiorkiem.
Ale nie zawsze mamy szczypiorek pod ręką.
Oto pomysł, który sprawi, że od tej chwili, o każdej porze roku, nawet nie posiadając ogródka, będziemy mieć swój własny, piękny zielony szczypiorek.
Sprawa jest prosta.
Bierzemy butlę po 5 litrowej wodzie ( będzie recykling przy okazji). Wycinamy w niej dziurki i odcinamy jej górną część. Ja wycięłam tak, że został uchwyt, żeby butlę łatwo było przenosić.
Sypiemy ziemię. Zaopatrujemy się w cebulę, albo zużywamy do tego te cebule, które nam już zaczynają wyrastać.
Ja kupiłam paczkę dymki do sadzenia.
Butelkę można oczywiście ozdobić, dekupażem, albo pomalować, albo ozdobić w każdy inny dowolny sposób, który nam przyjdzie do głowy.
Ja nie ozdabiałam.
Posadziłam wyrastającą cebulę w górnej części butli,w dziurki powtykałam dymki, podlałam, poczekałam 3-4 dni i oto mam swój własny szczypiorek.
Myślę, że ten pomysł można też wykorzystać w zabawie z dziećmi. Dzieciaki uwielbiają zakładać własne "uprawy". A przy okazji może polubią "zielone", do którego nie zawsze dają się przekonać?
Trawa, albo zboże posiane w ten sposób będzie też dobre dla kota:)