Rany, ale dziś spędziłam zbożnie dzień. Wyspałam się do dziewiątej. Coś tam ogarnęłam z grubsza, wiecie, te frędzle kurzowe na podłodze, jakieś pranie zapodałam, a potem zrobiłam smażone na głębokim oleju skrzydełka kurczęce, w ilości 3,5 kilograma, plus dipy. Ogórkowy, koperkowy i kolendrowy. Uffff. Pożerać w samotności smutno, więc skrzyknęłam Sokoły z bloku sąsiedniego i młodych zza ściany, żeby biesiadować wspólnie. Sokoły trochę się ociągały, że niby pieprznik w domu, a sobota to i sprzątać trzeba, ale siła perswazji mojej, że chrzanić sobotnie rytuały ich przekonała i zwabiłam oboje na ostre skrzydełka w sosie.....zapomniałam jakim. Ale ostry był, taki czerwony.
Pożarłszy skrzydełka zapragnęłam na wiosenny spacer. Nie do parku, park nudny. Chciało mi się na pole do natury do lasu i przestrzeni. Jak w Kaczorówce. Zapakowaliśmy się z Sokołami do bardzo brudnej Madzi ( trza ja umyć na wiosnę) i pojechaliśmy w stronę Kaczorówki.......Tej wiosny niby wyglądać i spalać skrzydełka w sosie ostrym, czerwonym. Już sobie przypomniałam, jak się nazywa, luizjana!!!!!!!!!!!
Dojechaliśmy nad wodę w komplecie.....
Niektórzy już świetnie się bawili.......
Ja zaczęłam podziwiać strukturę.....wody.....
Nawet sobie cyknęłam fotkę w odbiciu...wody?
A potem chcieliśmy zasiąść pod palmami....
Ale szybko zesztywniało nam to i owo z mrozu, więc polecieliśmy poćwiczyć......
Mój osobisty trener, Sokół pokazał, jak machać nóżkami na tym narzędziu tortur..... Nawet troszkę się rozgrzałam, ale jak zobaczyłam w drodze powrotnej taki oto obrazek, to na powrót zesztywniało mi to i owo, na myśl samą........
Młodzi ludzie weszli na lód, wykuli sobie przerębel, a potem zaczęli zrzucać odzież.......
Potem nie bacząc na zarąbisty mróz poczęli się w owym przeręblu zanurzać......
Dowcipy kolega polał ich wodą z wiaderka?
Nie wiem, co było dalej, bo w trosce o zesztywniałe z mrozu członki zwialiśmy do Madzi, która nas uniosła w zaciszne pielesze domowe na ciepłą herbatkę z prądem:))
P.S.
A za cztery dni kalendarzowa wiosna. Ha, ha no i kto w to uwierzy????