sobota, 9 marca 2013

Lodowy świat

 Po kilku dniach wiosennej aury znowu wróciła zima. Mam nadzieję, że to już ostatnie  tej zimy lodowe obrazki.










Nie wiem, jak Wy, ale mnie zupełnie, ale to zupełnie nic się nie chce. Po głowie chodzą różne pomysły, ale do ich realizacji nie mam ani trochę zapału. Ciągle tylko coś podgryzam i chrupię i przesiadam się z fotela na fotel. Oczy się same zamykają, a przecież wstałam kilka godzin temu.....
Eeeeeeeeeeeeeeee do kitu z tą zimą:(((((

16 komentarzy:

  1. A u nas wygląda ładnie, słońce świecie ,
    nie ma śniegu , ale jest mróż...
    I tak ma być jeszcze gorzej przez cały tydzień ...buuu...

    OdpowiedzUsuń
  2. weselnapiekarka9 marca 2013 16:58

    Jak pięknie,szkoda dnia na nic niechcenie ale cie rozumię-bywają takie dni.

    OdpowiedzUsuń
  3. i taki czas nicniechcenia musi być... zaraz sie zerwiesz, niech tylko słonko przygrzeje i roztopi te lodowe lizawki.
    serdeczne

    OdpowiedzUsuń
  4. mnie się głównie spać chce. odkąd wstałam...

    OdpowiedzUsuń
  5. Skąd wytrzasnęłaś te lodowe cuda? To jednak spacer? U nas obrzydliwa paciaja i śnieg jak mokra wata na moim mózgu. Tylko te żurawie za płotem trochę mnie ożywiły. Ale już mi przeszło...

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę, że nie tylko ja mam doła, czy jak to mówi moja psiapsióła " jestem nie...ana psychicznie". Spacer był do SH, czasem mi humor poprawia, ale tym razem mimo łupów nadal zwiecha. Zarobiłam tylko chleb, a powinnam Zuzi lalkę uszyć, skończyć jakieś dekupki, nie mówiąc o wielkich planach porządków z ciuchami....książek z 5 napoczętych i nic, nic, nic nie robię buuuuuuu

    OdpowiedzUsuń
  7. To całkiem jak ja. Plany miałam, że ho, ho! I to by było na tyle. Walczę z sennością, chociaż nie mam zaległości (przynajmniej gdzieś nie mam zaległości!). Patrzę, co kobitki za cuda wyprawiajo i mi się odechciewa, co ja tam, nieuk jakiś...

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też mam nadzieję, że to zimy ostatnie konwulsje. Z tego wszystkiego się rozchorowałam, a coś mi sie wydaje, że moje dziecię też coś bierze. A jeszcze trzeba dokończyć pozamawiane anielice i króliki, co by w poniedziałek powysyłać, ehhh. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie daj się Magda! Na wirusa czy inną bakterię nic nie poradzisz, ale przynajmniej z domu na tę chlapę nie musisz wychodzić. Marna pociecha, nie?

      Usuń
    2. Wieem, luz blues i trzeba przeczekać :)

      Usuń
  9. Skoro wszystkie mamy tą niechcicę to widocznie tak musi być, ja wlazłam w kompa i oglądam zdjęcia, muszę wybrać jakieś pt "pies na spacerze" i tu też mam dylemat, na nic sią nie mogę zdecydować....

    OdpowiedzUsuń
  10. Przyślij do mnie, ja Ci powiem.

    OdpowiedzUsuń
  11. No chyba tak zrobię:)) Może mi coś podpowiesz:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Przegapiłam ten post, a takie piękne zdjęcia. Świat zaklęty w lodzie. Zachwycający.

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zostawiasz słówko:) A im więcej słówek tym milej:)