sobota, 15 listopada 2014

Żule w taxi......


A tak przy sobocie......czekając na Wasze zdjęcia ( mało jakoś), gnuśnieję przed lapciem i głupoty oglądam.........





Żurek ugotowany i zjedzony.

Bigosik nastawiony i dochodzi.

Mięśnie bolą, ale tak ma być.

Może teraz pospać troszkę??? Albo napić się nalewki LAWENDOWEJ???
Piłyście taką???
Nie???
Mam rzepis.........



7 łyżek kwiatów lawendy (teraz suszonej)
3 duże cytryny
suszona skóra pomarańczowa, świeża też może być, ale bez tego białego
goździki 4 sztuki
3 szczypty imbiru
1 l czystej wódki 40 %
40 deko miodu

Z cytryn zdjąć skórkę,  resztę zalewa się wódką - stoi dwa tygodnie, potem wlać miód odstawić znowu na tydzień. Po tygodniu przecedzić i zlać do butelek. Im dłużej stoi i się przegryza tym lepiej.

Jest bardzo smaczna i nic nie trąci lawendą:)))


24 komentarze:

  1. A to nie mialy byc te kurozdjecia dzisiaj opublikowane? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie Panterko, do dziś zbieramy:)) Do północy, ale Kury takie zabiegane (jajca niesą chiba), że chyba nie będzie dużo zdjęć:((

      Usuń
    2. Chiba nie wyczymie z ciekawosci!
      Ten rzepis cus podejrzany, pewnikiem picie podchodzi nieco pod wode brzozowa albo innom przemyslawkie. :)))

      Usuń
    3. No własnie nie, pachnie miodem a smakuje balsamicznie. Dla mnie dobre:)

      Usuń
  2. A ja właśnie wysłałam, tylko nie wiem, czy na dobry adres. Przed chwilką się obfociłam, jeszcze gorące:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lawendowa nalefka ? ;) Brzmi pieknie, dawaj rzepis Mnemo :) Prosze :)
    I nie moge doczekac sie jutra, chce Kury przebrane zobaczyc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzepis już wkleiłam w posta:)))

      Mam nadzieję, że dasz zdjątko Ciebie-Kury??? Jeszcze czas:)))

      Usuń
  4. Bardzo ciekawy rzepis :) Nigdy takiej nalewki nie piłam. Składniki jej bardzo się mi podobajom ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też byłą zdziwiona tymi składnikami. Dostałam gotowca w butelce, od siostry.

      Usuń
  5. Nalewka lawendowa brzmi intrygująco ,mówisz że nie pachnie kwiatkami ? Nie przepadam za nutą kwiatową w jedzeniu i piciu . Kiedyś pijałam dla zdrowotności ,mieszanke ziołową w której składzie były stokrotki ,nie było to najlepsze . Pijam za to regularnie nalewkę z nagietka ,ta nie ma zapachu kwiatów .
    Bardzo ciekawa jestem kurzęcych przebrań :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pachnie raczej miodem i nie przypomina w smaku mydła lawendowego:)))
      Marija do jutra sczymiesz:))

      Usuń
  6. Ale jeśli nie pachnie lawendą, to po co ona tam?
    Okropnie żałuję, że nie zdążyłam zrobić się kurze bóstwo. Uwielbiam takie zabawy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś tam daje ta lawenda, taki balsamiczny posmak ma.
      Mam przedłużyć termin? Dasz radę?

      Usuń
    2. Dzięki, nie dam rady, nawet pomysłu nie mam:(((

      Usuń
  7. Mam suszona lawende! Ale mnie natchlas!;)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja kompletnie nie lawendowa, to chyba nie zrobię se tej nalewki.

    OdpowiedzUsuń
  9. jak w przepisie jest imbir to odpada. mój nos i mój organizm tej zdrowej przyprawy nie tolerują :(((

    OdpowiedzUsuń
  10. Znaczy dzisiaj będą kurze foty? Czekamy!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Zbliża się kolejny weekend, Mnemo, nie sprzątaj, lepiej już tę nalewkę spróbować:)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zostawiasz słówko:) A im więcej słówek tym milej:)