Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hortensje bukietowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hortensje bukietowe. Pokaż wszystkie posty

sobota, 11 sierpnia 2012

Hortensje na moim ugorze

Historię mojej heroicznej walki z kaczorówkowym ugorem już znacie. Właśnie mija jej kolejny rok i powolutku widać efekty. Najwdzięczniejsze są hortensje i odpłacają moje ciężkie prace ziemne przy karczowaniu zagajnika tudzież przy zbieraniu krowich placków na nawóz, w postaci kwitnących całkiem ładnie krzaczków. 
Miałam szczery zamiar zrobić dla każdego krzaczka tabliczki z nazwą, ale mimo chęci to się jeszcze nie udało i pewno nie uda, bo większość nazw już zapomniałam, a sklepowe etykiety rozmył deszcz. Szkoda.
Wiem jednak, która jak będzie się wybarwiała. Mam takie, które na początku kwitnienia są białe, a potem będą  zmieniać kolor na seledynowy, takie, które od razu są seledynowe i takie, które przebarwią się na różowo, a potem na czerwono. Będzie ładnie jesienią.
Hortensje bukietowe rzeczywiście nie są trudne w uprawie, a efekt dekoracyjny murowany. 
A tak wyglądają moje piękności.