Kapliczka wiosenna mi wyszła z ptaszętami i kwieciem lawendowym. I dziewczęciem młodym, szczupłym. W przeciwieństwie do poporzednich.
Mam takiego małego cenzora, ma 4 lata, pies na baby. Będzie z niego niezłe ziółko, jak dorośnie. Popatrzył na poprzednie kapliczki i mówi tak, brzydkie są. Takie są tam stare i grube baby, a ja lubię młode laski.
Dziś usłyszałam opowieść, jak załatwił swoją opiekunkę w sklepie. Byli tam razem, on i jego opiekunka ze swoją siostrą. Ta siostra mierzyła jakiś ciuch, a on siedział grzecznie wiedząc, że do kabiny nie można zaglądać. W pewnym momencie do przechodzącego faceta mówi tak " chcesz zobaczyć , jakie I... ma fajne cycki?"
Fioletowa fajnych cycków nie ma, ale zaglądajcie, oglądajcie...
Byłam dziś na proszonym obiedzie, boszsz, alem się najadła i jakie to było dobre. Idę trawić w pozycji horyzontalnej. Inaczej sie nie da.