Ze szczytu jego murów można podziwiać przepiękny widok na miasto, sanktuarium i Pireneje.
Byłam i potwierdzam, ale to nie wszystko. O cmentarzu pirenejskim już pisałam.
Jest tam jeszcze coś ciekawego. Na przykład ogród botaniczny, pełen ziół i kwiatów, których NIE FOTOGRAFOWAŁAM. Ile można cykać fotek kwiatkom?? Tylko to coś ze zdjęcia poniżej mi się spodobało, bo czerwone takie i zupełnie nie wiem, co to takiego. Z pewnością nie róża.
Jeszcze mi weszła w obiektyw, całkiem niespodziewanie kobieta- kwiat......
Jest jeszcze coś ciekawego na zamku w Lourdes!!!!!
I pewnie bym Was nabrała pokazując te fotki, twierdząc, że to zabytkowe budynki w Lourdes....
a to tylko oryginalne miniatury pirenejskich domostw:)))
To, który Wam się podoba?
A o innych ciekawostkach z zamku kolejnym razem. Jeszcze trochę ich mam w zanadrzu.
Huta daje mi popalić ( to coś nowego, nie?), wynglarki jeżdżą w te i nazad, surówka kipi, kominy dymią, a psychiatra zaciera łapki..........
Dziś przyjmowałam 5 nowych osób, bidule, ale się wpakowali:(((