niedziela, 30 października 2016

Z pewnych powodów...

Z pewnych powodów nie piszę nowych notek, zablokowałam FB tylko dla osób znajomych.
Zamknięcie bloga nie wchodzi w grę-szkoda mi tych lat, Was, którzy tu zaglądają.
 Z drugiej strony blog, na którym nic się nie dzieje, albo jest pitu-pitu, umiera.
Chciałabym być sobą, ale ostatnie wypadki uzmysłowiły mi, że czasem obserwują nas osoby, które z naszego netowego  życia wyciągąją różne wnioski, a te podane niewłaściwym osobom mogą nam zaszkodzić.

Czasem chciałabym wyciąć się netowo i narodzić od nowa, tak, aby nikt nie wiedział, że ja to ja.

Nie wiem jak mam rozwiązać ten problem:(

42 komentarze:

  1. Nie jesteś pierwszą ani ostatnią osobą z takim dylematem. Zrób to co uważasz za słuszne. Moja znajoma na fb zmieniła nazwisko ale znajomych zostawiła, a ja zastanawiałam się czy zmieniła stan? Przesylam usciski i bardzo lubię tu zaglądać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zmieniłam nazwisko i wykasowałm wsio, co może mieć destrukcyjny wpływ. To przykre, bo jestem przeciętną osobą, a i tak niektórych interesuje...

      Usuń
  2. No popatrz! Też zaznałam ludzkiej życzliwości, gdy szuja doniesła na mnie do US, że kalendarze sprzedaję. Firmę musiałam założyć, ZUS płacić, aby móc raz do roku wydać i sprzedać na zwierzaki trochę kalendarzy.
    Rozumiem cię, ale nie znikaj. Nie masz się czego wstydzić, wręcz na przeciwko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu,ja nie prowadzę żadnej działalności, która by mogła podpadać pod przepisy, ale okazuje się, że niektórych nasze życie ciekawi i notują godziny, gdzie i kiedy się logowała...

      Usuń
  3. A może (tak na chwilę) "zamknij" blog dla wszystkich i zaproś do czytania tylko zaufanych znajomych?

    OdpowiedzUsuń
  4. Swiat jest pelen szuj, zawistnych frustratow i innych gangsterow, ale nie wolno sie im poddawac, kiedy sumienie ma sie czyste.
    Trzymaj sie, Mnemo, i nie przejmuj padalcami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sumienie mam wyjątkowo czyste, ale boję się osób o bardzo ciasnych horyzontach z tendencją do snucia własnych koncepcji na które ja już nie mam wpływu.

      Usuń
  5. Arteńka ma rację, zahasłuj bloga i wpuść zaufanych, a "życzliwym" już dziękujemy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że patrzyłąm dziś na tą opcję? Tylko, ża jak się Kret zablokowł to nijak do niego trafić nie mogę i myślę, że do mnie też nie traficie:)

      Usuń
    2. adres w mailu wyślesz z zaproszeniem to trafimy, spoko! :)

      Usuń
    3. Tylk oz nowym postem też trzeba przypominajki wysyłac :) wiecie, jak to jest ;)
      Mnemo, jeśli tak ma być ,to hasłuj bloga i tyle, albo zmień nicka i załóż nowego, tyle, że jest trochę ambarasu z przenoszeniem wpisów ...

      Usuń
  6. A może na przekór, przestać się bać i pokazać, właśnie taka jestem i jest mi z tym dobrze, więc taka pozostanę. Tylko, że to nie jest proste.
    Dużo ciepłych myśli przesyłam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marija, ja się nie boję siebie, ale ludzi, którzy wycigają wnioski bardzo pokrętne, w oparciu o to, co zobaczą na FB, albo blogu. Kiedy istniejesz zawodowo może to mieć dziwne skutki.

      Usuń
  7. Jeżu, jakim cudem ostał się jeszcze kurzy wybieg? Tfu! Odpukuję. Mnemo, nie znikaj, bukbroń!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo kurzy wybieg jest globalny, a mój opowiada o mnie. A ja nie jestem dolar w związku z tym nie każdy mnie kocha. A jak nie kocha to notuje, gdzie była, co zrobiła, ile wydała...oczywiście poprzez insynucje...

      Usuń
    2. Dularow tez nie kochaja, teraz na czasie ełro.
      Mnemo! Powiem tak, ze ludziom sie chce takie sledztwa przeporadzac - koszmar!

      Wybierz, to co uwazasz za sluszne dla siebie.
      Moze faktycznie zaklucz blog na jakis czas.

      Usuń
  8. A my się dziwimy skąd takie szuje wzięły się w rządzie.Ot,taki nasz"patriotyczny"naród.
    Miej się dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znikaj proszę. Lubię tu zaglądać i nie mam pojęcia co można interpretować na odwyrtkę. Ludzie lepiej by książkę poczytali, ale dla takich to widocznie za duży wysiłek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można Ewo, można. Ja nie doświadczyłam bezpośrednio na sobie, ale blisko i to mnie przeraziło. To jest ważne kiedy nusisz istnieć zawodowo, a ocenia Cię nie zawsze merytoryk.

      Usuń
  10. Prosze nie znikac.
    dziekuje,ze jestescie Kury..,
    dzieki tej wiadomosci wiem dlaczego nie ma zadnych nowosci od Kreta :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Takie wredne interpretowanie danych doprowadza do zamykania blogów, udostępniania tylko wybranym lub wręcz zakładania nowych, całkiem incognito. To ta gorsza strona sieci i ludzi :(
    Trzym się Mnemo!

    OdpowiedzUsuń
  12. Nic z tego nie rozumiem, na czym to polega? i jak moze szkodzic? przeciez Twoj blog to Twoje zycie poza praca. historie z Twoich wyjazdow, Twoje prace wykonanane wlasnymi rekami, Mopek...to jak mozna szkodzic?
    Nie rozmumiem..Sciskam mocno i przemysl sprawe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na tym, że można wysnuwać różne domysły:(

      Usuń
    2. ktos chory na glowe tak wysnuwa chyba....biskup ana Zulawach pierdnal to bociany przyleca 18 kwietnia...to jest dopiero domysl...

      Usuń
  13. Dlatego nie mam FB...
    Kilka lat temu NK skutecznie mnie wyleczyło z portali społecznościowych.

    Blogowisko mi wystarcza, a realnych znajomych,którzy wiedzą, że coś tam piszę na blogu/ach mam zaledwie kilku. Ale też miewam chwile zwątpienia...
    Po co mi ten blog? Pytam nieraz sama siebie. Nawet notkę o takim tytule popełniłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Są ludzie i ludziska, niestety smutne to.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  15. Niestety, tak podłość, jak i głupota ludzka nie znają granic. Zrób to, co będzie dla Ciebie najlepsze, a komu będziesz chciała, to udostępnisz kluczyk. Tylko to faktycznie powoduje, że nie trafią do Ciebie nie tylko paskudniki, ale i nowe, fajne osoby... A kto wie, jak poprosić o kluczyk do zamkniętego bloga ? Na jaki adres wysłać maila ?

    OdpowiedzUsuń
  16. Rety, Mnemo, co za ludzie, czy oni swojego życia nie mają???? Koszmar. Ja się przychylam do zdania Arte, żeby chociaż na jakiś czas zrobić zamknięty blog, a jak im już przejdzie, to się niepostrzeżenie otworzy i już. Nie daj się gnębić paskudom!

    OdpowiedzUsuń
  17. Mnemo, przykro mi bardzo.tacy ludize to harpie paskudne,najgorzej,ze faktycznie mogą nieżle w realnym zyciu zaszkodzic.Bron się!

    OdpowiedzUsuń
  18. mnemo, ale to by trzeba cały dzień za tobą chodzić, żeby wiedzieć co robisz.
    najgorzej jak ktoś cudzym życiem żyje. nie znam się na hasłach ani inszych utrudnieniach. ale jak mus to mus.
    nie daj się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie chodzi o każdy krok, to chodzi o insynuacje.

      Usuń
  19. Powiem Ci, że nie rozumiem czasami ludzi. Jak im sie nie podoba to po co włażą? Żeby heitować? Taka sztuka dla sztuki? Bezsens kompletny.
    Nie znam tego na szczęście z autopsji, ale wkurza mnie, że jakiś troll powoduje że musisz zmieniać cokolwiek.No, trafia mnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie trole i hejterzy to obserwatorzy, którzy wyciagają swoje wnioski.

      Usuń
  20. Mnemo, zamknij bloga na klucz
    Napisz najpierw w notce, że zamykasz i kto chce niech śle adres mailowy do Ciebie
    Wpuścisz tylko tych, których znasz i będziesz miec maila, po kilku dniach zamkniesz, wyślesz nam linki do bloga na pocztę, my zaakceptujemy i finito :)
    A tym "życzliwym insynuantom" mówię- ludzie, zajmita się swoim życiem, nie wstyd wam gnębić porządnej, dobrej dziewczyny ???

    OdpowiedzUsuń
  21. Auuuu, straszne, jesli musialabys zakluczyc bloga przez jakiegos mutanta :(((. Wprawdzie nie komentuje, ale pilnie podczytuje, bo Twój blog to jeszcze jedna oaza ciepla w tym pochrzanionym swiecie pelnym swirów wszelakiej masci. (Leciwa)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zostawiasz słówko:) A im więcej słówek tym milej:)