Własny chleb to też "rękodzieło. Zostałam zarażona manią pieczenia własnego chleba latem na Mazurach, skąd przywiozłam od Oli zakwas i przepis. Od tego czasu co tydzień zaczyniam ciasto i piekę takie oto chlebki. Z zakwasem dzielę się z każdym chętnym i w ten sposób w niejednym dziś domu już nie kupuje się chleba tylko piecze własny.