Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chleb. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chleb. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 kwietnia 2012

Chwalę się masowo:)

Czas najwyższy na pokazanie tego, co obiecałam pokazać, bo zaraz wszyscy utkną w kuchni przy pichceniu jadła świątecznego i nikt tu nie zajrzy :) No to zrobiłam troszkę tego....idą święta, więc będzie okazja obdarować, czy ktoś chce czy nie moimi puzderkami. Są też rzeczy, które zrobiłam, bo ktoś mnie poprosił konkretnie. Mam nadzieję, że się spodobają, bo bardzo się starałam, ale taki już mam charakter, że nigdy nie jestem do końca zadowolona z tego, co zrobię, więc tym razem też wydaje mi się, że mogłoby być lepiej.
To zaczynamy:)

 Troszkę inaczej niż zwykle, bo na biało-szaro ( na wierzchu są spękania, oczywiście ich nie widać na zdjęciu)

 A to środek.

 "Poważna" skrzynka na biżuterię.

 Baaardzo pomarańczowy komplecik zrobiony dla kogoś, kto chciał bardzo kolorowo i ciepło (żeby było ciepło to wybrałam motywy afrykańskie)

 A tu środek bardzo kolorowego i ciepłego zestawu.

 Chustecznik dla Ani, bo jej się podobała serwetka:)

Ha, ha, a to moje "okropne" kartki wielkanocne. Jak umiałam tak zrobiłam, pierwszy raz w życiu. Już w rękach Poczty Polskiej pędzą do adresatów ( przepraszam adresatów:))
A to chlebek własnego wypieku zmodyfikowany według pomysłu Ani, zamiast ziaren i otrębów dodatkiem są suszone pomidory.....chlebek jest pyszny!!!!!!

Obietnicę spełniłam, więc idę się szykować na jutrzejszy dzień i bardzo ważne spotkanie z guru:)

I przepraszam za zdjęcia i tak nie wyszły dobre. Wrrrrrrr.

Bardzo dziękuję za odwiedziny u mnie i pozostawienie miłych słów :)))

niedziela, 5 lutego 2012

Chleb na zakwasie upieczony własnoręcznie dzisiaj po południu. Chlebek pachnie w całym domu.


Własny chleb to też "rękodzieło. Zostałam zarażona manią pieczenia własnego chleba latem na Mazurach, skąd przywiozłam od Oli zakwas i przepis. Od tego czasu co tydzień zaczyniam ciasto i piekę takie oto chlebki. Z zakwasem dzielę się z każdym chętnym i w ten sposób w niejednym dziś domu już nie kupuje się chleba tylko piecze własny.