poniedziałek, 1 grudnia 2014

Hrabia Lolo

Śpi taki.....wymyty, wyczesany, napachniony. Kocyk, dwie poduszki, byle wyżej.......
Zęby wyszorowane, kudełki na łapkach przez Pańcię wystrzyżone...
Nygus taki. Rozpieszczone to, jak dziadoski bicz. Królewicz psia mać.
Jak go nie kochać?
Darował mi nawet dzisiejsze szczepienia na te fszystkie parwaicośtam i inne nosówki:)) Ale jojczenia byłooooooo im bardziej głaskałam i bardziej przytulałam to jęków i ćwierków było więcej. A to tylko jedno ukłucie i po ptokach.
Za dwa tygodnie idziemy na zdejmowanie kamienia, czyszczenie ząbków to za mało, nie ma mowy o inwestycji w tik-taki, i tak z japki jedzie. Bez zdjęcia kamienia nie da rady.



Ale oko ma czujne, każdy mój ruch monitoruje, bo może Pańcia idzie już do łóżka???


P.S.
Zgubiłam czapkę, nową, futrzastą, z nausznikami, jeszcze ani razu jej nie założyłam. Gdzie ona jest? Szukam od wczoraj............

sobota, 22 listopada 2014

Wynik

Czekacie na wyniki wiem....... huta mnie raczyła właśnie wypluć, więc szybciorkiem je ogłaszam:))





Miejsce pierwsze na pudle zajęła KURA NR 6 - czyli........ Kalipso!!!!!!




Miejsce drugie na pudle zajęła KURA NR 1, czyli taaadammm - Arteńka!!!


Miejsce trzecie na pudle dostało się KURZE NR 2- a za tym lejkiem, sorrrry, dziobem ukryła się .....Pantera!!!!




To jednak nie wszystko, poza konkursem było, zgadywanie, która Kura, jest która i tu bezbłędnie poradziła sobie .......Mika!!! Brawo!!!!



Dziękuję Wszystkim Kurkom za nadesłanie zdjęć i wspólną zabawę. Obiecane DROBIAZGI, niestety nie będą mojego wykonania, bo huta mi wytchnienia nie daje i słowo daję nie miałam czasu swemi pazurami nic wytworzyć.
W oko jednak wpadły mi takie "cosie"...........



Mam nadzieję, że każdej Kurce się przydają, nawet myślałam, której na co. Starałam się też dopasować wygląd notesu do przyszłej właścicieli, nie wiem, z jakim skutkiem, ale to będzie tak:

Za zajęcie pierwszego miejsca, dla Kalipso, notes w delikatne, pastelowe kwiatki, bo Kalipso kojarzy mi się z istotą delikatną, wrażliwą i zwiewną. Podejrzewam, że Kalipso pomagały też troszkę jej urocze dziewczynki:) A notes może jej posłuży do zapisywania nagłych pomysłów na przyszłe notki na bloga, albo do śmiesznych powiedzeń jej córeczek?

Jak myślisz Kalipso? Dobrze trafiłam?


Miejsce drugie to Arteńka. Jestem pod wrażeniem jej kurzego przebrania, ale wiadomo, Arte to perfekcjonistka ( a może to kosmitka, dlatego taka doskonała?) Pomyślałam, że do Arte będzie pasował ten notes, w wesołe, choć uporządkowane kwiatki i szlaczki. Nada się i do plecaka i na żagle. Ponieważ Arte nie posiada komórki, gdzie obecnie trzyma się wszelkiego rodzaju zapiski i numery telefonów, to może przyda jej się, żeby tam to sobie wszystko zapisała???


Miejsce trzecie zajęła Pantera. Panterka siedzi w tej swojej Giermanii i pewno jej czasem tęskno za........................łowickimi wycinankami, więc dostał jej się notes w takowe właśnie!!!
Będzie miała kawałek polskiej krainy w torebusi:))) O!!! I po to on jej właśnie będzie potrzebny:)))

*(Pantera, nie mów, że nie lubisz łowickich wycinanek, dbałam bardzo, żeby się z kościołem nie kojarzyło)


No i nagroda poza konkursem, nie może być inaczej, bo przecież Mika bezbłędnie zgadła, która Kura jest która i to za pierwszym podejściem ( i nie przeszkodziło to " może i chyba" w odpowiedziach).

Do Miki poleci notes taki............zielony, jak te tatrzańskie smreki i hale, na których pewnie rośnie i koniczyna. Dla Miki specjalna, czterolistna, na szczęście, żeby się choróbska z dala trzymały ( i od Tropisia też)
A w notesie może Mika spisze sobie KURZE adresy i telefony??? Albo nie...... notes zostanie podręczną księgą pamiątkową, gdzie będą się wpisywać wszystkie Kurki, które Mikę odwiedzają w tym Zakopcu???



I dobrnęliśmy do końca. Dziefczynki, bardzo dziękuję za udział w zabawie i za komentarze.

Adres mam tylko do Miki. Miałam też do Arte, ale zapomniałam hasło do Elektronicznego Nadawcy, gdzie miałam i inne adresy zanotowane (chyba muszę sobie notesik nabyć), więc Arte poproszę Cię raz jeszcze. Kalispo i Panterka, niestety też nie mam, proszę słać na maila.

W przyszłym tygodniu wszystko zostanie spakowane i  wysłane:))))

poniedziałek, 17 listopada 2014

Głosowanie - KURA


Wszystkich pięknie przepraszam, że nie dotrzymałąm wczorajszego terminu publikacji, ale dopadła mnie jakaś franca, która usilnie wymuszała na mnie zachowanie pozycji horyzontalnej, bo w pionie to mi się jechać do rygi chciało. Przeleżałam całe popołudnie, bo ranek to spędziłam na wymianie opon w Madzi na zimowe. I tak szlag niedzielę trafił, a dziś wiadomo, od rana do zmroku HUTA. Pojechałam do tej Huty mimo bulgotu w trzewiach i jeszcze lekkiej chęci na puszczenie pawia.

No, ale już nie przeciągam i publikuję nadesłane zdjęcia.  Nie jest ich wiele, ale za to jakie!!!!
Głosować można na bloggerowej sondzie umieszczonej na lewym pasku. Głosujemy do piątku do północy. 

Możecie też próbować zgadnąć, która Kura jest która:))))






Zajęcie 1,2,3 miejsca grozi właścicielce zdjęcia otrzymaniem od Mnemo "DROBIAZU".
A jakiego to się dopiero okaże:)))


sobota, 15 listopada 2014

Żule w taxi......


A tak przy sobocie......czekając na Wasze zdjęcia ( mało jakoś), gnuśnieję przed lapciem i głupoty oglądam.........





Żurek ugotowany i zjedzony.

Bigosik nastawiony i dochodzi.

Mięśnie bolą, ale tak ma być.

Może teraz pospać troszkę??? Albo napić się nalewki LAWENDOWEJ???
Piłyście taką???
Nie???
Mam rzepis.........



7 łyżek kwiatów lawendy (teraz suszonej)
3 duże cytryny
suszona skóra pomarańczowa, świeża też może być, ale bez tego białego
goździki 4 sztuki
3 szczypty imbiru
1 l czystej wódki 40 %
40 deko miodu

Z cytryn zdjąć skórkę,  resztę zalewa się wódką - stoi dwa tygodnie, potem wlać miód odstawić znowu na tydzień. Po tygodniu przecedzić i zlać do butelek. Im dłużej stoi i się przegryza tym lepiej.

Jest bardzo smaczna i nic nie trąci lawendą:)))


czwartek, 6 listopada 2014

Kiedy Kura mówi nie!!!!!

Ponieważ czuję się pełnoprawną Kurą, bywalczynią, a nawet momentami, mieszkanką ( szczególnie nocną) Pastelowego Kurnika, chciałam Wam powiedzieć, że mam, znalazłam kurzy hymn.
Pamiętacie, że miałyśmy taki plan, żeby sobie jakiś znaleźć, napisać , wymyślić? Ten jest gotowy, do wzięcia z yutuba:)))
No, ale decyzja należy do Gospodyń Pastelowego Kurnika, to tylko moja propozycja:))

 Jakby się Wam nie podobał to ja już i tak uznałam go za swój hymn-protest-song, bo mi bardzo pasuje tekst:)))) Taki na czasie...........szczególnie, jak mowa o tych planach.......


Specjalnie też dla Was postanowiłam wystąpić jako PRAWDZIWA KURA!!!!!
Tadddammm!!


Oto ja Mnemokura!!!


Dawno nie robiła żadnych konkursów to pomyślałam, że czas najwyższy.

 Zapraszam, więc do wspólnej zabawy w kurze przebieranki!!!!

 Dalej dziewczyny, proszę się drapować, charakteryzować i słać fotki na mojego maila.
Wszystkie  umieszczę w którymś z kolejnych postów, a potem zagłosujemy na najfajniejsze przebranie, najbardziej kurzą kurę, czy coś w tym stylu.
Coś tam wymyślę, bo to,co w tej chwili piszę to czysty spontan!!! Albo mi w tym myśleniu pomóżcie:))) Bo ja za chwilę muszę na chwilę leciećććććććć.......

Chcecie się zabawić???

Czekam na fotki do 15 listopada do północy:))

Wasza Mnemokura:)))


P.S. Chiba bendom jakieś nagrody za 1,2, 3 miejsce najfajniejszych, wylosowanych Kur:))))

P.S. Ale jeszcze nie wiem jakie:)))