Tocząc wojnę z noso-gardzielą dokończyłam kuferek magnoliowy, zmieniając kilka razy koncepcję na jego wykończenie. Wyszło tak jak widać ( jak zwykle brak odpowiedniego światła dziennego, dobrze, że coraz dłużej widać). Przynajmniej nie jest "na ludowo" :)
A dziś, jakby na moje życzenie, ktoś wystawił do śmietnika, bardzo ładną szafkę z litego drewna sosnowego. Właśnie o takiej myślałam, a tu patrzcie stoi sobie przy śmietniku i czeka........ Teraz chyba zażyczę sobie kredensu:))
W środku.
Element środka.
Z zewnątrz.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuferek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuferek. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 27 lutego 2012
czwartek, 23 lutego 2012
Zielony kuferek paseczkowo- różyczkowy
Jest od kilku dni gotowy zielony kuferek paseczkowo-różyczkowy. Niestety zdjęcia zrobione bez światła dziennego są takie sobie. Środka nijak nie mogłam zrobić tak, aby zdjęcie oddawało wygląd rzeczywisty. Chyba lubię robić takie kuferki. Kolejny będzie "magnoliowy", żeby się te ludowości nie znudziły. Kuferek stoi na lnianym obrusie, ręcznie haftowanym.Obrus jest bardzo, bardzo stary, babciny........
Subskrybuj:
Posty (Atom)