Jest od kilku dni gotowy zielony kuferek paseczkowo-różyczkowy. Niestety zdjęcia zrobione bez światła dziennego są takie sobie. Środka nijak nie mogłam zrobić tak, aby zdjęcie oddawało wygląd rzeczywisty. Chyba lubię robić takie kuferki. Kolejny będzie "magnoliowy", żeby się te ludowości nie znudziły. Kuferek stoi na lnianym obrusie, ręcznie haftowanym.Obrus jest bardzo, bardzo stary, babciny........
Cudna ta skrzynka,ciekawy ma dół.Kolorystycznie bardzo wiosenna.
OdpowiedzUsuńNatomiast wiaderko z bzami sprawiło,że się uśmiechnęłam,lubię taki klimacik.Pozdrawiam i zapraszam do mnie.Też mam coś po babci!