Ponieważ dopadło mnie jakieś zgryźliwe choróbsko, które rzuciło mi się na noso-gardziel i ogólnie niedomaganie, więc nici z decu, stwierdziłam, że poszperam w moich komputerowych archiwach i odgrzebię stare zdjęcia, które jakiś czas temu zarchiwizowaliśmy ku pamięci potomnym. Coraz mniej jest osób z kręgów naszych rodzin, które pamiętają, kogo przedstawiają zdjęcia. Zdjęcia pochodzą z Wielkopolski, Podlasia, Warszawy.
Umieściłam je na drugim blogu, bo pasują do jego klimatu. Jeśli ktoś chciałby zobaczyć prababcię Antoninę w ludowym czepcu i koralach, słodkiego bobasa w baranicy, który później został moim ojcem, babcię Lusię, która wygląda jak laleczka, albo inne najczęściej przedwojenne zdjęcia zapraszam tu: http://mnemosyne-ocalicodzapomnienia.blogspot.com/
Niewiarygodne jak ten świat zmienił się przez kilkadziesiąt lat.
Zapraszam.

Cudne! A czujesz ten ich zapach? Kawał historii...Dobrej nocy:))
OdpowiedzUsuńTaki sam, jak starych książek:)
OdpowiedzUsuń