Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lalka Barbie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lalka Barbie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 września 2012

Kochanie bawisz się lalkami?

  Kochanie bawisz się lalkami? parsknął śmiechem mój mąż odwróciwszy się od komputera. Rzeczywiście, zobaczył mnie usadowioną w fotelu z lalką Barbie na kolanach i szydełkiem w ręku. Ano bawię się odparłam. Bawię się, bo zawsze chciałam mieć taką lalkę, a w czasach mojego dzieciństwa nie miałam pojęcia o istnieniu takich piękności, to nadrabiam zaległości, rzekłam całkiem poważnie. Mąż pokiwał głową mrucząc coś pod nosem o zdziecinnieniu żony na starość.
   Prawda jest taka, że wykorzystałam moment suszenia się skrzyneczek na ubranie golasa, którego dostałam z odzysku z przeznaczeniem dla małej dziewczynki. Lalka była goła to należało ją ubrać, wyciągnęłam więc z kąta szydełko, jakieś resztki włóczki i grzebiąc w pamięci," kurna jak to się robiło",  zaczęłam szydełkować sukienkę. Szydełko w moich rękach po 30 latach z okładem  pojawiło się w tym roku latem, kiedy to wydziergałam jakieś tam kwiatki do koszyczków. Zupełnie zapomniałam ściegów, wiedziałam tylko, co to słupek i pół słupek. I tak dziergając do 3 w nocy wydziergałam sukienkę i czapeczkę dla lali, którą dostanie mała dziewczynka. I proszę się nie śmiać ze mnie, bo ja naprawdę bardzo się starałam, żeby ładnie wyszło:)
   W tym czasie wyschły moje skrzyneczki i żeby Was nie zanudzić to dziś pokażę tylko ich część. Skrzyneczki pojadą do nowych właścicieli, ale najpierw...., ale to sza, jeszcze nie teraz o tym :))))






Ta ostatnia to już trzecia z serii z dziewczynką, tak się spodobała, że muszę powielać, dziś dodatkowo użyłam koralików dla ozdoby dziewczynki na drzwiczkach zewnętrznych i koronce.



Witam nowych obserwatorów :)