Obwąchany......
Zaakceptowany....
Wytyczne przekazane:
*buk broń spuszczać psa ze smyczy
*nie podchodzić do dużych psów, bo to gówno lezie do każdego, nawet tych, co zjadają małe pieski na śniadanie
*nie karmić słodyczami
*nie karmić smażonym mięskiem, bo będzie sraczka, albo rzyganko
*pozwolić spać w łóżku opiekuna (chyba nie przejdzie)
*miziać i rozmawiać z pieskiem przynajmniej 3 razy dziennie
*odbierać telefony i zdawać relację, co piesek robił rano w południe i wieczorem,
No!!!
O braku chronologii pisałam w poprzednim poście, więc jeszcze przed wyjazdem pokażę zaległe niespodzianki, które dostałam od Kasi Alzackiej.
I karteczka od Arteńki dla mojej Mamy.
Dziękuję Wam pięknie dziewczyny.
Na Mazurach koty chodzą ludziom po głowach, poważnie, widziałam.
I zostawiam Was z widokiem mazurskiej-podwójnej tęczy, mam nadzieję, ze przywiozę z wyjazdu inne, równie piękne piękne widoki.
Zatem wypoczywaj ! I wracaj szczęśliwa ! Już tęsknim!
OdpowiedzUsuńwypoczywaj i baw się dobrze :)) Prowiant zaakceptowany, to najważniejsze,Psina przeżyje :)))
OdpowiedzUsuńwspaniałych wakacji życzę :)
OdpowiedzUsuńTankuj energie, zeby huta miala sie czym zywic po Twoim powrocie! :)))
OdpowiedzUsuńOdpoczywaj szybko i dobrze:)
OdpowiedzUsuńOdnośnie zjadania małych piesków przez duże:zawsze odpowiadam,że moja Owczarka żywca nie jada:)
Pięknie wszystko przygotowałaś, możesz spokojnie jechać:) Udanego wypoczynku, żebys porządnie naładowała akumulatory na dalsze gdakanie i bieganie do huty:)
OdpowiedzUsuńNiespodzianki piękne!
Łap fotony i dobrą energię- tego nigdy za wiele! :)
OdpowiedzUsuńA ja już myślałam, że w swoją podróż puszki (jak za dawnych lat) bierzesz:)))) Przykazania dla opiekuna pieska tak dokładne, że na pewno będzie mu dobrze:) Tęcza piękna - i niech Ci tam w obcych krajach będzie tak ładnie i tęczowo:) Miłego wypoczynku:)
OdpowiedzUsuńOdkrywaj plecy Mnemo:)
Usuńbarak tęczowy;)))
OdpowiedzUsuńA kto to awansował na "opiekuna"? Kurczę, kurczę, odpowiedzialna fucha to;)
Teściowa, jej jednej wierzę, że opieka będzie na 1000% procent :)) I była!!!!
UsuńPa, kochana, odpoczywaj i wracaj z relacjami!
OdpowiedzUsuńJa tez sie wystraszylam, ze to prowiant dla Was, ufff;))
OdpowiedzUsuńSzerokiej drogi:)
Udanego wyjazdu :)))
OdpowiedzUsuńUdanej podróży i słodkiego lenistwa!
OdpowiedzUsuńmnie też koty chodzą po głowie.odpoczywaj i nabieraj sił.
OdpowiedzUsuńUff dotarliśmy po 17 godzinach gdzieś w w okolice Werony. Jutro Monte Carlo i Nicea. Dziękuję Wszystkim i udaję się aa bo wyjazd o 8.
OdpowiedzUsuńFajnej przygody!
OdpowiedzUsuńhttp://www.boredpanda.com/7-2/
OdpowiedzUsuńCoś dla Ciebie :)
He, he, cąłkiem, jak ja w tańcach na lotnisku:)))
UsuńWypoczywaj :-) I niech Mopek sie trzyma z tym prowiantem ;-)
OdpowiedzUsuńCudeńka dostałaś :-)
Na pewno bawicie sie swietnie! Czekamy na Twoje relacje po powrocie - usciski:)
OdpowiedzUsuńJuż jezdem nazad, jak mawiała Stasia Gierkowa po powrocie z zakupów w Paryżu. Ogarnę się nieco i zdam relację, a jest tego duuuuuużo.
OdpowiedzUsuń