Na początek obiecana gwiazda-rozgwiazda na plaży. Starałam się bardzo, Wu też, żeby mnie złapać w kadrze. Musiałam trochę zamaskować "przenajświętszą panienkę" bom się nią centralnie w obiektyw wystawiła.
Ale obietnicę spełniłam, gwiazad, choć z lekka rozgwiazada jest. Trudność w wykonaniu niejaka była, bo plaża stroma była.
Jeszcze trochę wodnych wariacji....
Reszta relacji będzie, jak się ogarnę, bom w ciągłym niedoczasie, a jutro będę się staczać na weselu........
Do miłego:)))
ale z ciebie piękna roz...gwiazdka:))))))mi to by kręgosłup łupnął...a potem ja cała na glebę:)))
OdpowiedzUsuńDziękuję Qrko za komplimenta:)
OdpowiedzUsuńNa glebę to ja też leciałam, było jednak miękko, jak to na plaży. Nie do wiary, że JESZCZE potrafię unieść odnóża do góry. Kiedyś fikałam gwiady przez całe podwórko, jedną za drugą i to takie porządne, nie takie pokraki, ale to było lata świetlne temu.
hihih,,,ja nawet jak byłam lżejsza od powietrza to nie potrafiłam gwiazdorzyć:))))
OdpowiedzUsuńGwiazda jest prawdziwie gwiazdorska:))) A to ostatnie zdjęcie przepiękne;)) Udanego staczania się na weselu:)
OdpowiedzUsuń:)))
UsuńTrudno będzie bo to wyjazdowe wesele, trza się stoczyć z umiarem:)
Jak wesele?:)
UsuńNo, no, roz i gwiazda.
OdpowiedzUsuńIno z klasą się staczaj na tym weselichu :)
Buziaki
Wyszłam z weselnej wprawy, a wesele wyjazdowe......będzie delikatne stoczenie się, głownie w postaci bolących nóg pewnie:)
UsuńGwiazda Ci się nie stoczyła, za to postaraj się upodlić na weselu. I dokumentację zdjęciową rób.
OdpowiedzUsuńKiedy mi się teraz nie wolno upodlić procentowo, delikatnie ino mogie......dozwolone wino białe....
UsuńO procentowe staczanie nie chodzi aż tak, chociaż od tego się zaczyna, albo raczej jest to nieodłączny atrybut procesu staczania się. Ale można inaczej. Kombinuj.
UsuńMasz chociaz szanse sie stoczyc, nie to co ja :(( Oraz po roz-gwiezdzie stalas sie kobieta upadla.
OdpowiedzUsuńA ja, qrna, prowadze tak nudne zycie, ze nie mam sie gdzie sponiewierac. :((
Baw sie i staczaj bez zahamowan i nie zapomnij dokumentowac upadkow! ♥
W życiu nie umiałam gwiazdy zrobić, ołów w odwłoku miałam i mam. Zdjęcia robią wrażenie.
OdpowiedzUsuńPrzyzwoitego staczania na weselu.
No, nareszcie jesteś :) Wesel się na weselu dobrze. I się staczaj ! A gwiazda rozgwiazda całkiem całkiem !
OdpowiedzUsuńPiękne gwiazdy i rozgwiazda wśród fal:) Udanego weseliska i przyjemnego upadku na nim:)
OdpowiedzUsuńW zyciu nie wykonalam rozgwiazdy. Szapo!
OdpowiedzUsuńFajne zdjęcia , artystyczne :-)))
OdpowiedzUsuńAle fajna Gwiazda! bardzo malowniczo i artystycznie zdjecia wygladaja...ostatni raz gwiazde robilam jakies 40 lat temu , hreherher
OdpowiedzUsuńPrzenajświętsza Panienka - padłam :))))
OdpowiedzUsuńPełnej rozgwiazdy nigdy nie umiała zrobić, ale takie tam pół to i owszem ;)
Baw się dobrze na weselu, stocz się konkretnie, żebyś miała czym się w Kurniku pochwalić ;) Bo ja nie mam czym :( Nawet wesela się w rodzinie pokończyły ....
Świetnie wygląda rozgwiazda :) Podziwiam i styl i fantazję!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Cię ciepło :)
Szacunek... gwiazda roz i dwa... obłędna ;)) i ta poniżej nimfa wodna, no no... ;-)))
OdpowiedzUsuńJakieś staczanie alternatywne musisz sobie wymyślić na weselu, a i baw się przy tym dobrze!
Rozgwiazda rzeczywista, apotem to jakaś meduza z tą chustą...:)))
OdpowiedzUsuńFantastyczne sztuki!
OdpowiedzUsuńNo proszę,jak to się niektórych rzeczy nie zapomina! A na morze też miło popatrzeć:)
OdpowiedzUsuń