wtorek, 6 stycznia 2015

Ot, taka zagadka.

Nie znam się na porcelanie, fajansie i innych skorupach. Oceniam je wizualnie, albo mi się coś podoba, albo nie. Sygnatura, tak samo, jak metka na ciuchach, mnie nie interesuje.
W dość nieoczekiwany sposób waza i miseczki na zdjęciach niżej weszły w moje posiadanie.
Co tam, myślę sobie, pojadą do Kaczorówki, będą pasować do tego całego majdanu i misz-maszu, który tam jest. Mają "coś" w sobie.
Podczas mycia "skarbu" zastanowiły mnie jednak sygnaturki, a raczej napisy, na każdej z miseczek. Na każdej są dwie literki. Na każdej miseczce inne.
Na wazie zaś jest wyciśnięty w fajansie znaczek w kształcie chyba zamku. Dodatkowo są tam jeszcze jakieś literki. M i S?




Na miseczkach kropeczki są malowane jakby ręcznie, na każdej inne, raz mniejsze, raz większe, gęściej lub rzadziej.


To samo paseczki szersze, węższe...
Miseczki też mają różny odcień fajansu. Jedne mają odcień bardziej żółty inne siny.


Przy bliższym przypatrzeniu się widać, że i deseń na każdej jakby inny.



Macie różne umiejętności i wiedzę, może jest ktoś, kto będzie wiedział, z jakiej fabryki lub fabryczki pochodzi ten fajansik? Bo to chyba fajans jest, naczynia są grube i ciężkie.


Mopka pytałam, ale tylko mi ozorek pokazał :)))




P.S. Kasia dobrze tropiła i mnie naprowadziła. To może być Bolesławiec:))

http://kobalt.com.pl/wp-content/uploads/2013/04/logotypy_do_o_firmie.png


Dziękuję Kasiu:))))
Wiedziałam, że można na Was liczyć:)))

37 komentarzy:

  1. MS - to moje inicjały. To moja porcelana! Oddawaj! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na miseczkach jest jeszcze JE, BS i BC.......kto się przyznaje??? Tylko, że to nie porcelana, tylko fajans:)

      Usuń
    2. A ja mam miseczkę A...
      Bu...:(((
      :D :D :D

      Usuń
    3. Bym się z Tobą podzieliła, bo u mnie DD, albo i więcej:))

      Usuń
  2. Intrygujące ale i ładne! pewnie ręczna robota a takie prace ręczne są wyjątkowe. Taki kobaltowy kolorek, podobny do Bolesławca ale jednak inny. Najważniejsze, że się przyda!
    Pluszak śpi wyjątkowo dziwnie, mój kot śpiąc wysuwa jęzor ale zdecydowanie mniej..a myślałam, że tylko on ma taka przypadłość, kiedyś go budziłam aby schował jęzor.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie niby, jak Bolesławiec, ale jednak nie.
      Mopek sobie spał, ale ponieważ ja chodziłam, to po pewnym czasie mnie zaczął obserwować taki wygięty do tyłu.....a potem mlaskać ozorkiem:)))

      Usuń
  3. Fajny ten skarb! A Mopek to żartowniś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Intrygują mnie te napisy i ten odciśnięty wzór......

      Usuń
  4. Alez mnie zazylas!
    Siedze i sprawdzam sygnatury, choc prawde mowiac tez mi to wyglada na Boleslawiec. Problem w tym, ze tam oprocz "prawdziwej" fabryki jest kilka innych, ktore robia b. podobne naczynia,ale nie moga ich sygnowac , ze zrozumialych wzgledow, jak ci najbardziej znani.
    Choc pewnie sie myle . Moze holenderskie, niemieckie, dunskie?
    W kazdem razie-ladne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boleslawiec ma w swojej sygnaturze rowniez mury, brame i li. B. Tutaj tez jest litera B.

      Usuń
    2. Ja też sprawdzałam, ale się poddałam. Za to trafiłam na ciekawe forum. Może Ty masz rację, bo "herb przedstawia w polu białym czerwone blankowane mury obronne z trzema czerwonymi wieżami", a to tak wygląda, jak jakieś mury i to B nad nimi. B, jak Bolesławiec!!!!

      Usuń
  5. Ladne skorupki! Kalipso, na pewno nie jest to fajans z Chin i nie jest to Rozenthal :)
    Faktycznie przypomina Boleslawiec, niestety nie pomoge.

    Zycze powodzenia w poszukiwaniach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ataner, wstałaś, czy idziesz spać??? Ja już padam, znowu pierwsza w nocy. Jak ja rano wstanę??? Mamy znowu mróz, chyba z minus 15!!! U Ciebie, jaka aura??? Jutro poszperam dalej, ale Kasia ma rację to najpewniej Bolesławiec.

      Usuń
  6. Przelecialam niemieckie, ale nic podobnego nie znalazlam, wiec pewnie dziewczyny maja racje, ze to boleslawiecki wyrob.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda na Bolesławiec, ale na skorupach to ja się nie znam. Zawsze możesz maila do fabryki posłać z uprzejmym zapytaniem, może ktoś zechce odpowiedzieć :)
    W każdym razie - ładne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już jestem pewna, że Bolesławiec. Dziewczyny mi tyle wskazówek podały:))

      Usuń
  8. Ta sygnatura wydała mi sie od razu znajoma ,ale sprawdziłam na swoich i to na pewno Bolesławiec .Jakieś 30 lat temu kupiłam klika miseczek fajansowych z Bolesławca i tam jest właśnie taki znak . Jako ciekawostke podam ,że moje miseczki nie mają niebieskich ozdób ,ale są szkliwione na brązowo . W okresie gdy je kupowałam Bolesławiec robił i taki fajans ,teraz już chyba takiego nie robią . Druga ciekawostka to taka ,że jako dziecko jezdziłam na kolonie w okolice Bolesławca i byłam w zakładach produkujących wyroby z gliny ,zaprowadzono nas tam w ramach urozmaicenia nam pobytu . Mam w domu jeszcze dwa wazony ,które wtedy kupiłam . Pamiętam ,ze wszystkie wyroby były wtedy szkliwione na brązowo ,bez ręcznie malowanych motywów .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mario, robia te brazowe:) I jasniejsze i ciemnuejsze;) Bardzo mi sie zawsze podobaly.
      Ale co poradze skoro te niebieskie zdobyly moje serce:)

      Mnemo, nie ma za co:))
      jestem zalogowana na takim forum z sygnaturami. Bo zbieram porcelane. I tez nie kieruje sie tym co , tam ma pod spodem, ale czy mi sie podoba , czy nie. To forum, to tak z ciekawosci..

      Usuń
    2. Dzięki Marija, dzięki Tobie, wiem z jakiego, prawdopodobnie okresu pochodzi moje znalezisko. Jestem Wam winna opowieść skąd ja to wzięłam:))

      Usuń
    3. Czekam niecierpliwie na opowieść :)))
      Ja także nabywam tylko te rzeczy które wzbudzą moje zainteresowanie ,bez snobizmów :))))
      Lubie fajans ,wole go od porcelany .

      Usuń
    4. Zaraz napiszę, bom się zakickała w pisaniu do Was w wiadomej sprawie maila...nie wytrzymałam......

      Usuń
    5. Kasia na Jarmarku Bożonarodzeniowym ,były tylko malowane bolesławieckie wyroby , w tych miejscach w których sprzedają te wyroby ,nie widuję ostatnio innych niz takie zdobione , dlatego wątpiłam w to że produkują te brązowe . Ja mam ciemnobrązowe i teraz mniesiem przypomniało ,że waciki trzymam w bolesławieckim pojemniku hehehe ,sprawdziłam jest taka sygnatura jak u Mnemo .
      Mnemo swój zestaw ,bo był to cały zestaw ,kupiłam około 80 roku poprzedniego stulecia i był to okres kiedy one pojawiły sie dosyć masowo na rynku .

      Usuń
    6. Kasi czy na tym? http://www.antyk24.pl
      czytałam wczoraj forum i włos się jeży...jest tam taki jeden "ekspert" od pouczania wszystkich .....szczególnie w temacie poprawnej polszczyzny.......

      Usuń
  9. Mnemo, jaki skarb piekny ceramiczny :) Bardzo lubie ceramike boleslawiecka, mam w domu serie pawie oczko :)
    Boleslawiec jest tak charakterystyczny, ze Twoj skarb na pewno stamtad pochodzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pawie oczka też mi się podobają, nawet mam wazonik, kupiłam kiedyś pod granicą niemiecką jadąc do znajomego do Niemiec. Tylko te z pawim oczkiem takie delikatniejsze, ten taki ciężki, bardziej siermiężny.......

      Usuń
  10. Bolesławiec na sto procent ! Posiadam od nich różności. Robią kamionkę beżową - taki kolor trochę słomy, ciemnobrązową, i szarawą malowaną najczęściej na niebieskości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest wcześniejsze wzornictwo. Tu masz współczesne, przepiękne rzeczy robią.
      http://www.ceramicboleslawiec.com.pl/galeria.php

      Usuń
    2. Ojej, dzięki za link!!! Widziałaś tą kurę???? Śliczna jest..

      Usuń
    3. Wiem,widziaam, uwielbiam tę ich ceramikę :) A wiesz, jaki mam ich fajny garnek do kiszenia ogórków małosolnych ! Tylko, że on jest z tej żóltej kamionki.

      Usuń
    4. Muszę sobie popatrzeć, mam blisko sklep z tymi wyrobami. Czasem oglądam wystawę:)))

      Usuń
  11. ja tam się nie znam kto i co, ale ładne to :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak, jak ja...też się nie znam, albo mi się podoba, albo nie......

      Usuń
  12. Niezależnie, co to jest, ładnie wygląda:) I jęzorek też:)))
    Pięknie dziękuję za wiele ciepłych słów pod moim postem o opiekowaniu się stworzeniami Gosianki:)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zostawiasz słówko:) A im więcej słówek tym milej:)