Widać na poniższym zdjęciu, że jak najbardziej ok;)
Szczególnie, że letnia myjnia (innej brak) została na czas ukończona i zwieńczona kwietnikami. Można brać prysznic dowolną ilość razy dziennie, pod warunkiem, że temperatura jest odpowiednia i świeci słońce.
A ostatnio świeciło i to bardzo. Na orliki na przykład:)
Jejku, jak ja lubię te długie czerwcwe dni i krótkie noce.
Zaraz zacznie kwitnąć jaśmin, w tym roku krzew będzie obsypany kwiatami, już dosadziłam dwa następne krzaki.
Ten zapach pamiętam z dzieciństwa. Wiele domostw było wtedy obsadzonych jaśminem, bzem, kaliną.
Dziś próżno ich szukać w ogródkach.
Tuje są.
Cyprysiki są.
Szlachetne jałowce są.
Dlatego u mnie będą jaśminy, jak dawniej.
Bzy już są. W kilku kolorach. Pojedyncze i podwójne. Czekam, aż podrosną i zaczną kwitnąć.
Kalina też jest i już kwitnie.
I czarny bez się sam zasiał. Nie wiadomo kiedy. Nagle zobaczyłam przy altanie spory krzak.
I pełno młodych głogów. Nie zliczę samosiejek klonów, jarzębin i wszędobylskiej czeremchy.
Nawet są dzikie róże i dzikie gruszki o kolczastych gałązkach.
Część tych samosiejek zostanie.
Niech rosną. Dobrze im tam. Nie trzeba się z nimi cackać, podlewać, zasilać, chronić przed mrozem.
A też są ładne.
Dobrze, że jutro już piątek.
Buziaki dla wszystkich zaglądających:)
Bzy,kalina i jaśmin wszystko w moim rodzinnym domu było. Letniej myjni nie było.
OdpowiedzUsuńDobrze pomyśleć, że to wszystko u Ciebie jest. Tutaj na jaśmin juz w pełnym rozkwicie i pięknie pachnie. Dzisiaj kosili trawę i zapachniało latem.
U mnie ciagle jeszcze w pąkach.
UsuńKurcze, fajnie! W ten sposób wiosnę obchodzisz dwa razy!
UsuńSis przebywa obecnie gdzieś na półonocy, fiordy ogląda, dzwoniła i opowiadała, że tam zaczynają kwitnąć bzy i tulipany:)
UsuńMyjnia jest śliczna!
OdpowiedzUsuńA kiedy pada i wieje, to sie nie myjecie? :)))))))
OdpowiedzUsuńWtedy jest Dzień Dziecka :)
UsuńZnaczy dzieci robiom "na brudasa"? :)))))))))))
UsuńE tam Pantera, widać żeś miastowa. Jest jeszcze aligancka balia. Po ciotce Bronce. Pamięta Adolfa. Wojenna znaczy się.
UsuńMnemo, rozbudowujecie sie :) Pieknie sie rozbudowujecie :)
OdpowiedzUsuńZycze Wam zawsze slonca :)
Kaliny, bzy, jasmin - tez jestem ich wielbicielka :) Lubie tez budleje, motyle na nich lubia urzedowac ;)
Mam budleje, ale jeszcze sobie nie kwitła w tym roku, bo przesadzona.
UsuńBudleje później kwitną. Może jeszcze zakwitnie?
UsuńNie zakwitnie, bo po raz kolejny ją przesadziłam w tym roku. Jakoś nie mogę dla niej dobrego miejsca znaleźć. Jak kiedyś kwitła to faktycznie zletywały się motyle. Teraz trzmiele wariują na krzewuszce. Pięknie kwitnie mam ze 4 rodzaje, każda inna.
UsuńŁaźnia wspaniała :-) i jaśminów zazdroszczę :-)
OdpowiedzUsuńU mnie bzy, kalina, piwonie, malwy, dziurawce, orliki, rudbekie, niezapominajki
OdpowiedzUsuńDo cyprysika się przyznam :p kupiłam kiedyś na Boże Narodzenie, o dziwo nie umarł w styczniu. Na wiosnę wysadziłam i rośnie. Tuja tez chyba jest, nie wiem, bo się nie znam na tych iglakach - łącznie chyba pięciu :-D
Pięknie tam u Ciebie. Łaźnia pod chmurką pomysłowa :-)
W sumie darmowa. Tyle, co woda, ale podgrzanie jej nie kosztuje nic:)
UsuńA jak podgrzewasz? Słońcem?
UsuńTak, mam wąż ogrodowy, chyba z 70 metrów. Leży zwinięty na trawie i jak jest upał to leci ukrop. Ogarnę kąpiel i mycie garów. W ten sposób od maja do wrzesnia daje się przeżyć. KJak jest zimno na scenę wchodzi balia po ciotce Bronce:)
UsuńMyjnia wspaniała :)) U nas jeszcze pełno bzów , jaśminów ,a dzikiego bzu całe masy :)))
OdpowiedzUsuńPięknie u Ciebie :))
Paluszek dostał młoteczkiem, czy piłą?
OdpowiedzUsuńHe, he, żeby było smiesznej kucharz skaleczył się garnkiem:)
UsuńA to wyczyn!
UsuńMyjnia jest the best ;))) Słoneczko przy okazji wysuszy, ręcznika nie trzeba brudzić ;))
OdpowiedzUsuńJa bym do tego buszu krzewów i kwiatów dodała białą tawułę. Wydaje się mi, że w tym roku kwitły jak oszalałe, jak nigdy.
Tawułę mam w czterech odmianach. Jedna chyba z 11 krzaków już przekwitła, druga podobna własnie zaczyna. a to z rózowymi kitkami młoda, nie ma kwiatów. Mam jeszcze z rózowymi baldaszkami dużo krzaczków wzdłuż ścieżki- kwitnie teraz. Lubię je , nie są wymagające,
UsuńCyprysików nie znoszę i tui też nie lubię,wszystkie sześć wywaliłam, czyli porozdawałam chętnym bardzo. :) Za mała działeczka na drzewa, jedna jodła i jeden świerk i cztery jabłonie są i mnóstwo krzewów musi wystarczyć. :)
OdpowiedzUsuńA myjnia super bardzo fajna. :)
Cyprysy bardzło ładnie wyglądały, jak byłam na Monte Casino. I pięknie pachną.
UsuńMazury...są cudowne nie ważne jakie. Lubię słońce ale toleruję deszcz.
OdpowiedzUsuńSzczególnier kiedy sucho. A jest okrutnie.
UsuńMój jaśmin pachnie tak, że można się przewrócić;)) Calutki - to pierwszy krzew, jaki posadziłam w moim "nowym" ogrodzie;)) A dzisiaj byłam w ogrodniczym i... były w promocji tuje, cyprysiki i jałowce, i jeszcze takie małe kulki iglaczkowe i wielkie trzmieliny - kupiłam... No kupiłam, no...
OdpowiedzUsuńNo bo ja o tych tujach tak w rządkach sadzonych pisałam, A udatne kompozycje w pomieszaniu jeszcze z innym ulistowionym towarzystwem, to czemu nie...
UsuńCoś się ludzie ostatnio zawzięli na biedne tujki, a one nie winowate. Nie mają żadnych wymagań, nawet na gruzowisku urosną. A w kompozycjach to już wogle. O co cho? Ja tam je lubię, bo to ładny i wdzięczny stwór. Zrobi, co zechcesz. Żywopłot? Proszę bardzo! Kompozycja? Proszę bardzo? Śmietnik zakryć? Nie ma sprawy! Gruz zamaskować? Z radością! Były modne, wyszły z mody, a niesłusznie.
UsuńO i tak, jak piszesz mogo być. Mnie tylko sie nie podobajo te rządki, pusty plac, wywalona chałupa, trwa z rolki i wokół kutego ogrodzenia tuje. I koniec.
UsuńKompozycje prosze bardzo, maskowanie, proszę bardzo. Mieszany gatunkowo ogród, jak najbardziej. Bo i zimo ładnie wtedy wygląda.
Myjnia boska! I z taką myjnią i tymi wszystkimi rosnącymi dookoła wspaniałościami musi być ok:)))
OdpowiedzUsuńFajnie jest. A w lesie bok szczekają sarny. Powaznie, one szczekają.
UsuńWidać jak mocno kochasz to miejsce! Niech czerwiec trwa jak najdłużej. :)
OdpowiedzUsuń