Widzicie cwaniaka?
Nas tym razem nie ma w Kaczorówce, ale są sąsiedzi.
I Dziurek korzysta:))
Bo to kot zaradny jest.
Tak sobie żyje od Kaczorówki do Sokołówki. A w razie braku jednych i drugich wraca do Lemurii...
P.S.
Zdjęcia nie są pozowane, Dziurek tak się sam przytulił do pluszaka. Tylko go kocykiem Sokołowa przykryła, żeby bidaczna przy kominku nie zmarzł...




Ten to się umie urządzić:) A jak słodko sobie śpi... Ciiii...
OdpowiedzUsuńCiiiii...
UsuńBoszszsz, co za słodzizna! Dasz radę go zostawić w Lemurii?
OdpowiedzUsuńdo jesieni jeszcze trochę. zindoktrynalizuje lemurie. nie damy dziurkowi sczeznac..
Usuńdo jesieni jeszcze trochę. zindoktrynalizuje lemurie. nie damy dziurkowi sczeznac..
UsuńWyjscia za bardzo nie ma, dopiero w miescie scheznal by na dobre, gdybys zdecydowala sie go zabrac. To wolny szczelec, a nie jakis kot domowy. :)
UsuńOj, tego nie wiadomo. Takich "wolnych strzelców",którzy nie tylko nie czełzną, a rozkwitają pod opieką człowieka nawet w bloku jest cała masa. Np. Kawka, o której napiszę niebawem.
UsuńAlbo Grażynka...
UsuńKocisko śliczne...on wie jak skruszyć serca. Też bym hołubiła.
OdpowiedzUsuńRoskoszniak,dzidziuś malutki!:)))
OdpowiedzUsuńuwielbiam takich kocich cwaniaczków:))
OdpowiedzUsuńGenialny kot :-) Co mu bida zrobi :-)
OdpowiedzUsuńŚliczne zdjęcia
Kochany kotecek. Potrzebuje widocznie przytulania i miziania. Słodziak ....
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że skutecznie zindoktrynalizujesz Lemurię. Co za ludzie, naprawdę.
Jak by on nie był zaradny to by nie znalazł sobie ludzi którzy mu będą dogadzać ;))
OdpowiedzUsuńA na tych zdjęciach wygląda niesamowicie jak dziecko.
Pewnie, że nie pozowane. Mój Kajtek śpi tak samo, widocznie koty tak mają...niektóre!
OdpowiedzUsuńA ten wybiera po prostu wygodniejsze legowisko albo lubi zmiany!
Nie do wiary... jak szybko przyzwyczaja się do dobrego ;)
OdpowiedzUsuńRozkoszny jest! I tak się ślicznie uśmiecha przez sen...
OdpowiedzUsuńŚwietny :)))) A imię ... :D boskie :D
OdpowiedzUsuń