czwartek, 10 listopada 2016

Prawie jak z bajki.


Dla Grażynki. Kaczorówka w śniegu, zdjęcie z dzisiaj. Można powiedzieć, że to taki mały domek w Karkonoszach ( znacie to?)

Ponoć buduje się sąsiad z prawej, buuuu szkoda. Miałam taki piękny widok na wieś, widziałam wszelkie ruchy ludności, kto, gdzie, kiedy. Gości nadchodzących widziałam z daleka. Teraz klops, zasłoni widok jakaś chałupa, mam nadzieję, że nie jakaś szkarada.
Aż chce się za Shrekiem powtórzyć, "co się stało z moim odludziem."

Bigos ugotowałam, i ten no, gulasz. Jutro świętowanie. Nic nie robię, leżę do góry kołami i szykuję sią na Kurzy Zlot.




28 komentarzy:

  1. Prawdziwa zima, bardzo taką lubię....na obrazku.
    Jak sobie pomyślę o śniegowej brudnej brei na ulicach to za śniegiem nie tęsknię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz Ewo, ona tam ładna na zdjęciach. W mojej chałupce zimno, nie ma mrozu to bym to przezyła, ale nie trawię siedzieć w domu grubo ubrana , to męczące.Sąsiadka zdjęcie mi cyknęła.

      Usuń
    2. W wiejskim domu córki to samo. Zanim napalą i się nagrzeje zimnica okrutna, a człowiek okutany po uszy ledwo się rusza. Też nie lubię.

      Usuń
  2. Lubię taką zimę wszędzie poza miejskimi ulicami, bo już w miejskim parku też taka śnieżna jest piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Maszaikasza!!no nie tak zero sniegu, wlasnie otworzylam oczki a za oknem calkiem, calkiem.
    Bardzo Ci dziekuje za te bajkowe widoczki, sliczne! taka zima to jest to, A myslalam, ze Ty tam sobie siedzisz w tych bialosciach a to sasiadka, dobra dusza Ci reporteruje.
    A ja wiem jak boli, kiedy cos buduja obok, przezylam to i w Andach i w Caracas..oby to cos u Ciebie bylo mile dla oka.
    A za oknem wciaz pada...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie i ja otworzyłąm oczęta i widzę białość. Pewno będzie zaraz chlapa. Trochę obawiam się tych sąsiadow, dobrze mi było, jak było pusto, kilka lat temu byłąm tam sama, za wsią i było super.

      Usuń
  4. Jeszcze nie tęskno mi do takich widoków.Szczęsciem u nas jeszcze jesiennie,bez białego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zima ładna zza okna, albo, jak się nigdzie iść nie musi.

      Usuń
  5. pięknie :) ale zimę to ja lubię tylko na zdjęciach i obrazkach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to ja też. No może jeszcze jakieś ferie, tak dla odpoczynku bym tam zniosła. Bez potrzeby wstawania po ćmoku, żeby do huty rwać przez las.

      Usuń
  6. Domek w Karkonoszach znam, a jakze :)
    Kaczorowka okryla sie biala pierzynka - podoba mi sie takze i w tym wydaniu.
    Tez bym polezala do gory kolami ale praca czeka, tu ni ma wolnego...:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładnie zimą, ciepło latem...to takie Twoje miejsce.
    Może trafi się fajny sąsiad i pokrewne dusza co uspokoi skołatane nerwy po popsuciu widoku....może...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba się nie zanosi...
      W sumie to dziwna pora na budowę.

      Usuń
  8. Bardzo ładnie wygląda Kaczorówka w śniegu :)
    Widoków szkoda, niestety ... ludzkość ogarnęła mania budowania i zabudowywania, byle więcej, byle ciaśniej ... w moim mieście widac to bardzo dokładnie ...

    Udanego Zlotu :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już tak nie będzie, jak kiedyś. Sąsiadów coraz więcej. Zaczynam doceniać tamte czasy, jak byliśmy za wsią sami. Było idealnie.

      Dziękuję, już się cieszę na zlot. Ciekawe ile nas się zleci?

      Usuń
  9. Maszko a zima u nas dobrze mnie nastroiła. Może dlatego, że cały ten bałagan, błoto i brud przykryła białym puchem. Będąc dzisiaj z Kudełkiem na spacerze pomyślałam, że dobrze się stało, że nie żałuję decyzji.

    Maszko a może wpadłabyś kiedyś do nas?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że w Kaczorówce jest inaczej, zimą ładnie wygląda, jak jest snieg, ale ze względu na to, że to las to tak jest szaro, cicho, ponuro nawet. Kaczorówka robi się taka biedniutka, taka chatka na grabie i widły. Najlepiej wygląda latem, kiedy zieleń bucha, domek opleciony klapkiem wydaje się większy, hortensje kwitną, bo onetu czują się dobrze. Dziękuję za zaproszenie, z ochotą byśmy Was odwiedzili, może kiedyś będziemy tam dłużej niż tylko dwa tygodnie urlopu, one tak szybko mijają. Najgorzej jest z Mopcianem, bo muszę go zabierać ze sobą, a tam gdzie inne zwierzaki różnie może być. Mam traumę od tego pogryzienia i ciągle się o niego boję.

      Usuń
    2. Kudeł to taki pies, że wszystkich przyjmuje merdaniem ogona, więc myślę, że nic Mopkowi nie zrobi :-)

      Usuń
  10. U mnie zero śniegu, a to Pogórze.
    Pff!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eeee nie teśknisz chyba? Zima przyjdzie i do Ciebie, ale jak się mieszka, gdzie dołki i górki to trudne warunki drogowe dają się we znaki.

      Usuń
  11. Ja też nie znoszę zmian w moim otoczeniu. Właśnie przeżywam, że kolejne blokowisko wyrośnie mi za płotem. Nienawidzę. :(((
    Widok masz piękny!
    Dobrego zlotu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to jest okropne. Człowiek się przyzwyczaja do widoków, a tu naraz coś wyrasta. No i ludzie, zaczyna się robić ruch, wrzask, a uciekało się z miasta do ciszy. Trudno jednak, mogłam kupić więcej ziemi...teraz żałuję, wtedy się bałam kredytu.

      Usuń
  12. Ech, może i zimno,ale i tak mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zostawiasz słówko:) A im więcej słówek tym milej:)