Zrobiłam na ostatnim wyjeździe drewniane ptaszorki i aniołka. Troszkę mniejsze niż wcześniejsze, ale to tylko dlatego, że mają zmienić dekorację w "czerwonym październiku". Na razie leżą sobie i czekają na ..... chwilkę czasu i ten nastrój, co to " nieteges"........
W czerwonym październiku aniołek wygląda tak ....... nie ma ust pakowia, jak mawia Hana, ale czy są mu potrzebne? Jest od pilnowania nie gadania.
W wersji mazurskiej....
Wróbelek elemelek, czysta prostota deszczana.....
Chyba kaczka, ale nie jestem pewna , bo może jednak kiwi?
I to by było na tyle dzisiaj.
Hmmmm i to jest taki okrąglótki mój 200 - tny post:))
P.S.
Witam serdecznie nowych obserwatorów, zasiądźcie i się rozgoście, nie zawsze tu tak "nieteges".
Gratuluję 200 postu, życzę polepszenia nastroju:)
OdpowiedzUsuńAnioły niech chronią:)
Bym chciała, żeby się postarały. A przynajmniej ten deszczókowy:)
UsuńDon't worry, be happy! Jeszcze czas na jesienne melancholie. Aniołek je odegna. Rozwijasz się coraz bardziej, anioł jest prześliczny, a wróbelek rozkoszny. Kwintesencja wróbelkowatości. Trzymaj się i keep smiling!
OdpowiedzUsuńLubię Bobbiego McFerrina, jak to śpiewa, ale nie tylko to, to "miszcz", co on robi głosem, ach........ :))Żeby to melancholia była...... ale to nerw......porządny i nawet przywalić nie ma komu!!! No chyba, że samej sobie.....na tyle jeszcze mnie stać:)
UsuńFantastyczny był ten ostatni koncert Mc Ferrina , który był transmitowany na TVP Kultura.
UsuńNa nerw może by coś rozbić? Niekoniecznie na czyjejś głowie.
Akurat ten to nie, wiem, TV u mnie odłogiem stoi, ale Bobbego bardzo lubię, musze coś znaleźć.....
Usuńnp to: http://www.youtube.com/watch?v=PgvJg7D6Qck
"Miszcz" no nie?
A teraz na Kulturze leci Celebrity Woody Allena......
UsuńHumorku i kolejnych 200 tu! :)))
OdpowiedzUsuńMyślisz, że dam radę do 400-tu?
UsuńW sumie to bym chciała.........
Nastroje są zmienne... mam nadzieję, że Twój już się polepszył. Anioł powinien zadbać ;) A ptasiory rozbawić ;-)) Jesteś deszczułkowym Miszczem!
OdpowiedzUsuńBodziec był solidny, dziś nie minie, ale może jutro?
UsuńZa Miszcza dziękuję, no choć w czymś.......
Aniołek..cud, miód i orzeszki :)I tego 200-nego gratuluje :)
OdpowiedzUsuńSzczególnie orzeszki:) Dziękuję:)
Usuń... kocham te Twoje "drewniaki" :D ...
OdpowiedzUsuń... jutro będzie lepiej ... i humor lepszy i siły nowe ...
ps co się odwlecze, to nie uciecze ... poczekam :)
Muszę im powiedzieć, że są kochane:)) A Ty też jesteś kochana,że je kochasz:)))
UsuńDzie, jakie kiwi? To szczur jak się patrzy! To Ty dzisiaj nie w Kaczorówce? Dlatego masz doła.
OdpowiedzUsuńŁo kurna!! Miałam napisać, że szczur, no z przodu szczur, a z tyłu kiwi. Nie, mam doła dlatego nie w Kaczorówce:)))
UsuńNo wiesz co! Nie pojechałaś na złość cioci, czy co?
OdpowiedzUsuńNie miałam siły!!!! I nawet nie chciałam, przez ostatnie dni tylko sypiałam w domu. Trza tu trochę pobyć, pająki z kątów przegonić i koty spod foteli......
UsuńBędziesz na to miała całą jesień. I zimę, niestety! Taka pogoda! Leć tam, jeszcze zdążysz.
OdpowiedzUsuńMnemo - anioł mnie powalił, Anioł mnie rozbroił, Anioł mnie zauroczył!!! A słuchaj, paczka poszła wczoraj, ale dopiero jak wysłałam, skumałam, że nie włożyłam ani nic do jedzenia, ani żadnego napitku, ani w ogóle nic ponad. takam zakręcona przez to wesele ostatnio;) Pójdzie zatem chyba jakiś aneks do paczki...
OdpowiedzUsuńJesteś niesamowita! Robisz cuda po prostu! Nie smuć się, nie możesz! Z takim talentem nie wypada ;D
OdpowiedzUsuńale to wszystko jest piękne! Nie wiem, który mi się bardziej podoba :)
OdpowiedzUsuńChwilę do Ciebie nie zaglądałam, a tu Anioł taki! Brak mi słów! No i ptaszydłom niczego nie brakuje! Kaczko - kiwi jest idealna!
OdpowiedzUsuń