Losowanie candy odbyło się w terminie. Mazurska pogoda w tym względzie nie pokrzyżowała mi planów. Tak, jak zapowiadałam losowanie miało być mazurskie i mam nadzieję, że udało mi się sprostać zadaniu. Na pomysł wpadłam podglądając podczas brzydkiej pogody ptaki.
Z samego dziś rana przygotowałam więc maszynę losującą.
I cierpliwie czekałam na pojawienie się sierotki, która będzie losowała........
Nie trwało długo, jak sierotka, a właściwie sierotek się pojawił...........
Imć kowalik na początek dokładnie przyjrzał się losom......
Spojrzał wymownie w moim kierunku, jakby pytał "już losować"?
Już, już, losuj,potaknęłam zza okna......
A on, dziobkiem sprytnie odsunał na bok karteczkę z zwycięzcą mojego candy......
Ogłaszam więc, że candowy ludek, którego ochrzciliście "Lud z lekka zdębiały"
powędruje do: tadam, tadam.....
INCOGNITO
"Zamalowany Łapą W Pysk
(ze) zdziwieniem swoim się obnosi ...
tak niby nic,
tak z cicha pękł ...
o drugą łapkę się doprosi ...
Z chęcia przeogromną zaproszę w me skromne progi Zamalowanego Łapą W Pysk, dobrze by mu było mniemam w moim przedpokoju ... witając gości, dawałby im już na wstępie melanż zdziwienia i radości :)"
Jak widzicie, ludowi będzie u Incognito dobrze:))
Bardzo Wam Wszystkim dziękuję za udział w moim pierwszym candy. Nie będzie ostatnie zapewniam:))
Incognito proszę o adres na maila, po powrocie z Mazur zaraz zrobię wysyłkę.
Bardzo fajne losowanie :)
OdpowiedzUsuńGratuluję zwyciężczyni :))
ależ wypasiona maszyna losująca!!!WOW!!!!!!
OdpowiedzUsuńnie ma co dyskutowac z taką sierotką...
całuski i dzięki za świetną zabawą♥
losow3anie wzorcowe:)))))))))))dziękuję za zabawę:))
OdpowiedzUsuńBuuuuuuuuuuuuuuu :((((
OdpowiedzUsuńLosowanie genialne!
... mój ci ON "Lud z Lekka Zdębiały, bo Łapą w Pysk Zamalowany" ... nie posiadam się z radości ... biegnę szykować kącik, dla tej cudowności/wspaniałości/drewnianego jegomości ...
OdpowiedzUsuńdzięki wielkie :)
wysłałam kolejnego maila z namiarami, mam nadzieję, że tym razem doszedł doszedł :)
UsuńTeraz już doszedł:)
UsuńAle sierotek!!! Bije Księcia na głowę;)))
OdpowiedzUsuńNo, Książę nie umie chodzić z głową w dół.
UsuńI nie dziobie...
Usuńale moze cwierka?
UsuńZ Kretowatej dzióbka pije, to już nie musi chodzić z głową w dół.
UsuńAle sierotek!!! Bije Księcia na głowę;)))
OdpowiedzUsuńDziękuję za zabawę i zazdraszczam zwyciężczyni :-)
OdpowiedzUsuńOszszsz kurcze, w mordę jeża...Incognito, jakby co, to ja w Pysk Zamalowanego przygarnę. Szczęściara.
OdpowiedzUsuńjeszcze bedzie candy......
UsuńTaaa, i tak nie wygram. Nigdy nie wygrywam.
UsuńTo się inną okazję znajdzie:)
UsuńGratulacje ;)))
OdpowiedzUsuńJak długo tresowałaś kowalika? ;)
on to za ziarno zrobil lakomczuch z niego:)
UsuńMnemo, ale fajnie wymyśliłaś z tym losowaniem! Super pomysł. Gratuluję zwyciężczyni!
OdpowiedzUsuńmial byc dzieciol ale kowalik byl pierwszy:)
UsuńGratuluję i cierpię... mam nadzieję, że Onufry z inną będzie szczęśliwszy!
OdpowiedzUsuńach gdybym wiedxiala ze tu serce bedzie zlamane.......
UsuńGratuluję zwycięzcy. No i podziwiam pomysł na "maszynę losującą" :-)
OdpowiedzUsuńGratulacje) I podziękowania za zabawę:)
OdpowiedzUsuńoooooo, gratulacje!
OdpowiedzUsuńGratulacje :) nieco zazdrośnie ^^
OdpowiedzUsuńOch, takie losowanie to wszystko bije na głowę!
OdpowiedzUsuńNawet fakt, że Lud poszedł do innej... Jest pociecha ;)
Super losowanie wymyśliłaś:) Kowalik raczej nie był świadomy jak bardzo się do niego przyczynił:p Lud trafił do dobrego domu, gratulacje dla gospodyni:)
OdpowiedzUsuńDziękuję za możliwość wzięcia udziału w candy, pozdrawiam.