Pusia, grzeje się, od góry w promykach słonecznych, od dołu, kaloryferem.
Czasem przed wścibskim wzrokiem zmienia miejsce na bardziej zaciszne.
Tu też mnie znalazłaś?
Hitlerka w domu, dla obcych Walerka i Ciciuś gościnnie w koszyczku Meli?
A gdzie Mela? Ona tu jest!!!
Wygodne te balerinki Ciciusiu?
Paweł i Gaweł w jednym stali domku, Paweł na górze, Gaweł na dole...
A teraz mój kotek przy niedzielnym śniadaniu.
"Daj, daj chleba ze smalcem!! No daj Pańciu...."
"A dasz jeszcze?
Miłej niedzieli życzę.
U mnie na przemian słońce i śnieg. A chmury pędzą po niebie...

















U mnie to samo....Aura jak Tupaja, zmienną jest :)))
OdpowiedzUsuńNie tylko Tupaja, Mnemo też:)
UsuńPo zabiegu biedula pewnie zmęczona, pogłaskaj ją ode mnie.
OdpowiedzUsuńNie dam rady, jest 300 km dalej, ale jej kocia mama z pewnością o nią dba.
UsuńHitlerka! No ja nie mogie! :)))))))))))))) Baaardzo adekwatnie.
OdpowiedzUsuńZobacz tu: https://www.google.pl/search?q=hitler+cat&espv=2&biw=1600&bih=785&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=zJjXVM_VEsbVywOY5YDQCw&ved=0CB8QsAQ
UsuńSame Hitlery, nawet z grzywkom som.
UsuńHitlerka i Ciciuś - jak dla mnie, to te imiona wymiatają :)))) Powyższe ciciusie są z Wielkopolski, nie? ;)
OdpowiedzUsuńMopek wie, co dobre :)
Masz rację ciciusie wielkopolskie są. Dwa pierwsze jednej siostry, dwa następne, drugiej:)
UsuńHitlerka jak dwie krople wody. Mela w kocyku, wiadomo!
OdpowiedzUsuńUrocze, szczególnie ten kiciuś ostatni:)
OdpowiedzUsuńHitlerka ...coś pięknego!!! Reszta też urodziwa.
OdpowiedzUsuńU nas też aura w kratkę była.
Ja jestem fanka Mopka :) Chleb ze smalcem...pychotka :)
OdpowiedzUsuńZrymowało Ci się:)
UsuńFajna kocia niedziela!
OdpowiedzUsuńMopek jest przepięknym kotem!!! Kotem nad kotami:))) Pozostałe też niczego sobie... Biedna Czika - Marycha...
OdpowiedzUsuńSzybko się wyliże. Tak tylko paskudnie wygląda, bo to wczoraj było ciach.
Usuńu mnie też pogoda nie wiadomo z jakiej pory roku. a skąd u ciebie tyle kotów? kto ci je pożyczył?
OdpowiedzUsuńNie było dziś przyjemnie, a na Mazurach, zwiad mi doniósł, też mocno śniegiem sypało.
UsuńKociny siostrzane, Czika i Pusia, jednej, a Hitlerka i Ciciuś, drugiej. Mają jeszcze po psie. Rodzeństwo, Pikusia i Melę.
ale fajny zwierzyniec :) wiedziałam, że Hitlerka to siostry, ale nie wiedziałam, że tyle futrzaków macie w rodzinie :)
OdpowiedzUsuńSwego czasu było więcej (psów szczególnie), ale, kiedy się zestarzały i odeszły to siostry już nie chcą kolejnych. Utrzymanie jest kosztowne, weterynarz przy kilku zwierzakach też koszt spory. A emeryturki małe.
Usuńależ cudny zwierzyniec:))))))))))))))))
OdpowiedzUsuńCudne widoki, a Hitlerka mnie rozłożyła :-D
OdpowiedzUsuń