niedziela, 8 lutego 2015

Kocia niedziela.

Czika, zwana też Marychą, odpoczywa po sterylce.





Pusia, grzeje się, od góry w promykach słonecznych, od dołu, kaloryferem.




 Czasem przed wścibskim wzrokiem zmienia miejsce na bardziej zaciszne.

 Tu też mnie znalazłaś?


Hitlerka w domu, dla obcych Walerka i Ciciuś gościnnie w koszyczku Meli? 
A gdzie Mela? Ona tu jest!!!

 Otóż i Mela...

Wygodne te balerinki Ciciusiu?


 Paweł i Gaweł w jednym stali domku, Paweł na górze, Gaweł na dole...


A teraz mój kotek przy niedzielnym śniadaniu. 

"Daj, daj chleba ze smalcem!! No daj Pańciu...."

"Dała! Dała!"


"A dasz jeszcze?


Miłej niedzieli życzę.

U mnie na przemian słońce i śnieg. A chmury pędzą po niebie...




23 komentarze:

  1. U mnie to samo....Aura jak Tupaja, zmienną jest :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Po zabiegu biedula pewnie zmęczona, pogłaskaj ją ode mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dam rady, jest 300 km dalej, ale jej kocia mama z pewnością o nią dba.

      Usuń
  3. Hitlerka! No ja nie mogie! :)))))))))))))) Baaardzo adekwatnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobacz tu: https://www.google.pl/search?q=hitler+cat&espv=2&biw=1600&bih=785&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=zJjXVM_VEsbVywOY5YDQCw&ved=0CB8QsAQ

      Usuń
    2. Same Hitlery, nawet z grzywkom som.

      Usuń
  4. Hitlerka i Ciciuś - jak dla mnie, to te imiona wymiatają :)))) Powyższe ciciusie są z Wielkopolski, nie? ;)
    Mopek wie, co dobre :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację ciciusie wielkopolskie są. Dwa pierwsze jednej siostry, dwa następne, drugiej:)

      Usuń
  5. Hitlerka jak dwie krople wody. Mela w kocyku, wiadomo!

    OdpowiedzUsuń
  6. Urocze, szczególnie ten kiciuś ostatni:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hitlerka ...coś pięknego!!! Reszta też urodziwa.
    U nas też aura w kratkę była.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jestem fanka Mopka :) Chleb ze smalcem...pychotka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mopek jest przepięknym kotem!!! Kotem nad kotami:))) Pozostałe też niczego sobie... Biedna Czika - Marycha...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szybko się wyliże. Tak tylko paskudnie wygląda, bo to wczoraj było ciach.

      Usuń
  10. u mnie też pogoda nie wiadomo z jakiej pory roku. a skąd u ciebie tyle kotów? kto ci je pożyczył?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie było dziś przyjemnie, a na Mazurach, zwiad mi doniósł, też mocno śniegiem sypało.
      Kociny siostrzane, Czika i Pusia, jednej, a Hitlerka i Ciciuś, drugiej. Mają jeszcze po psie. Rodzeństwo, Pikusia i Melę.

      Usuń
  11. ale fajny zwierzyniec :) wiedziałam, że Hitlerka to siostry, ale nie wiedziałam, że tyle futrzaków macie w rodzinie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swego czasu było więcej (psów szczególnie), ale, kiedy się zestarzały i odeszły to siostry już nie chcą kolejnych. Utrzymanie jest kosztowne, weterynarz przy kilku zwierzakach też koszt spory. A emeryturki małe.

      Usuń
  12. ależ cudny zwierzyniec:))))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudne widoki, a Hitlerka mnie rozłożyła :-D

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zostawiasz słówko:) A im więcej słówek tym milej:)