czwartek, 2 czerwca 2016

Leśna biżuteria.

Na urlopie się snułam, po lesie też, bo las za płotem. Kulanko mówiło nie łaź daleko, no to nie lazłam.
Trafiłam akurat na porę, kiedy paprocie postanowiły się rozwinąć. To taka ulotna chwila. Na drugi dzień już były liście...
Kiedy tak je fotografowałam przyszło mi do głowy, że takie rozwijające się paprocie to świetne wzory na niebanalną biżuterię, gdybym tylko umiała ten pomysł wykorzystać...






























38 komentarzy:

  1. ależ piękne zdjecia
    uwielbiam paprocie, mają w sobie jakąś magię
    przypominają mi bajki z dzieciństwa, które czytałam namiętnie

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne i pomysł świetny, tylko z czego by to zrobić, żeby nie było toporne a trwałe. Frywolitki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jest pytanie. Z czego? Nie wiem, może jedwabne nici?

      Usuń
  3. Jak ta natura pieknie tworzy...

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Teraz za późno, ale one tak szybko się rozwijają, że można się było pokusić o zdjęcia poklatkowe...

      Usuń
  5. Piękne światło miałaś do zdjęć!
    Też bardzo lubię tą fazę paproci :)
    Biżuterię można by spróbować z cienkiego zielonego drutu na szydełku i wpleść trochę złotego drucika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To było rankiem dość wczesnym. Marija, Ty zapewne potrafiłabyś coś w temacie zdziałać:)

      Usuń
  6. piękno absolutne! pięknie je pokazałaś :) i masz rację, to kopalnia inspiracji.
    jak się czuje Mopek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Mopek czuje się świetnie. Nie ma różnicy, je normalnie i suche też pogryza. Jest zadowolony i nie ma smrodku. Wet podziwiał tak szybkie dojście do formy.

      Usuń
  7. Mnemo - ależ kadry :)
    Uwielbiam jak wyzwalają się z supłów.
    Świetna inspiracja :)
    Serdecznie ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Jolu-czasem uda mi się pstryknąć coś ładnego, ale to zasługa paproci. Buziaki

      Usuń
  8. Ależ pieknie je uchwyciłaś. In statu nascendi. Cudowne zdjęcia. Piękne byłyby takie wisiory z tych zatopionych w szkle pąków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i to jest dobry pomysł dla kogoś kto to potrafi.

      Usuń
    2. i to jest dobry pomysł dla kogoś kto to potrafi.

      Usuń
  9. Wow jakie przepiękne zdjęcia...
    I kto by pomyślał, że w lesie można sfotografować takie cuda....

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne kadry!
    Budzenie się do życia pierwotnej natury, bo przecież paprocie są z nami od zawsze :)
    Inspirujące, może, jeśli pozwolisz, wykorzystam ten motyw w pracy z filcem.

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudowne a to takie przecież oczywiste. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię paprocie w tym stadium rozwoju,zdjęcia wyszły Ci świetne,podoba mi się pomysł Rogatej,ciekawe czy byłby do zrealizowania? W rękach dobrego fachowca pewnie tak.A Iza na pewno zrobi cudeńko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewne tak, albo w żywicy takiej specjalnej....

      Usuń
    2. Zapewne tak, albo w żywicy takiej specjalnej....

      Usuń
  13. A kwiat paproci gzieś się nie zakitrał? ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. ale świetne zdjęcia Ci się udało zrobić!! nigdy nie widziałam paproci w tym stadium, niesamowicie malownicza i trochę ... kosmiczna? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej nigdy? to Kuś ci w donice zasadzie paproc i obserwować :)

      Usuń
    2. miało być mus...ten srajfon,,,

      Usuń
    3. ojej nigdy? to Kuś ci w donice zasadzie paproc i obserwować :)

      Usuń
  15. Bardzo lubię paprocie, chociaż te w domu jakoś słabo mi rosną... Takie rozwijające się wyglądają jak jakieś tajemnicze... zwierzęta:)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zostawiasz słówko:) A im więcej słówek tym milej:)