czwartek, 29 września 2016

Piękna glizda.


Piękna glizda, a tak fachowo to szczotecznica szarawka - to ona pełzała sobie onegdaj na krzaczku rosnącym przy zakątku z ławeczką. Nie było trudno ją dostrzec, jaskrawa taka. Na czwartym zdjęciu dobrze widać taki "kłaczek", którym podczas tego wędrowania sobie machała. Nie wiem w jakim celu. Sprawdziłam w necie - z  tej pięknej glizdy wyrasta całkiem zwykły, szary motyl.
U mnie dziś było gorco, trudno uwierzyć, że to w zasadzie już październik, sezon w tym roku mamy długi.
Dlatego...oby do jutra, bo po hucie  mkniemy, wiecie gdzie. Może grzyby będą? W zeszłym tygodniu czeremcha jeszcze miała masę owoców, jak ptaki nie zjadły może  jeszcze zrobię trochę soku? A za chwilę czas będzie na żurawinę, tą muszę kupić, bo nie wiem, gdzie rośnie. Ponoć na bagnie. Tylko którym?
Zdjęć pięknej glizdy wstawiam do wypęku, bo ładne mi wyszły.
Nie mam Wam nic fajniejszego do pokazania. Twórczo jestem nierobem (ostatnio) marazm mną zawładnął, ale niebawem rzucę się na kapliczki, spinam się w sobie i nastrajam tak od tygodni. Część jest przygotowana i czeka na wykończenie.













36 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Na trzecim zdjęciu od końca widac i kłaczek i ryjek owej glizdy, kosmita normalnie.

      Usuń
  2. Glizda niezwykłej urody i śmiszna taka, a do tego ten czerwony chwościk z tyłu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miss Glizd, ale ja bym jej tak nie nazywała, przecież to jest śliczna gąsieniczka.
      Zdjęcia też piękne.

      Usuń
    2. I chwościk i kłaczek i kępki włsków na grzbiecie, a jak się zginała, to tych wlsoków wyłaniały się czarne segmenty. No dziwadło!

      Glizd dlatego, że krócej, a tak swoją drogą, jak byłam mała wszystko, co było pełzające było dla mnie glizdą. Moja siostra ma fobię -ona by nawet na zdjęcia patrzeć nie chciała i nie mogła.

      Usuń
  3. Piękna gąsieniczka! choć już się bałam, że taką prawdziwą pokażesz ;-) ( wiesz, glista ludzka, pasożyt,...) Serdeczności, Mnemo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko NIE, glisty ludzkiej mam nadzieję nie oglądać nigdy w życiu:)

      Buziaczki Ystinko.

      Usuń
    2. Ludzkie glizdy widziałam spreparowane, na Festiwalu Nauki.

      Usuń
    3. O boszsz, pewno obrzydliwe?

      Usuń
  4. Ogonek ma przepięknościowy! Niesamowita jest, wygląda jak szczotka do pazureirów.
    Lepiej nie szukaj żurawiny po bagnach.
    Nie wierzcie Mnemo, że niekreatywna. Dostałam takiego ptaszka z drewna, że ach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no dam zarobić miejscowym -jak będą mieć żurawinę.
      Hana pitoszek na chybcika robiony i dltego mnie to wkur...wszystko na chybcika i nic dokładnie...
      I cholery dostanę bo lapek nie ma roku, a już mi się wytarła klawiatura i znowu sadzę literówki jak woły.

      Usuń
    2. Weź mazak niezmywalny i popraw.
      Cudna, cudna gąsienica. A jak Ci pozowała! Tupaja powinna się zjawić i ją określić. Ciekawe, czy w przyszłym życiu będzie z niej motyl czy ćma.

      Usuń
    3. Mnemo, miejscowym zarobić daj, pewnie! Mnie chodziło o to, żeby Cię bagno nie wciungło. Miejscowi wiedzo jak i którędy po nim przemykać.

      Usuń
    4. Ano i bez żurawiny wróciłam. Ni ma:((
      Grzybów też ni ma. Nawet psich. Jelenie przestały śpiewać, za to noce i ranki ciepłe jak latem, cudna pogoda była.

      Usuń
  5. Glizd wyjatkowy, szczegolny ten ogonek czerwony, co to przyroda nie wymysla. Ja spotkalam bardzo podobnego glizda ale bez ogonka i troche mniej kolorowego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyobrażam sobie jakie muszą łazić tam u Ciebie w Andach...

      Usuń
    2. Mam gdzies jedno zdjecie calej kolonii niezwyklych glizd, co to siedzialy na moim krzaczku bialej rozy w Andach...musze je poszukac, bo byly tez niezwykle piekne.

      Usuń
    3. To czekamy na glizdy andyjskie:)

      Usuń
  6. Piękna :)))
    U nas na takie stwory mówiło się wąsiony :)) A taką podobną widziałam niedawno u nas na osiedlu. Szła sobie gdzieś tam ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racją wonsiona, czy wąsiona też się mawiało...
      A swoją drogą fajnie zauważać takie "drobiazgi" gdzieś pod nogami...

      Usuń
  7. Niby bez sensu taka licha, piękna ale czy piękno ma lub nie ma sensu....wiem piszę jak zakręcona, ale takie zdjęcia makabrycznej lichy są wspaniałe !!! i zasługują na uwagę i pokazanie. W życiu nie widziałam takiego cudaka! Może to będzie pożyteczny motyl!Świetnie że zrobiło się ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  8. Niby bez sensu taka licha, piękna ale czy piękno ma lub nie ma sensu....wiem piszę jak zakręcona, ale takie zdjęcia makabrycznej lichy są wspaniałe !!! i zasługują na uwagę i pokazanie. W życiu nie widziałam takiego cudaka! Może to będzie pożyteczny motyl!Świetnie że zrobiło się ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeważnie te lichy to szkodniki, czytałam, że żerują na liściach, co u mnie dziwne, bo raczej same igły:) Może zabłądziła?

      Usuń
    2. Przystosowała się i żre igły.

      Usuń
  9. Bleee... ohyda!!! Fuj!
    Jak wycior do fajki.
    OBRZYDLIWOSC !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W życiu nie widziałam wyciora do fajki, ale Ci wierzę:)

      Usuń
    2. http://archiwum.allegro.pl/oferta/wycior-szczotka-do-czyszczenia-fajki-wodnej-shisha-i3541712964.html

      Usuń
    3. Sziszę mam, ale nie używana to i wyciora nie było trzeba.

      Usuń
  10. U nas taki robaczek jest nazywny bzi-bzi. We wtorek nawet bzi-bzi były na stolnicy, gdy robiłam kluski śląskie. U mnie tylko gąsienice bielinka. Zzarly całą kapustę ozdobna.

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepiękna i to piórko na głowie, niczym u tancerki rewiowej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie ten kłaczek co nim machała intryguje, ale nic nie piszą w necie po co on jej.

      Usuń
  12. Rewiowe tancerki mają piórka także w/na tyłku.

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczności,musi teraz byĆ piękna jeśli póŹniej tylko szary z niej motyl;)

    OdpowiedzUsuń
  14. A to glizda! Przepięknista! Ja tam lubię na takie popatrzeć, ale dotknąć to bym nie chciała.
    Czekam na te kapliczki:) Ciekawam okrutnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dotykałam onej. Zwiozłam cały majdan do miasta, okazuje się, że na Mazurach nie ma kiedy malować, albo pogoda nie taka, albo czasu nie ma. Zima długa, może tu się wezmę?

      Usuń

Fajnie, że zostawiasz słówko:) A im więcej słówek tym milej:)