I tak przy okazji tego zmówienia zerknęłam sobie na artykuły zamieszczone w kąciku "porady", w nadziei, że znajdę jakąś wskazówkę, co zrobić z psem, który podsikuje, co rusz inne sprzęty w mieszkaniu. Nie znalazłam. Z sugestii weterynarza, który kazał psu wyciąć prostatę jednak nie skorzystam, bo drugi wet powiedział, że nie ma takiej potrzeby, to taka jego "uroda", no i żal mi jakoś tej Mopciowej prostaty.
Znalazłam jednak artykuł dotyczący spaczonego apetytu u naszych braci mniejszych. Ciekawe to bardzo, bo o różnych przypadkach słyszałam, a jeden nawet zaobserwowałam u mojego pupila, który lubi na wiosnę, kiedy śnieg zaczyna tajać, podjadać, wystające z tego śniegu lekko rozmarznięte kupięta innych piesków. Czyli mój pies jest koprofagiem!!!
A ja mu skubanemu kupuję najlepszą karmę przeznaczoną dla delikatnych i wybrednych piesków!!!
Nie znalazłam w artykule jeszcze jednej psiej przypadłości, którą miałam okazję zaobserwować u suki mojej siostry, która z wielkim apetytem zjada ......pety!!! Przy okazji jest też koprofagiem, bo uwielbia kurze kupy. I trzeba jej bardzo pilnować, bo najpierw zeżre, a potem choruje.
A tu wklejam kawałek artykułu, może Was te problemy zainteresują?
"Wielu właścicieli boryka się z problemem spaczonego apetytu u swoich pupili. Zaburzenie to występuje głównie u psów, choć może dotyczyć również kotów. Zwierzętom dość często zdarza się zjadanie substancji, które w powszechnym mniemaniu uznane są za niejadalne. Według statystyk najbardziej podatne na tego typu zaburzenia są młode suki, niezależnie od tego czy zostały one poddane zabiegowi sterylizacji czy nie.
Spośród najczęściej obserwowanych zaburzeń łaknienia u zwierząt domowych można wymienić:
Geofagia, czyli zjadanie ziemi. Występuje u psów, szczególnie w okresie przed osiągnięciem dojrzałości.
Geomelofagia, czyli zjadanie surowych ziemniaków. Występuje zazwyczaj u psów, z czego najczęściej u owczarków niemieckich.
Emitofagia, czyli zjadanie własnych wymiocin. Zaburzenie to występuje dość często u psów, choć niekiedy może dotyczyć również kotów.
Koniofagia, czyli konsumowanie kurzu. Często występuje u kotów, u psów sporadycznie.
Kautopireiofagia, czyli zjadanie wypalonych zapałek. Niekiedy zdarza się u psów, nie zaobserwowano jak dotąd takiego zaburzenia u kotów.
Amylofagia, czyli zjadanie skrobi. Dotyczy psów i kotów w równym stopniu.
Hialofagia – zjadanie szkła. Występuje u psów.
Trichofagia – zjadanie włosów lub wełny. U kotów występuje bardzo często i niekiedy może być uznawane za fizjologie. Koty najczęściej zjadają włosy podczas wykonywania własnej toalety. Może być to u nich również zjawiskiem patologicznym, wywołanym chociażby stresem. U psów występuje rzadko i zawsze jest patologią.
Litofagia, czyli zjadanie kamieni. Zaburzenie to powinno skłonić właściciela do wizyty wraz z pupilem w gabinecie weterynaryjnym. Szczególnie w przypadkach, kiedy dotyczy ono zwierząt nieszczepionych przeciwko wściekliźnie (w Polsce szczepienie zwierząt domowych z wyjątkiem psów nie jest obowiązkowe). Zwierzęta, które oprócz litofagii wykazują zaburzenia nerwowe, a w ostatnim czasie zostały pogryzione przez inne zwierzę powinny być jak najszybciej przebadane w kierunku wścieklizny! Zjadanie kamieni może, ale nie musi być objawem choroby. Czasem samoistnie występuje u psów, jednak bardzo rzadko dotyczy kotów.
Autokanibalizm – mówi się o nim kiedy zwierzę samo siebie okalecza. Zjawisko to występuje zarówno u psów jak i u kotów i najczęściej wywołane jest ogromnym stresem
Urofagia, czyli wypijanie moczu. U kotów występuje bardzo rzadko, natomiast dużo częściej można się zetknąć z tym zjawiskiem u psów. U samic wychowujących potomstwo uznane jest to za normę behawioralną.
Ksylofagia, czyli zjadanie drewna. Występuje u psów i zawsze wskazuje na toczący się proces patologiczny.
Zdecydowanie częściej w porównaniu z innymi zaburzeniami na tle żywieniowym, można się u zwierząt domowych zetknąć z koprofagią, polegającą na zjadaniu przez zwierzęta odchodów. W niektórych przypadkach dotyczy to odchodów własnych zwierzęcia, dużo częściej jednak konsumowane są poza własnymi również odchody innych osobników, nie wykluczając innych gatunków. Przyczyny takiego zachowania zwierząt nie są do końca poznane, aczkolwiek istnieje wiele hipotez, tłumaczących tą niezrozumiałą dla właściciela formę konsumpcji.
......
W odchodach osobników młodych, u których proces trawienia nie jest w pełni sprawny, znajdują się zdatne do spożycia niestrawione resztki pokarmu. Młode, „niewykształcone” jeszcze pieski mogą postrzegać kał jako źródło związków odżywczych. Takie tłumaczenie zjawiska koprofagii jest przypisywane również osobnikom o spowolnionym rozwoju psychicznym, co głównie dotyczy owczarków niemieckich.
żródło: http://artykuly.animalia.pl/artykuly.php?id=992&page=3A to naczelny koprofag kurzy, czyli Mela:)
I mój koprofażek, malutki:)
A tu oba naraz:)
A co zjada Twój pupil?