Konkurs w Turkusowym hamaku zakończony to mogę już pokazać z czym ja się tam wybrałam.
Nagrody nie zdobyłam, ale zabawa fajna i każdy, kto chce spróbować swoich sił może startować, bo jest już ogłoszona kolejna siłownia twórcza.
A ja startowałam z moją skrzyneczką na klucze robioną właśnie na nowe mieszkanko dla młodej mężatki, kolorystycznie wstrzeliłam się akurat w temat siłowni. Skrzyneczka została przyjęta z entuzjazmem, przez nową właścicielkę, bo zapobiegawczo podpytałam rodzinkę w jakiej tonacji urządza się mieszkanie, a to że "młoda" lubi klimaty vintage to już wiedziałam.
Skrzyneczka miała prawdziwą sesję zdjęciową, jak jakaś gwiazda, więc proszę wybaczyć ilość zdjęć, ale jak konkurs to konkurs, trzeba było ( i tak ich tu jest ułamek).Wianka na konkurs nie wystawiałam, ale jakby mu tak dodać owoców śnieguliczki to też spełniałby kryteria.
Skrzyneczka pojechała do nowej właścicielki, a ja zabieram się za kolejne:)
Buziaki, jak zwykle wieczorne wieczorne, bo popołudnie przespałam:)
Skrzyneczka śliczna i dopracowana- lubię ten motyw!
OdpowiedzUsuńA sesja - pełna profeska:)))).
Ściskam i lecę do pracy - dziś długi dzień....
śliczna a do tego ach ach lawendowa!
OdpowiedzUsuńFajne te retro klimaty... :)
OdpowiedzUsuńnie dziwuę się entuzjazmowi nowej właścicielki!
OdpowiedzUsuńi trzyamm kciuki za kolejne siłownie♥
Super skrzyneczkę zrobiłaś :) i też nie dziwię się, że się spodobała nowej właścicielce:) Pozdrawiam Sylwia
OdpowiedzUsuńPiękna skrzyneczka. Widziałam że sporo osób na nią głosowało. Całuski.
OdpowiedzUsuńAle nie napuszczałam znajomych ( ha, ha) ;)
UsuńWitaj :)
OdpowiedzUsuńPosyłam serdeczności, bo trafiłam tu pierwszy raz. Klucznik wspaniały! Zarówno wewnątrz, jak na zewnątrz. Perełki zupełnie mnie zaczarowały, chyba nie przyklejałaś ich pojedynczo??
Wrzosowy wianek też śliczny.
Ciepło pozdrawiam :)
Witam Cię serdecznie i zapraszam częściej. Perełki miałam zamiar tak przyklejać, na szczęście wpadłam na pomysł, żeby je nawlec na nitkę:)A wianek uplotłam w Kaczorówce, materiały były pod ręką:)
UsuńWlazłam tutaj przywiana (nie mylić z zawiana ;-)) z Hamaka i jego siłowni. Tworzysz naprawdę fajne prace. I Twój blog czyta się rewelacyjnie. Rozgoszczę się, co?
OdpowiedzUsuńA i zawiana, jak na wesoło może być:)I dziękuję Ci za pochwałę, bo to, co robię to wszystko tak z doskoku i daleko mi do dziewczyn, które tu majstrują. Zapraszam jednak serdecznie, nawet codziennie:)
Usuń