czwartek, 20 września 2012

Dziś już mogę

   Konkurs w Turkusowym hamaku zakończony to mogę już pokazać z czym ja się tam wybrałam.
Nagrody nie zdobyłam, ale zabawa fajna i każdy, kto chce spróbować swoich sił może startować, bo jest już ogłoszona kolejna siłownia twórcza.
   A ja startowałam z moją skrzyneczką na klucze robioną właśnie na nowe mieszkanko dla młodej mężatki, kolorystycznie wstrzeliłam się akurat w temat siłowni. Skrzyneczka została przyjęta z entuzjazmem, przez nową właścicielkę, bo zapobiegawczo podpytałam rodzinkę w jakiej tonacji urządza się mieszkanie, a to że "młoda" lubi klimaty vintage to już wiedziałam.
   Skrzyneczka miała prawdziwą sesję zdjęciową, jak jakaś gwiazda, więc proszę wybaczyć ilość zdjęć, ale jak konkurs to konkurs, trzeba było ( i tak ich tu jest ułamek).Wianka na konkurs nie wystawiałam, ale jakby mu tak dodać owoców śnieguliczki to też spełniałby kryteria.
Skrzyneczka pojechała do nowej właścicielki, a ja zabieram się za kolejne:)







Buziaki, jak zwykle wieczorne wieczorne, bo popołudnie przespałam:)






11 komentarzy:

  1. Skrzyneczka śliczna i dopracowana- lubię ten motyw!
    A sesja - pełna profeska:)))).
    Ściskam i lecę do pracy - dziś długi dzień....

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczna a do tego ach ach lawendowa!

    OdpowiedzUsuń
  3. nie dziwuę się entuzjazmowi nowej właścicielki!
    i trzyamm kciuki za kolejne siłownie♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Super skrzyneczkę zrobiłaś :) i też nie dziwię się, że się spodobała nowej właścicielce:) Pozdrawiam Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna skrzyneczka. Widziałam że sporo osób na nią głosowało. Całuski.

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj :)
    Posyłam serdeczności, bo trafiłam tu pierwszy raz. Klucznik wspaniały! Zarówno wewnątrz, jak na zewnątrz. Perełki zupełnie mnie zaczarowały, chyba nie przyklejałaś ich pojedynczo??
    Wrzosowy wianek też śliczny.
    Ciepło pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Cię serdecznie i zapraszam częściej. Perełki miałam zamiar tak przyklejać, na szczęście wpadłam na pomysł, żeby je nawlec na nitkę:)A wianek uplotłam w Kaczorówce, materiały były pod ręką:)

      Usuń
  7. Wlazłam tutaj przywiana (nie mylić z zawiana ;-)) z Hamaka i jego siłowni. Tworzysz naprawdę fajne prace. I Twój blog czyta się rewelacyjnie. Rozgoszczę się, co?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A i zawiana, jak na wesoło może być:)I dziękuję Ci za pochwałę, bo to, co robię to wszystko tak z doskoku i daleko mi do dziewczyn, które tu majstrują. Zapraszam jednak serdecznie, nawet codziennie:)

      Usuń

Fajnie, że zostawiasz słówko:) A im więcej słówek tym milej:)