sobota, 6 kwietnia 2013

Krokusy od Miki

Przyznałam się wczoraj, że nigdy nie widziałam w realu górskich polan z kwitnącymi krokusami. Bo takie tam w TV to się nie liczy. Mika zareagowała natychmiast i przysłała  zdjęcie pięknie kwitnących krokusów. To było w zeszłym roku, bo w tym roku krokusy jeszcze przywalone śniegiem.

Dziękuję Mika:))

Zobaczcie jakie piękne:))


Oglądać taki spektakl na żywo to dopiero coś.

W zeszłym roku zachwycałam się tak przylaszczkami w mazurskiej krainie:) Też ich nie znałam, w moich stronach chyba nie rosły, w lasach o tej porze roku królowały zawilce kwitnące na biało.




A zdjęcia zrobiłam 21 kwietnia 2012 r. :)))




30 komentarzy:

  1. Nękasz biedny lud... tymi wiosennymi zdjęciami.

    OdpowiedzUsuń
  2. Robię, co mogę, żeby już przyszła ta pani W...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ta Pani ma w zupełnym poważaniu wszystkie zaklęcia...

      Usuń
  3. ja też nie widziałam krokusów na górskich łąkach.
    teraz dopiero poznaje kwiaty....
    uściski:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chciałabym zobaczyć taka łąkę pełną krokusów na żywo. To musi być przepiękne.
    Raz udało mi sie trafić na całą połać przylaszczek i też je obfotografowałam. Matulu jak ja chcę wiosny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponoć można dzwonić do schronisk i pytać czy kwitną, wtedy trza by jechać i oglądać:)))))

      Usuń
  5. Przecież Mika nam powie! Jak się wścieknę, to pojadę, a co. W tę i nazad z 700 km będzie, co tam! Prześpię się u Miki. Mika, cieszysz się???
    Dzisiaj na dachu mojej osobistej obory siedział skowronek i upojnie śpiewał. To tyle, jeśli chodzi o wiosnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może mi się teraz po drodze uda gdzieś zobaczyć te krokusy, bo przez góry pojadę!!!

      Usuń
    2. O,o,o, moje krokusy!!! Ale fajnie! Jasne, że zaraz dam znać jak mi doniosą, że są! Hana, no jakże, każdy by się cieszył, a szczególnie ja. Nie wiem tylko czy ci Tropik kanapę udostępni...

      Usuń
  6. Ależ to krokusowe pole pięknie wygląda, cudo :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I szafran z nich robią, bardzo droga przyprawa!!!

      Usuń
  7. Ja widziałam w Alpach pola przebiśniegów.
    Cudowne te krokusy.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  8. W Dolinie Chochołowskiej są takie i kiedyś miałam szczęście podziwiać je co roku....ehh, gdzie te niegdysiejsze śniegi, które topniały po bożemu, w odpowiednim czasie nawet w Tatrach...

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja chcę chociaż jednego krokusa, tyciego;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A żywego czy rysowanego?? Bo mam na serwetkach, jakby co to Ci wyślę parę.......

      Usuń
  10. Krokusowe dywany to coś pięknego :) A jeśli dodać do tego pobliskie góry... Cud, miód i orzeszki :))

    OdpowiedzUsuń
  11. odjazdowe to krokusy!! a i przylaszczki i zawilce śliczne- tylko gdzie one? gdzie???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w tym roku jeszcze pod śniegiem, ale ponoć już koniec, koniec z zimą!!!

      Usuń
  12. Pól krokusowych też chyba nie widziałam:)Dzieki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a myślałam, że to tylko ja nie widziałam. Mam jeszcze na sumieniu to, że nie byłam w Zakopanym nigdy.......

      Usuń
    2. Na wszystko przyjdzie czas:)))

      Usuń
  13. Chciałabym zaproponować, a może raczej zaprezentować Wam dwa ciekawe konkursy. W jednym z nich do wygrania są dwie gry edukacyjne dla dzieci "Akademia umysłu Junior", w drugim natomiast fantastyczna książka pt."Spojrzenie Elfa".

    W żadnym wypadku nie namawiam, po prostu chciałabym aby wiadomość o tych konkursach trafiła do wielu ludzi :) Jeżeli więc jesteście zainteresowani wzięciem udziału to zapraszam na mój profil, znajdziecie tam blogi "Babylandia" oraz "Książeczki synka i córeczki" gdzie dostępne są te konkursy. Jeżeli jednak nie interesują Was one to z góry przepraszam za spam...

    Pozdrawiam serdecznie
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za informację dziękuję, moje dziecię już duże, więc nie skorzystam, tym samym dając większe szanse innym mamom:)

      Usuń
  14. Witam!
    Zapraszam do mnie po nominację :)

    http://13oddechowpozniej.blogspot.com/

    Pozdrawiam Agnieszka :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję, czuję się zaszczycona i zaraz pędzę:)

      Usuń
  15. Przylaszczki w moich stronach robią dywany, tęsknię za ich widokiem bardzo... A krokusów jakoś nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja też lubię krokusy:) Byłam w tym roku m. in. w Dolinie Chochołowskiej - tam ich jest najwięcej.

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zostawiasz słówko:) A im więcej słówek tym milej:)