Wczoraj zadałam pytanie "czy widzisz tu łokrong" - dziś odpowiedź. Sama tego nie wymyśliłam, prowadzono badania w USA.
Zdradzę tylko, że ja widziałam w tej figurze okrąg, choć nieco zdeformowany.
Test, jak test, różne dziwne widziałam, z pewnością okupiony sporym błędem statystycznym, nie trzeba się martwić swoją odpowiedzią na nie:)
Może trzeba było zrobić sondę na wczorajszym i dzisiejszym marszu? Te wyniki to by mnie nawet ciekawiły.
Na dzisiejszym nie byłam, z wczorajszego mam kilka fotek. Trochę nagrań tego, co skandował tłum, a potężny był! Części tych sloganów TV nie puszczała, były mocne, ale nikt nikogo nie chciał wieszać na latarniach, rozliczać. Odczuwało się taką symaptyczną atmosferę.
Ten transparent...uśmiałam się szczerze powiedziawszy.
Komu bije dzwon?
Kto pamięta tego kogutka?
Hitem był skandowany slogan "wyrwać kempę z korzeniami" i "prezydencie ty pajacu", przy którym cała ulica skakała robiąc pajcyka.
Byli młodzi, starzy, rodziny całe.
Dzisiejszą oglądałam trochę w TV -czułam się, jak na nabożeństwie różańcowym, pompa, dęcie w trąby, przy wtórze zacietrzewionych, przywiezionych autokarami z całego kraju popleczników.
A tu rozwiązanie testu.
Jeśli odpowiedziałeś „tak, to coś na kształt okręgu” – to masz najpewniej poglądy liberalne, zgadzasz się, że rząd powinien wspierać najuboższych, bezdomnych i bezrobotnych. Opowiadasz się ponadto za prawem osób homoseksualnych do zawierania związków partnerskich (a nawet małżeństw) oraz za legalizacją leczniczej marihuany.
Jeśli odpowiedziałeś „nie, to w żadnym razie nie jest okrąg” – to bliżej ci najpewniej do poglądów konserwatywnych. Opowiadasz się zatem m.in. za silną armią i wsparciem dla biznesu. Jesteś za to przeciwnikiem nielegalnej imigracji, prostytucji, posiadania niewielkich ilości narkotyków, drobnej przestępczości itp.
Owszem, test nie ma mocy profesjonalnego narzędzia do badania postaw i poglądów politycznych. Choć stoi za nim poważna publikacja. Stosowny tekst ukazał się bowiem właśnie na łamach „Journal of Personality and Social Psychology”. Jego autorzy – Tyler G. Okimoto z University of Queensland oraz Dena M. Gromet z University of Pennsylvania – dowodzą, że ludzie, którzy widzą okrąg (kwadrat, prostokąt, trójkąt, elipsę itd.) w figurach kształtem do nich tylko zbliżonych, mają generalnie większą akceptację dla odstępstw od tzw. statystycznej normy. Czyli na przykład dla mniejszości społecznych takich jak bezdomni (ok. 100 mln ludzi na świecie) czy osoby homoseksualne (10 proc. populacji).
Autorzy stawiają nawet tezę, że ludzie, którzy znajdują w sobie akceptację dla środowisk z różnych powodów dyskryminowanych, nie tylko je akceptują, ale też są gotowe nieść im pomoc.
Żeby to ustalić, naukowcy przeprowadzili trzy badania, przedstawiając uczestnikom różne kształty (m.in. zbliżony do okręgu, jak powyższy). „To, co badani widzieli, wiązało się z ich poglądami na politykę społeczną. Na przykład na system kar (czy dla tzw. Innych powinny być wyższe, surowsze?), na finansowanie ich problemów ze środków publicznych itp.” – tłumaczą autorzy. Czyżby zatem ludzie z większą wyobraźnią przejawiali odpowiednio więcej empatii?
Żywcem wzięte z: KLIK
Rety cała ideologia dla nieforemnego "łokręgu"?
OdpowiedzUsuńHasełka przednie, mimo hałasu nie było tego zacietrzewienia tak charakterystycznego dla strony przeciwnej. Jak słyszę o naprawianiu i widzę zaciśniętą pięść to nie wierzę w czystość intencji.
Ideologia się nawinęła zupełnie przy okazji, w trakcie wrzucania notki na bloga.W tych dzisiejszych manifestacjach jest taka wrogość, jakby ruszali na prawdziwą wojnę. Tak rodak do rodaka nie powinien się zwracać. My i oni. Dzieli nas ta władza na prawdziwych Polaków i tych gorszych Polaków. Smutne to.
UsuńAha - to mój komentarza co do łokręgu.
OdpowiedzUsuńNatomiast wielu politykom takie skłócenie społeczeństwa jest na rękę, niestety.
Nie ogarniam tego i się brzydzę. Najgorsze jest to, że z polityki to się wkrada do pracy, przejawia na ulicy, w sklepach.Chujnia z grzybnią, jak mawia moja koleżanka.
UsuńGdyby nie to ,ze wylatywalam w tym czasie do Portugalii, to tez bym sie tam wybrala w sobote, moja ukochana sasiadka poszla, ciekawa jestem jakie miala wrazenia. Trzeba pokazac swoj nonkonformizm...koniecznie trzeba go pokazac! Bozszs, jak ta sytuacja zaczyna mi przypominac Wenezuele!
OdpowiedzUsuńJessu, Grażyna nie strasz!! W
UsuńPosłuchajcie w necie obrad senatu. Nie wytrzymałam nawet 10 minut, nie dałam rady. Jakby mój sumsiod z sołtysem godali o in vitro.
OdpowiedzUsuńMi jutro teściowa streści:) Moja teściowa wiekowa, ale jak zaczyna o polityce to się brzydkie wyrazy sypią. Gdyby tak wszyscy w tym wieku myśleli to nie byłoby OR i RM.
Usuńmój tata podobnie, aż mu ciśnienie skacze jak wchodzi na te tematy ;)
Usuń"Okregu nie widze, widze uokrong (cokolwiek to znaczy)."
OdpowiedzUsuńCzyli co? Prawicowa jestem i nietolerancyjna??? Ja piernicze!!! :)))))))))))
Może jesteś wyjątkiem od reguły?:)))
UsuńW statystykę nie wierzę, bo na studiach miałam z nią same kłopoty. Wolę ten wczorajszy marsz, bardzo podoba mi się baner z 'Kłamstwem.." A politycy i tak sobie poradzą, my już mamy problemy, spłacam kredyt we frankach i czuję...a i emerytura rysuje mi się w czarnych kolorach..a może czarny modny? Nie chce sie włączać tv...
OdpowiedzUsuńZe statystyką to ja już miałam na bakier w liceum. Pamiętam psora "Kotka", taką miał ksywke, który kazał mi się walić gumowym młotkiem po głowie, nic mi nie wchodziło. Mnie się podobał "Saska przeprasza za kempę"
UsuńWczoraj po raz pindziesionty, obejrzelismy Gladiatora.
OdpowiedzUsuńNo jakbysmy polskiego sejmu sluchali. Co za teksty.
"na moj znak, rozpetaj pieklo".
Wielki Rzym,tak przemija jego chwala.
rzym to nie marmury senatu, to piach Koloseum.
Senat to ludzie panie. Wybrani spsrod ludu, by przemawiac w ich imieniu.
Itd..
Przepraszam za bledy.
UsuńAnalogia rzeczywiście duża!
UsuńStrasznie mi się podoba to hasło, że Saska przeprasza za Kempę:)))
Dzięki za relację. Hasła bardzo adekwatne, tylko czy to coś da? Żyjemy w jakimś koszmarze.
OdpowiedzUsuńJa tam widzę łokrąg. :)
A co powiecie na imprę Pisu i atrybut w postaci martwego lisa? Masakra!!!
OdpowiedzUsuńA ze statystyką różnie bywa. Jeśli stoi dziewięć kobiet, z czego jedna jest w dziewiątym miesiącu ciąży, to statystycznie rzecz biorąc wszystkie są w ciąży, tyle że w pierwszym ;)))
Koszmar? sami sobie go fundujemy, bojąc się mówić swoje zdanie. Ci na tej manifestacji nie bali się. Tamci z autokarów, mają w sobie tak wiele złości i gniewu że aż ich żal. Pewnie cały świat obwiniają że jest im źle. Hasło z "komu bije dzwon" to wizja kraju Pinocheta. Tak dobrze jest znać współczesną historię bo małpa podła, lubi się powtarzać tu i ówdzie.
OdpowiedzUsuń