Cały dzień dziś jadałm i jadłam, brzuch mam, jak balon i dalej bym jadła. Gdyby zapowiadali mróz to by mnie ten apetyt nie dziwił, na mróz zawsze mi się chce jeść, ale jest ciepło, coś 10 sopni na plusie, a zapowiadają nawet +12 stopni, co za temperatura? Pietruszkę siać można. Obawiam się, że na Wielkanoc będziemy lepić bałwany i łopatami wygrzebywać autka z zasp.
Skrzatułka z pieskami, taka turkusowawo-zielono-różowa. Najpierw zabejcowana na zielono, potem zawoskowana na biało, wytarta, ot i tak to wyszło. Dla jakiejś miłośniczki buldożków - wyglądają mi na angielskie.
I na koniec dnia jeszcze zrobiłam porządek z pazureirami. Opitoliłam do opuszków. Zawsze tak mi się robi na święta, całą jesień mocne, twarde, przychodzi koniec grudnia pazury się łamią. To taka jakaś u mnie prawidłowość, pewno witaminek zaczyna brakować.
Na blogach zastój jakiś, pewno wszyscy szaleją ze szmatami, zakupami i ubieraniem choiniki. Ja też przystroiłam i sobie mryga na biało w kącie.
Szkoda, że jutro poniedziałek. Nie lubię, oj nie lubię...
Ha! Pierszam!
OdpowiedzUsuńKto szaleje, ten szaleje...
Ja u Ciebie, Ty u mnie:) Szalejo, szalejo, niektórzy tydzień urlopu wzieni i kredyt na święta.
UsuńLudzie to ale majum...
UsuńJa dopiero upoluję sobie chujankę. A pazureiry rzympolę na maksa, bo mi w domowym życiu przeszkadzają.
OdpowiedzUsuńNo i odpowiedż mi wpadła dużo niżej...
UsuńMoże bym też już stroiki porobiła? Chusteczniki dzisiaj jeszcze piękniejsze.
OdpowiedzUsuńNie szaleję, nie chce mi się.
Pewno do tej pory Ewo2 już porobiłaś stroiki i poszalałaś:) Jutro już wtoreczek!
UsuńDziękuję za chusteczniki.
Chustecznik z bratkami podoba mi się najbardziej :)))
OdpowiedzUsuńPaznokcie zawsze rzępoliłam na maksa, bo tak lubię :))
Nie tylko Tobie się bratkowy podoba:)
UsuńMnie też ten z bratkami najbardziej urzekł:))
OdpowiedzUsuńU mnie choinka jeszcze na balkonie czeka.
Natomiast pazurom zrobiłam to samo co Ty. Tak je załatwiłam szydełkiem, że wyrok zapadł.Teraz mi wygodniej i nitka nie czepia się rozwarstwionego pazura.
Rozwarstwione pazury są okropne, mnie bywa, że płytka pęka z boku i to dopiero koszmar, jak się zadrze to boli diabelnie. Nic tylko zapaćkać grubą warstwą lakieru, kiedyś skleilam kropelką, ale nie na długo pomogło.
UsuńWytworki wczoraj były tak samo piękne, jak dziś ! Mnie z kaczuchami najbardziejszy, bo kaczuchy lubiem :)
OdpowiedzUsuńWiem, wiem, że Ty to kaczuchy. Ja też:)
Usuńa może masz anemię i z tego powodu te paznokcie słabe
OdpowiedzUsuńchyba nie mam, zajrzałam w ślepia, śluzówki czerwonawe, jak anemia to bladawe i białko zabarwionee żółtawo.
UsuńSkąd u Ciebie mróz ??
OdpowiedzUsuńU nas wręcz upały...
Bratki... kocham bratki....
No wałśnie nie mróz, ciepło, upał grudniowy można powiedziec, na rabatkach róże kwitnące widziałam...
UsuńWszystkie bardzo ładne :)
OdpowiedzUsuńŻeby kredyty na święta brać .... bez sensu. No ale ja to skąpiradło wielkopolskie ;) jezdym, winc takie rzeczy to tylko w reklamie.
Ostatnio dziewczyna od komórek chciała mi internet mobilny wcisnąć. Dodatkowe 5 dych na miesiac ...grzecznie odmówiłam. Gdyby zobaczyła mój telefon, to myślę, że zamilkłaby na wieki he,he ...
Masz telefon z efektem wow??? bo moja koleżanka ma...kto nie zobaczy woła "łał, skąd wytrzasnęłaś tego rupiecia" a ona ma ubaw:)
UsuńMnie jak namawiaja na kredyty, ubezpieczenia, konta, karty kredytowe itp. to mówię, że ja też to sprzedaję i możemy się policytowac, bo też muszę wciskać. Z reguły działa i przestają mnie namawiac.
Tak, Sony Ericsson W995 :) i jeszcze z tyłu klapka wylata ;) Moje otoczenie jest, najwyraźniej bardziej dyskretne, bo nikt okrzyków na jego widok nie wydaje, ale co sobie pomyślą, to ich ha,ha .... dla mnie to też źródło ubawu jest.
UsuńDo mnie bank nie dzwoni, bo jak widzą wpływy na konto, to też pytań nie majo ;)
A dzie te polowania? u mnie sprzedają takie, co to już sieją igłami...pewno w listopadzie polowali...
OdpowiedzUsuńZ okazji świąt Tobie, Twoim bliskim i wszystkim czytelnikom składam najlepsze życzenia. Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku. Dziękuję za Twoją tegoroczną obecność na moim blogu:)
OdpowiedzUsuńZ okazji świąt Tobie, Twoim bliskim i wszystkim czytelnikom składam najlepsze życzenia. Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku. Dziękuję za Twoją tegoroczną obecność na moim blogu:)
OdpowiedzUsuńArte i ja Tobie życzę pięknych świąt (coś czuję, że na wyprawie jakiejś) i też dziekuję za kolejny rok blogowy.
UsuńPiekne skrzatulki)
OdpowiedzUsuńO moich pazurach, to wole nie myslec.
Dobra...lece na szmacie dalej:)
Jesssu, ciągle na szmacie?? Ja dopiero w wigilię przeszmatuję z letka. Dziś trochę przy garach.
UsuńJa trochę nie na temat. Tak mnie zastanawia od dawna... Mnemo,co to za dostojne kobitki na twoim zdjęciu głównym? Przodkinie?
OdpowiedzUsuńTak Mariolka. To dziewczyny, z mojej wsi, chyba lata 20-30-te. Pierwsza i trzecia z lewej to siostry mojej babci. Ta trzecia to ciocia Cecylia -moja ulubiona. Ta pierwsza to prawdziwa pięknośc była, włosy do kolan nosiła, a myła je ponoć dwa razy do roku!!! Tak normalnie to myła je naftą i czesała kościanym grzebieniem. Reszta to panny, kolezanki, zdjęcie zrobione przed wyjazdem na roboty-wszytskie słuzyły w majątkach. Ciocia Cecylka dozyła 96 lat, ta pierwsza Marianna nie dozyła sędziwego wieku. Mariolka, piję drinka z surowem ogórkiem, pychotka.
OdpowiedzUsuńJaka świetna historia ;) Patrz, co robi fryzura i strój. Jakby ubrać je i uczesać współcześnie to pewnie w ogóle by się nie różniły od nas- a tak to cudne retro.
OdpowiedzUsuńPij, pij, na zdrowie ;) Cieszę się, że Tobie również przypadł do gustu.
Wesołych świąt!
U mnie dzis 13 w cieniu... pączki na dzikim bzie dojrzalam, zastanawialismy się czy nie zrobic wigilii pod jablonką, syn zaproponowal grilla wigilijnego, no nie tego to jeszcze nie bylo!!!
OdpowiedzUsuńRadosnych i ciepłych świąt Mnemo... i może choć małą odrobinkę śniegu!