niedziela, 6 grudnia 2015

Kapliczka malowana o poranku.

 Wstałam dziś nawet wcześnie, jak na niedzielę, słonko już świeciło, nikt się po chałupie nie szwendał, pomyślałam...pomaluję sobie, zanim towarzystwo się obudzi.
Wyciągnęłam z kąta kapliczkę, na którą nie miałam od dawna pomysłu. Dziś pomysł się pojawił wraz z otwarciem ocząt. To chyba po wczorajszym kursie witrażu tak mnie naszło.
Miło spędziłam kilka godzin na machaniu pędzelkami. Pomachałabym jeszcze, ale już koniec weekendu, szkoda, za szybko się skończył. I Magda się znowu zatkała, trzeba lecieć na autostradę przepychać.

Moim zdaniem na żywo kapliczka jest ładniejsza niż na zdjęciu.


A Wam się podoba?

18 komentarzy:

  1. A laczego ta Miecka tak lewituje w powietrzu? I laczego portretu mojemu dodalas skrzydel?
    I skad Ci wpadlo do glowy namalowac wlasnie mnie z Miecka? :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eeee, nie czepiaj się, toć to malarstwo naiwne:) Miecka Ci się w kieckę wczepiła, bo się kuraka wystraszyła:) Masz skrzydła boś Ty przecie Janielica, ino wyklęta przez tych wiesz...no i już ideologię dorobiłam.

      Usuń
  2. Zażywny ten anioł, ale i niezwykle sympatyczny :))) I kolorystyka taka energetyczna :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ludowość cechuje się żywymi kolorami, a janiołek ma być normalny, nie jakiś anorektyczny wytwór MTV. No i łatwiej mi kogoś do siebie podobnego narysować. Pantera też się zidentyfikowała z janiołkiem.

      Usuń
  3. To nie koniec identyfikacji. Aniołek posturą zbliżony do mnie, ale buzię ma gładką.
    I koteczek czarny jak mój. Śliczne.

    OdpowiedzUsuń
  4. "I Magda się znowu zatkała, trzeba lecieć na autostradę przepychać." - rozumiem, że weekend skończył się przepychaniem Magdy na autostradzie, czyli nic nie rozumiem! ;)
    ale aniołek fajowy ludowy :) tylko mnie intryguje, gdzie go powiesisz?? jak w Kaczorówce na drzewie np, to szybko przestanie być taki kolorowy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie musi wisieć u mnie:) Jest zabezpieczony, a natura, jak spatynuje to też fajnie wygląda. Magdzie się zatyka filtr cząsteczek stałych i trzeba jej wycieczkę zrobić, żeby się odetkał. Za krótko jechałam, tylko do Grodziska i nie odetkała się, jutro powtórka, bo inaczej słono w warsztacie zapłacę.

      Usuń
  5. Pikna. I niech wiedzo ludzie, ze Anioly kochajom Czarne Koty)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anioły kochajo i pilnujo wszystkiego, taka ich rola..

      Usuń
  6. Jaka wesoła i kolorowa ta kapliczka:) Taka kapliczka na dobry humor:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślałam, że wczoraj komentarz napisałam, ale nie ;) Ot, skleroza.
    Kapliczki maja w sobie Coś :) Twoja Anielica jest bardzo swojska, a mi najbardziej podoba się to, co dzieje się na dole, czyli ptaszek, czarny kociamber, no i tak makowoczerwona spódnica :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od dawna lubiłam kapliczki, nie wiem dlaczego, najbardziej oczywiście te stare, pokrzywione...

      Usuń
  8. Taką anielicę bym u siebie powiesiła bardzo chętnie, piękna ona, dostojna i uśmiechnięta a najważniejsze że Natura lna. :))).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, za jakiś czas pokażę inne, może któraś Ci wpadnie sczególnie w oko?

      Usuń
  9. Ty zamaluj te gwiazdy na niebieskim tle, bo są obecnie niepoprawne ideologicznie :)
    ale poza tym - urocza ta kalpiczka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To musiałby być sztuk dwanaście, a u mnie ino 5:)

      Usuń

Fajnie, że zostawiasz słówko:) A im więcej słówek tym milej:)