niedziela, 21 sierpnia 2016

Co siedzi w krzakach?

Na Mazurach w krzakach sporo siedzi tajemnic. Niektóre czasem uda się zauważyć i podejrzeć.
 I jeszcze obfocić.
Za płotem leży złamana przez wiatr sosna, a na niej zrobił sobie stołówkę dzięcioł czarny. Wcześniej go tu nie widziałam, teraz już wiem, że tu mieszkają, znam nawet jego głos, bo sobie zaskrzeczał podczas podjadania. Zobaczcie, jaki jest ładny. To naprawdę duże ptaszysko. Ma czerwoną czapkę i połyskujące na zielono skrzydła. Może mi się uda podejść bliżej żeby zrobić lepsze zdjęcia.





Zmykam do kapliczek, jeszcze parę godzin i trza się ewakuować.
Buziaki niedzielne przesyłam.

31 komentarzy:

  1. Śliczny :)
    A kapliczki pokażesz??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak gotowę będą, bo rzutem na taśmę wyprodukowałam 3, w te dwa słoneczne dni, ale gdzie im do końca...

      Usuń
  2. Ja mam taką schizę , że jak słyszę stukanie dzięcioła to staram się go wypatrzyć .
    Chciałabym je fotografować , ale :
    albo fachowiec słaby ,
    albo sprzęt marny ,
    albo dzięcioły za daleko siadają ,
    albo 3 w 1 ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten maly kolorowy to u mnie grasuje, przychodzi na słonecznki wcześniej do karminika, nic się nie bał, a taki czarny to rarytas. Jak sie te małe kręcą w pbliżu Twojego gumna to powieść słonecznika, może przyjdą?

      Usuń
    2. Słoneczniki mam w ogrodzie , ale brak mi czasu na podglądanie ;) .
      Wykopane z archiw
      http://takietampstrykanie.blogspot.com/2012/12/kto-to.html#comments

      Usuń
  3. Piękne ptaszysko. Tylko raz go u nas widziałam. Za to na gumnie bywa dzięcioł zielony. Jest podobnej wielkości.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zielonego raz widziałam z daleka z okien samochodu i też bym chciała z bliska go zobaczyć. Sfoć swojego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałam, ale on najczęściej chodzi po trawie i wybiera robale. Prawie go w tej trawie nie widać. Raz się ustawił na gołej ziemi, ale zanim poleciałam po aparat, to wiesz...

      Usuń
    2. A myślałam, że też wali w drzewa, a tu leniuszek gotowce z ziemi zbiera.

      Usuń
  5. Dzięcioł czarny!!! Cudo!!!
    Mnemo gratuluję sąsiedztwa :)
    Nigdy nie widziałam, a szkoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyczytałam, że osiaga wielkość do 46 cm, kawał ptaka.

      Usuń
  6. Czarnego jeszcze nigdy lajw nie widzialam, zazdraszczam Ci bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  7. Czarny mi mignal z trzy razy w lesie mazowieckim, o malo zawalu nie dostalam, bom nie zdazyla zrobic zdjecia..a niedawno w ogrodzie mego brata tamze, jakis dzieciol oskubal kore z polowy sosny suchej, to tylko musial byc ten gagatek..ales szczesciara!.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten pstrokaty, mały też obdłubuje. A może trza się zaczaić?

      Usuń
  8. Żeby go zobaczyć zawsze musiałam zadzierać głowę a tu jaki piękny!

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczny dzięciołek! I piękne zdjęcia zrobiłaś.

    OdpowiedzUsuń
  10. No piekny jest, ale wyglada jak taki wyplosz:))) Letko potargany!

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczny :-)
    I jak ładnie pozował :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A coś Ty...ciągle za drzewem, tylko raz wylazł na.

      Usuń
  12. Mnemo, bardzo prosze o adres do wysylki na moj email - orszulkawm@gmail.com
    Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. One chyba pod ochrona sa? Te czarne? Brawo, za refleks!

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnemo cos tam dla Ciebie jest na moim blogu:) Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajny kruczek - tak pomyślałam kiedy go zobaczyłam. :)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zostawiasz słówko:) A im więcej słówek tym milej:)