Kartki świąteczne.
Choineczki te beżowe, zieloną i brązowe sama wyciachałam ze skrawków papierów kleiłam po trzy jedna na drugą, przydały się koroneczki resztki szmatek i guziczki. Bajzel przy tym zrobiłam niezły:)
Karteczka okolicznościowa. Zrobiłam ją dla przyjaciółki, która podaruje ją swojej przyjaciółce. Miała być taka oszczędna, a jednocześnie słodka. Czy mi się udało? Przyjaciółka twierdzi, że tak.
No dobrze, miałam nie pokazywać, aż do obdarowania tym serduchem Dorci. Jednak tak mnie korci, że pokażę. Serducho jest w takim kolorze, bo myślę, że będzie pasowało do wystroju, ma dodatkowo różyczki, bo Dorcia uwielbia różyczki.
Na wzór klonowych różyczek pozwijałam trochę materiałowych i ozdobiłam nimi serducho.
Choinka powstała zeszłej niedzieli, jakem jeszcze zdrowsza była. Wykorzystałam cały zapas sosnowych szyszek przywiezionych z Mazur, a myślałam, że starczy mi na kilka stroików.
To pierwsza moja szyszkowa choinka, jak Wam się podoba? Jest całkiem duża i klejenie szyszek trwało kilka godzin. Chciałam zrobić jeszcze drugą i miała być z samych orzechów. Tylko muszę udać się po orzechy....
Łepetyna boli jak diabli, ruszam boli, schylam w dół boli, prochy nie skutkują.Może ten antybiotyk za silny, lata całe już nie miałam antybiotyku.
To idę w samotności pojęczeć, zrobię sobie okład z Mopka, ponoć zwierzaki wyciągają choroby, z braku kota może pies poskutkuje:)
o matko, jaka z ciebie zdolna kobitka! ja antytalent jestem, zdrowiej!!!
OdpowiedzUsuńz całą pewnością nie jesteś, tylko trzeba spróbować, cokolwiek, a zobaczysz, że zacznie wychodzić samo:)
UsuńBiedna jesteś z tym choróbskiem...Taki czas, że dużo osób się męczy!
OdpowiedzUsuńMoże trzeba walnąć coś przeciwbólowego i przeciwzapalnego? Niech zaraza zniknie.....
A jeśli chodzi o twórczość, to nie widać niemocy...Raczej eksplozję pomysłów! Kartki są śliczne:). Uwielbiam je:). Serducho takie "na bogato" - super.
Natomiast choinka piękna i imponująca. Moje szyszki dalej śpią w pudle. Zrobiłabym choinkę i wianuszki, ale gdzie je dam? Miejsca brak...
Kuruj się i dbaj o siebie, żebyś miała siłę szyć!! Buziaki:)
Walnęłam sobie, cały repertuar dostałam na czele z antybiotykiem:)W sumie to pierwszy raz od kilku lat polazłam do lekarza na tego rodzaju chorobę, zawsze sama się leczyłam. Bo co to niby takiego kaszel, katar, zatoki...zawsze przechodziło samo, ale siostra mnie nastraszyła powikłaniami...
UsuńMalutką choineczkę pewnie gdzieś upchniesz, wianuszki można w oknie powiesić :)
Cudowności, kartki boskie, choinka szyszkowa wspaniała. Może powinnaś częściej chorować, bo Twoja choróbsko całkiem owocna w kreatywności?
OdpowiedzUsuńZdrowia życzę i wirtualne buziaki
Oj nie, nie lubię i jak wracam do pracy to połapać się nie mogę:( To, co robię mam zaplanowane, ustawione w kolejce, teraz czas na kartki, bo grudzień w pracy ciężki, jak się przychodzi do domu to czasem już nic się nie chce:)
UsuńO bajzlu w trakcie tworzenia kartek coś wiem.Ale rezultaty jakie!Kartka dla koleżanki z pewnością ją zachwyci.Eteryczna!Choinka bardzo pomysłowa, brawo!
OdpowiedzUsuńZdrowiej szybko,tylko weny nie trać:)Pozdrawiam.
Jeszcze trochę mam w zapasie weny...
UsuńBuziaki
ACH.... piękne, piękne, i moje :-D
OdpowiedzUsuńchoinka jest niesamowita,
i kto tu nie ma cierpliwości, a ja się zastanawiałam w zeszłym tygodniu nie ma Mnemosyne ... pewnie kuchnię maluje a tu proszę przygotowania świąteczne, choć ciągle listopad i o dziwo w sklepach kolęd nie słychać.
teraz do kartek trzeba zrobić ozdobne koperty żeby się nie zniszczyły, zwyczajne są zbyt zwyczajne dla takich piękności.
na bolącą głowę proponuję trochę poleżeć i nie myśleć co by tu jeszcze wyciąć skleić pomalować.
serdeczności
I JESZCZE RAZ BARDZO DZIĘKUJĘ ZA SERDUCHO!!!
Kuchnia stoi w kolejce, teraz nie da rady z choróbskiem.
UsuńCieszę się, że dopasowałam z serduszkiem. Koperty też już są. W żadnym sklepie dość dawno nie byłam, ale rzeczywiście i w telewizji nie słychać kolęd (choć w zasadzie nie oglądam to nie wiem)
Głowa boli od:antybiotyku, kataru, złych okularów - mam do wyboru:)
Ale cudne karteczki!!! :)) Wiesz, że dopiero raczkuję ... Ale te Twoje, są dokładnie takie jak lubię, skromne i przeurocze :)) Świetnie pasuje ta koronka na karteczce z Mikołajem i ta siateczka na kartce dla koleżanki koleżanki i świątecznej jest super :)
OdpowiedzUsuńWidziałam, widziałam, bardzo ładna. I też pomysłowa:) Tylko ten bałagan przy ich robocie.....
UsuńAle kreatywna choroba :-)
OdpowiedzUsuńNa takie to ja też mogę chorować...:-)))
Zdrowia życzę...
Przy Twoich serduszkowych kłopotach to rzeczywiście pikuś, dlatego poszłam do lekarza, a nie jak zawsze leczyłam się sama. Nastraszyli mnie powikłaniami, no wiesz dzierlatką już nie jestem i czas zacząć myśleć o sobie.
UsuńZwrotnie życzę zdrówka i głaski dla Twojej czeredki:)
to ja pozrzędzę i pogrożę palcem - leżenie w spokoju w łóżku jest ważną częścią terapii, spać, spać, i nie wstawać z łóżka, tyle, co do toalety i do mycia!
OdpowiedzUsuńChoinka z szyszek śliczna:)
Masz rację Mamusiu:)
UsuńDyć śpię i leżę, ale tak cięgiem to krzyże bolą, czasem zrobię przerwę. I tak mam luksus bo jestem w domku, normalnie bym do roboty zasmarkana leciała wpychając w siebie jakieś ferweksy.
Buziaki
Śliczności!!! Choinka wspaniała! Może i ja taką wykombinuję???
OdpowiedzUsuńWracaj szybko do zdrowia!!!
Znając Twoje możliwości - wykombinujesz:))
UsuńBuziaki - pogłaszcz maluszka:)
No to witaj w klubie:))) Ja już po..tych atrakcjach, ale taka pracowita nie byłam. Choinka świetna! Zdrowia bardzo życzę.
OdpowiedzUsuńTen klub to spory, gdzie nie wejdę to same zdechlaki:)
UsuńTaka pora,ale wolę jesienią niż latem być uziemiona:)
Takie chorowanie że, ho, ho!!! tylko pozazdroscić!
OdpowiedzUsuńbardzo twórczo-piekne- choinka super!
Jak byłam mała to leżąc czytałam książki albo bawiłam się lalkami. No chyba, że gorączka rozkładała na dobre .
UsuńPozazdrościć, ja bym w chorobie gniła i biadoliła, tylko :p
OdpowiedzUsuńChoinka cudna. Jak i cała reszta ;-)
Biadolę popołudniami, jak mnie ma już kto słuchać:)
UsuńZdrówka Ci życzę! a choinka jest wspaniała!!!
OdpowiedzUsuńWidać tak kreatywnej osóbce jak Ty , nawet i choroba nie przeszkadza w działaniu:)))
Pozdrawiam Cię serdecznie:)
Trochę przeszkadza, ale tak leżeć i leżeć nudno:)
UsuńTo musi być bardzo stabilny pies inaczej nic z tego a choinka jest prześliczna i nie pogniewaj się ale spróbuję zrobić taką samą jesli tylko zdążę, bo zawsze po świętach zwykle znajduję czas. Prostocie kartek dorównuje ich uroda zwłaszcza ta dla koleżanki jest urocza i zdrowiej, bo święta w zanadrzu.
OdpowiedzUsuńOj siedzenie/leżenie na pańci to jego ulubiona czynność:)
OdpowiedzUsuńBędę się tylko cieszyć jeśli zechcesz taką zrobić. Ja też szukałam w necie koncepcji. Wykonanie to już czysta fantazja z tego, co miałam akurat w domu. Do lasu mam niestety daleko i musiało mi wystarczyć materiału przywiezionego z Kaczorówki. Buziaki
Choineczka śliczna. Oj pracuś z Ciebie:)))
OdpowiedzUsuń