niedziela, 9 grudnia 2012

Mazurska zima

Zapomniałam już jak zima wygląda z dala od miasta. Jest taka jak na zdjęciach i pewno jeszcze piękniejsza.
Byłam szczęśliwa patrząc na oszronione drzewa i słuchając tej ciszy.
Szkoda słów wystarczy patrzeć...













A potem zamarzł mi aparat:)))

22 komentarze:

  1. Po prostu bajeczne widoki!!!!!!!! A jak zamarzł aparat, to musisz kiedyś jeszcze pojechać, a wcześniej uszyć ubranko na sprzęt:). Ale swoje akumulatory na pewno naładowałaś!
    Całusy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te jeszcze dychały, a zapasowe wzięłam nowe i nie naładowałam. Gapa ze mnie:)
      Wiesz pojadę jeszcze większą gromadką już się zmawiamy:)

      Usuń
  2. Cudne zdjecia! pieniek z gwoździem i koper po prostu mnie zachwyciły... ja niby na wsi, ale z domu nosa nie wyściubiam, bo jest -15....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To masz na codziennie i Cię nie korci.Ja już lata całe takiej pięknej na odludziu nie widziałam to mnie pognało:)

      Usuń
  3. to mój codzienny widok z okna.
    zdecydowanie wolę taki niż breję miejską.
    ale i tak nie lubię zimy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W mieście to i ja nie cierpię, ale tam jak do roboty latać się nie musi, sama przyjemność iść na spacerek, nawet jak mrozi...

      Usuń
  4. Wiem o czy mówisz:)Jednak jestem takim zmarzluchem,że przez okno lubię ogladać snieg.
    Pięknie tam masz!Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też ciepłolubna, ubrałam się na cebulkę i dalej w pola:)

      Usuń
  5. Zima na wsi cudna to fakt, ale bardziej mi się podoba zza okna ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mroźno i śniegowo :-)
    Ale ja jestem zmarzlak i wolę oglądać zdjęcia ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jeszcze jeden piecuch.......a śnieg tak fajnie chrupie pod nogami:)

      Usuń
  7. Piękne widoki. Ciutke Ci zazdroszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy raz taką zimą w Kaczorówce oglądam,bo domecek nie jest na zimę:)

      Usuń
  8. Jaka ta natura piękna... A u nas dziś było +6 st.
    Pierniki się udały,dzięki za przepis - szczerze dany ;-))
    Trzymaj się tam cieplutko. Buziaki. ewa

    OdpowiedzUsuń
  9. A wczoraj u nas - 12:) W nos szczypało. Fajnie, że upiekłaś, ja dziś już posmakowałam moje, skruszały i są pyszne. Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniałe widoki i piękne zdjęcia!!!
    Pozdrawiam Cię serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Aż zawyłam z zachwytu, chyba pojadę do swojego lasu z aparatem:)) Kocham taką zimę! Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  12. ten przemarznięty gwóźdz robi największe wrażenie:)))- Ja też wybralem się na sesję z aparatem po zimie i do niego przymazłem;)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zostawiasz słówko:) A im więcej słówek tym milej:)