Zapomniałam już jak zima wygląda z dala od miasta. Jest taka jak na zdjęciach i pewno jeszcze piękniejsza.
Byłam szczęśliwa patrząc na oszronione drzewa i słuchając tej ciszy.
Szkoda słów wystarczy patrzeć...
A potem zamarzł mi aparat:)))
Po prostu bajeczne widoki!!!!!!!! A jak zamarzł aparat, to musisz kiedyś jeszcze pojechać, a wcześniej uszyć ubranko na sprzęt:). Ale swoje akumulatory na pewno naładowałaś!
OdpowiedzUsuńCałusy:)
Te jeszcze dychały, a zapasowe wzięłam nowe i nie naładowałam. Gapa ze mnie:)
UsuńWiesz pojadę jeszcze większą gromadką już się zmawiamy:)
Cudne zdjecia! pieniek z gwoździem i koper po prostu mnie zachwyciły... ja niby na wsi, ale z domu nosa nie wyściubiam, bo jest -15....
OdpowiedzUsuńTo masz na codziennie i Cię nie korci.Ja już lata całe takiej pięknej na odludziu nie widziałam to mnie pognało:)
Usuńto mój codzienny widok z okna.
OdpowiedzUsuńzdecydowanie wolę taki niż breję miejską.
ale i tak nie lubię zimy...
W mieście to i ja nie cierpię, ale tam jak do roboty latać się nie musi, sama przyjemność iść na spacerek, nawet jak mrozi...
UsuńWiem o czy mówisz:)Jednak jestem takim zmarzluchem,że przez okno lubię ogladać snieg.
OdpowiedzUsuńPięknie tam masz!Pozdrawiam cieplutko.
Ja też ciepłolubna, ubrałam się na cebulkę i dalej w pola:)
UsuńZima na wsi cudna to fakt, ale bardziej mi się podoba zza okna ;-)
OdpowiedzUsuńNo patrz, kolejny zmarzlak:)
UsuńMroźno i śniegowo :-)
OdpowiedzUsuńAle ja jestem zmarzlak i wolę oglądać zdjęcia ...
I jeszcze jeden piecuch.......a śnieg tak fajnie chrupie pod nogami:)
UsuńPiękne widoki. Ciutke Ci zazdroszę :)
OdpowiedzUsuńPierwszy raz taką zimą w Kaczorówce oglądam,bo domecek nie jest na zimę:)
UsuńJaka ta natura piękna... A u nas dziś było +6 st.
OdpowiedzUsuńPierniki się udały,dzięki za przepis - szczerze dany ;-))
Trzymaj się tam cieplutko. Buziaki. ewa
A wczoraj u nas - 12:) W nos szczypało. Fajnie, że upiekłaś, ja dziś już posmakowałam moje, skruszały i są pyszne. Buziaki
OdpowiedzUsuńWspaniałe widoki i piękne zdjęcia!!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Cię serdecznie:)
I ja Ciebie:)
UsuńAż zawyłam z zachwytu, chyba pojadę do swojego lasu z aparatem:)) Kocham taką zimę! Buziaki.
OdpowiedzUsuńPojedź koniecznie, szkoda takich widoków:)
Usuńten przemarznięty gwóźdz robi największe wrażenie:)))- Ja też wybralem się na sesję z aparatem po zimie i do niego przymazłem;)
OdpowiedzUsuńNa Mazury po gwoździa trzeba mi było:)
Usuń