W konkursie grudniowym w Klubie Kota Jasna 8 otrzymałam nagrodę Patrona Honorowego za zdjęcie, które przesłałam na konkurs.
Bardzo mi miło i dziękuję za tak wielkie wyróżnienie. Cieszę się, że został zauważony klimat tego zdjęcia, choć nie oddaje w całości sytuacji. Zdjęcie zrobiłam podczas wycieczki do miejscowości Klon, gdzie od razu zauważyłam tego siedzącego na parapecie starej chałupy kotka. Odniosłam wrażenie, że ze smutkiem i rezygnacją patrzy na pędzące tuż, tuż po szosie auta, a żaden z kierowców zdawał się nie zauważać ani kotka ani krzyża, jakby ostrzegających przed bliskim zakrętem.....
Jeszcze raz dziękuję i Patronowi Honorowemu i kotkowi, którego na użytek konkursu nazwałam Niemój.
Moi drodzy jeszcze spotkam się z Wami, żeby złożyć życzenia nie tylko świąteczne, koniec świata nie nastąpił, to też udaję się do kuchni warzyć bigos i piec piernik do którego zachęciła mnie Ewkiki.
Witam serdecznie nowych obserwatorów i daję nura w gary:))
Danusiu! Gratulacje! Cieszę się, że Twoje zdjęcie zostało zauważone i docenione:). Jest nietuzinkowe i piękne:).
OdpowiedzUsuńMiłego pichcenia, buźka!
Cieszę się bardzo, bo nie maiłam czasu się reklamować i Was agitować na głosowanie:)
UsuńPiernik siedzi w piecu:)
moje gratulacje! od początku mówiłam, ze to zdjęcie ma w sobie to "coś" buźka! bu
OdpowiedzUsuńO mało, co Twoje zdjęcie też miałoby nagrodę, a tak nie wierzyłaś:) Następnym razem może będzie nagroda już następne konkursy ogłoszone:)
UsuńJuż się z tej nagrody dla Ciebie cieszyłam na blogu u Krysi, ale jeszcze raz gratuluję:)). To świetne zdjęcie!
OdpowiedzUsuńBuziaki, nie przypal bigosu:))))))
Dziękuje, dziękuję. W sumie to nie wiem czy tego bigosu nie zwęglę bo jednak co rusz wracam do kompa:)
Usuńzdjecie klimatczne bardzo- o Twoje bez dwu zdań!!
OdpowiedzUsuńa czy ja z wielkoposki? no poniekąd- z urodzenie lubuszanka jestem ale studiowałam w Poznaniu, mieszkałam tam przez rok a potem jeszcze dwa lata pod Piłą... ale jakby mi kto powiedzial, zebym sie przeprowadzila tam znowu, nie zastanawiałabym się ani minuty! uwielbiam Poznań- moze dlatego, ze go znam /znałam i kojarzą mi sie z nim najciekwsze lata życia- studia, poznanie męża, ślub, pierwsza praca, pierwsze mieszkanko...eh... jaka jestem stara, buuuuuuuuu!!
Ta, stara, chcesz wiedzieć ile ja mam lat??? Po dzieciach widać, że koza z Ciebie, a ja dzierlatką już nie jestem:) Ale co tam cyferki w metryce, grunt to postawa życiowa. Tak pytałam bo ja też pyra jestem, ale niżej.....
UsuńZdjęcie robi wrażenie;) I w kontekście naszej dyskusji dworkowo-ruderowej - istotnie - jest stara chałupina. Gratuluję. Gratuluję. Gratuluję. Pyra z południa, ale trochę wyżej niż Ty;)
OdpowiedzUsuńJak robiłam zdjęcie ręce mi się trzęsły, żeby kotek sobie nie poszedł, ale on tam jak gipsowy siedział dłuższy czas....
UsuńDziękuję Pyrko:)
Super zdjęcie i wyróżnione nie bez kozery. Gratulacje no i bardzo mi się podoba tło. Super!!! Ja tam dopiero od jutra garuję jak zwykle na końcu.
OdpowiedzUsuńDziękuję Grażynko:)
UsuńMoje dziecko dziś mnie zapytało, co ty tak pichcisz i pichcisz, kiedy będzie można jeść? Obawiam się, że do świąt połowy nie będzie:) O, już taki jeden podjada bigos, a jeszcze nie "naszedł"...
Gratulacje :-)
OdpowiedzUsuńZdjęcie miało swój klimat i temat ,
na pewno zasłużyło na nagrodę :-)
Dziękuję Krysiu,za to, że takie fajne konkursy organizujesz:)
Usuńcudne zdjęcie:))) i Niemój taki słodki...wpisała się w klimat:))
OdpowiedzUsuń:)
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńWidzę, że nie tylko mi się to zdjęcie spodobało :-) Przepraszam, komentarz wyżej jakiś nieprecyzyjny mi wyszedł, więc go skasowałam... Niemój prezentuje się wspaniale z tą swoją zadumaną, spokojną kocią godnością na tle krzyża i starej chaty... Pozdrawiam serdecznie! :-)
OdpowiedzUsuńDziękuję jeszcze raz bardzo za wyróżnienie:)Warto wszędzie zabierać ze sobą aparat:)
Usuń