Dziś będzie partia zdjęć pod tytułem "ona i on".
Zaczynamy:)
To zdjęcie z albumu moich ciotek, sióstr mamy. Niestety nie pamiętam kogo przedstawia. Podejrzewam, że może to być rodzina pierwszej żony mojego dziadka, ojca mamy. Z ubioru można wywnioskować, że to lata 1910-1920, tak jakoś.
Z tego samego albumu, rodzina pierwszej żony mojego dziadka. Może Ci sami co na zdjęciu powyżej tylko w starszym wieku.
A to już osoby doskonale mi znane, brat mojej baci Marty, Jan z żoną Weroniką. Ciocia zmarła niedawno, była już bardzo wiekową panią. Wuj zmarł dość dawno temu, byłam nastolatką i pamiętam, jak babcia rozpaczała po jego śmierci. Została sama z rodzeństwa. Wujek był bardzo przystojnym mężczyzną. Jego synowie, bo takich ma, przekazali swoim synom nasze dość oryginalne nazwisko. W naszej linii nazwisko zginie razem z mim bratem, bo on ma same córki.
Wujek i ciocia mają pięknie ufryzowane fale, modne w latach 50 -tych i z tego czasu pochodzi też zdjęcie.
To zdjęcie z albumu mojej babci Marty i nie wiem, kim jest ta para. Mało wyraźnie mi się przypomina, że to jest jakaś rodzina, albo znajomi męża mojej babci. Nie jestem jednak pewna.
A to już zdjęcia z albumów rodziny mojego męża.
Na zdjęciu pradziadkowie mojego męża, rodzice ślicznej babci Lusi. Elżbieta i Bolesław w młodości. Myślę, że to czasy I wojny światowej, a może jeszcze zanim wybuchła. Dla mnie to zdjęcie pachnie belle epoqe :)
Tutaj ta sama para nieco później.
I jeszcze jedno zdjęcie Elżbiety i Bolesława na warszawskiej ulicy.
A to prababka Elzbieta solo. Dość oryginalne, bo kolorowe zdjęcie wykonane przed wojną.
Koniec lat 40 -tych, początek 50 -tych. Ta dziewczyna z lewej jest mi bardzo dobrze znana, i wiele jej zawdzięczam, a ta druga to jej siostra. Siotra już nie żyje, panów nie znam.
Jeszcze nie wszystkie zdjęcia pokazałam :) Chcecie jeszcze? Bo może bym jeszcze pokazła zdjęcia z serii dziewczyny- nastolatki na starych zdjęciach :))
Witam miłe nowe obserwatorki :))
P.S.
Przy okazji, jak tak do mnie tu zaglądacie to proszę zerknijcie na licznik u dołu strony głównej (po lewej stronie) Jeśli ktoś trafi w równe 25000 wejście i przyśle mi na maila zrzut ekranowy dostanie mały prezent. Nie robiłam jeszcze candy, bo chcę je dobrze przygotować, więc niech tak się chociaż odwdzięczę za Wasze odwiedziny u mnie. Prezentem może być jakiś mały dekupażyk zrobiony moimi łapkami, albo woreczek z haftem wstążeczkowym:)))
Próbki tego, co potrafię zrobić można obejrzeć tu.









Stare zdjęcia mają swój urok. Nazbierałaś ich całą kolekcję :-) i chętnie obejrzę ich więcej. Myślę, że zdjęcie "kolorowe" było kolorowane - niesamowity róż na nim widać - nawet po takim czasie.
OdpowiedzUsuńto oczywiście ja Dorka, a nie moja Latolośl.
UsuńCała kolekcja wspaniała! Nie mogę się napatrzeć! Nasze rodzinne fotografie przepadły w większości w zawierusze wojennej i migracji.Te które się zachowały, przedstawiają przeważnie pradziadka-oficera. Pradziadek się z nimi nie rozstawał. Też sądzę, że zdjęcie prababki zostało pokolorowane, takich technik dawniej używano. Największą moją pamiątką jest ślubne zdjęcie babci z lat 30-tych z ręcznym, dobrze zachowanym opisem fotografa, co i jak "dorysować" i podretuszować. Babcia "dostała" piękne korale, a jej mąż bujną fryzurę ;) Pozdrawiam i oczywiście czekam na więcej.G
OdpowiedzUsuńLubię takie zdjęcia. Moja rodzina straciła te najstarsze, bo wojna, na jeden dom spadła bomba a drugi spalił się doszczętnie. Moim rodzicom też pożar zniszczył cały dobytek. Dlatego wprost wgapiam się w to co pozostało: i wiesz te twoje zdjęcia są niesamowicie podobne do nielicznych moich...
OdpowiedzUsuńJeśli możesz kontynuuj.
Pokaż jeszcze zdjęcia.
OdpowiedzUsuńNaprawdę z przyjemnością je oglądam.
Takie ciekawe wspomnienia :-)
piękny kawałek zycia... mam wrazenie , że dzięki Tobie wrócili na chwilę do nas...
OdpowiedzUsuńNo to ja już wiem po kim Lusia taka urodziwa była. Jej rodzice nawet w starszym wieku pięknie i elegancko się prezentują. Tak jak dziewczyny pisały, to kolorowe musiało być barwione - a róże wiecznie świeże i w rozkwicie. Zabawne, jak te zdjęcia z tamtych czasów są do siebie podobne - ja mam sporo tych starych zdjęć i są identyczne pozy, podobne stroje. A to zdjęcie rodziców Lusi jak idą ulicą, to prawie kalka zdjęcia mojego ojca ze swoją siostrą na ulicy w Warszawie, tylko tato był w mundurze wojskowym.
OdpowiedzUsuńÓwczesne nastolatki też z radością zobaczę, fajnie byłoby zrobić taką zbitkę ze współczesnymi:)))
Mnemo, fantastyczne! Mama Lusi musiała być bardzo ładną kobietą. Stare zdjęcia są przepiękne, ale urody fotografowanym nie dodają. Retusz zrobiony przez fotografa był wszak wyrazem jego gustu. Jakie piękne rękawiczki ma Elżbieta! Piękną byli parą, bo i Bolesław niczego sobie. A para na pierwszym zdjęciu - toż to dzieci! On zwłaszcza wygląda na paręnaście lat.
OdpowiedzUsuńJesteś jedną z niewielu znanych mi osób, które tak dużo wiedzą o swojej rodzinie.
Pewnie, że chcemy nastolatki, po co pytasz?
te stare zdjęcia, trącące myszką mają niepowtarzalny urok. ja chcę więcej!
OdpowiedzUsuńzłapał ktoś? bo ja mam 25003 :]
OdpowiedzUsuńja mam 25000!!! ale nie mam zrzutu tylko zdjęcie. nie wiem czy mnemo to uzna.
Usuńaleśmy są obydwie genialne, ja też mam tylko zdjęcie:x buhahaha
UsuńMacie rację, to kolorowe zdjęcie musiało być dokolorowane. W takim razie, skoro nie macie jeszcze dość tych zdjęć, naszykuję kolejną partię :))
OdpowiedzUsuńEwie gratuluję refleksu i akceptuję zdjęcie licznika. Skontaktujemy się mailowo i dogadamy szczegóły wysyłki.
Mnemo, zdjęcia rewelacyjne. Gdy zobaczyłam "anons" Twego nowego posta i to pierwsze zdjęcie, to pomyślałam - no, znów pruski żołnierz, gdyż od jakiegoś czasu oglądałam same zdjęcia cesarskiej armii sprzed i czasów I. Wojny Światowej. Uniform ten to tzw. Blaue- albo Bunterock, albo Waffenrock, model wprowadzony w 1867, wzór Brandenburg. Jako, że zdjęcie czarno-białe trudno orzec, jaki był kolor mankietów i kołnierzyka, ale stawiam na piechotę.
OdpowiedzUsuńZazdroszczę, zazdroszczę kolekcji i pozdrawiam Rogaty Pacjan
Ło ależ masz wiedzę na temat mundurów. A wiesz może, kiedy go przestali używać? Bo to mi uściśli datę zrobienia zdjęcia. I może wiesz, jaki to mundur na drugim zdjęciu? Moim zdaniem to już jest polski mundur, ale ja się na tym nie znam.
UsuńWidzę żeś znowu anonimem została:))
Mnemo, tylko do około 1915/16, ale i tak wtedy tylko jako na urlopie i podczas uroczystości (ślub np., okolicznościowe zdjęcie). Owca
UsuńCzyli w miarę dobrze udatowiłam zdjęcie, a ten drugi mundur, zdjęcie poniżej? Możesz zidentyfikowac?
UsuńMnemo, postaram się, ale jutro, bo mnie monitorują w związku z ocenami wniosków, bo to elektronicznie muszę robić i będzie przeprawa. Bardzo trafnie udatowiłaś. Buziaki i spadam. Owca
UsuńOki, rozumiem:)
UsuńMoja koleżanka zwykła w takich sytuacjach tj. rozbienie wszystkiego na w pośpiechu na tempo kwitować " A ja to latam, jak ta k....a po Bombaju"
Wyszukałam, że jest to mundur poaustriacki (tzw. Karlbluse), przeszedl do Wojska Polskiego z armii austriackiej (po 1917 r) ten wężyk na kołnierzu to był na mundurach legionistów....
UsuńTak, Mnemo. To jest pewnikiem legionista, albo pierwsza wojna, albo i polsko-ruska. Przed 1917 też mundury były austriackie. Mój dziadek w takim samym ma zdjęcia. Owca
UsuńPewnie, że nastolatki mogą być :))
OdpowiedzUsuńNo i będą:)
UsuńPatrzac na zdjecia Twojej Rodziny pierwsza z mysli, ktora pojawila sie w mojej glowie: jak ten czas szybko ucieka...
OdpowiedzUsuńSerdecznosci
Judyta