środa, 4 września 2013
Post specjalny dla Hany, Kretowatej, Miki i reszty co tu zagląda:))))
Nie ma jak to powspominać stare czasy, a jak najlepiej? Czasem wystarczy posłuchać muzyki z dawnych lat, a jak się da jeszcze obejrzeć wykonawców to już poprawa humoru gwarantowana. Ludzie, jak ten świat się zmienił!!!! Kto nie wierzy niech obejrzy z uwagą te filmiki, wpierw niech jednak zadba o to, aby majtek nie zmoczyć. Szczególnie polecam filmik nr 2 Ramaya, należy wsłuchać się w tekst nie przerywając oglądania. Słuchać należy głośno. Polecam również poniższe kawałki zapuścić sobie przy okazji najbliższego gruntownego sprzątania, sukces murowany.Sprzątanie odbędzie się migiem i w dobrym nastroju. Choć nie ma szczególnej okazji to Wasze zdrówko dziewczyny i miłego słuchania i oglądania:)))
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Wybrałaś akurat "najlepsza"kawałki. Och, kiedy to było, a wydaje się, że tak niedawno. Przynajmniej mnie się tak wydaje. Buziaki!
OdpowiedzUsuńRogata żyje!!!! hurra!!
UsuńŁojesu, zmarchwiwstała!!! Helloł Owieczko, żeby nie zaspiewać, bo my dziś spiewająco " gdzieżeś Ty bywał czarny baranie"........to taka piosenka jest znasz?
Usuń"gdzieżeś bywał, Rogaty Pacjanie..."
UsuńŁOWCA WRÓCIŁA!!!!!!!!!
UsuńI znikła:((((
UsuńJak sen jaki złoty...
UsuńPewnie internet Jej odłączyli. Znam to.
UsuńPierwszy filmik wygrywa:
OdpowiedzUsuń1. kobitki nie męczą się na obcasach tylko na bosaka tańczą żywiołowo i wesoło, a
2. facet rusza się super;)
Ramaya to klasyk z historią,
a trzeci filmik - hm... fascynuje mnie to, jak ten facet włożył te portki i daje w nich radę wywijać. no i ta za mała kurteczka i kieł na szyi - nie mogę;)))
Dzięki Mnemo za dedykację;)))
W 3 filmiku wygina się Booby Farel, ta aranżacja jest powalająca, w pierwszym to samo, za to słowa Ramaya śmieszą mnie do dziś. Ponoć jest to język wymyślony na użytek tego kawałka, ja czasem próbuję to powtórzyć i ni dudu. Posłuchaj po paru kieliszkach wina, ubaw oczywiście zdecydowanie większy......a spróbuj to zatańczyć, jak on:)))
UsuńAle jak mu nie pękną te spodnie, jak je ma zapięte tak wysoko... nie mogę;)
UsuńOkropnie mnie śmieszy ten niemiecki Mulat:)) Gacie boskie!
UsuńKurczę ale to były "gwiazdy" światowe, pacz, jak to się wszystko zmienia, dziś by na dozynkach ich wygwizdali.....
UsuńAle ja czytałam gdzieś, że może dwa lata temu oni występowali u nas na jakiejś wsi, niemalże w remizie:))
UsuńA popatrz na te dziewczyny z 3 filmu....no gimnastyka normalnie, też tak umiem paluchem machać i głową kręcić.
UsuńŻyć trza Mika.........ja myślałam, że oni już dawno nie istnieją.....
UsuńGratuluję!
UsuńTylko playback ten sam:))
UsuńOjaCieżpierdzielę, aleś się dogrzebała! Miałaś rację,, nawet bez dźwięku odlot! Pamiętam przecież! Wtedy jakoś mnie to nie śmieszyło! A Boney M. jak fryzurmi zamiata - bez dźwięku to jest jeszcze lepsze. Spróbujcie! Masz rację, świat zmienił się w sposób niewiarygodny. Współczesne dziwaczne stylizacje mogą zaskakiwać, szokować (coraz mniej), zniesmaczać, ale tamten świat był jakiś bardziej sztuczny i bardziej tandetni. Tak ja to odbieram. Zresztą tamte męskie stroje, obcisłe tam-gdzie-wiecie też są zniesmaczające. Obscenicznych akcentów (damskich też) i dzisiaj nie brakuje, ale spowszedniały na tyle, że przestają być obsceniczne.
OdpowiedzUsuńRamaya, ho, ho, ho, ramaya! Dźwięku nie mam, ale pamiętam!
Dzięki Mnemo. Ech, młodość...
Pacjan! Rogaty! Gdzieś przepadł?
Pacjan w odmętach netu.
UsuńA pamiętasz Bee Gees i te obcisłe gacie plus frizur tego głównego???
Pacjan poszedł do marchwi, choć na chwilę zmarchwiwstał.
UsuńJa mam płytę w ramach jaj dostałam kiedyś i jak nas najdzie to sobie puszczamy do sprzątnia, na ful trzeba, i sobie nawet tańcujemy przy tym. Ale krzeseł w zębach nie nosimy:)))))
Dżinsy białe i jak on w nich chodził????
UsuńCo nie pamiętam, mam nawet płytę, Wu nie znosi tych wysokich tonów, ale mnie czasem weźmie na taką listę przebojów dla oldboyów. Oni mieli takie biale garniturki.......
UsuńJak chodził to chodził, ale jak je ubierał???
UsuńNa leżąco. Sama tak robiłam, dżinsy zakładalo się na leżąco, po paru godzinach siedzenia w ławce szkolnej a potem już w robocie krew przestawała normalnie docierać do dolnej połowy ciała.......
UsuńNa leżąco, z pomocą osób trzecich. Nigdy nie ubierałaś dżinsów na leżąco? Ja tak, chociaż bez osób trzecich. Dawałam radę sama.
UsuńNie ubierałam, bo nie znosiłam obcisłych gaci...
UsuńNawet je do tego stanu sama doprowadzałam tzn, zwężałam tak dlugo ażledwo się wciskałam......czego się nie robi dla seksapilu.....
UsuńNo to teraz dałyście czadu;) NIGDY nie wkładałam spodni na leżąco, co innego zdejmowanie;)
UsuńDziś są dżinsy gumki i się nie cierpi......
UsuńHe, he coś mi Krecie przypomniałaś, ale nie mogę Wu mnie zabije.....
UsuńDawaj;)
UsuńJasne, chyba wszyscy pamiętają te dyszkanciki w obcisłych gatkach.
OdpowiedzUsuńTeraz robią portki z elastyczne i to jest epokowy wynalazek!
OdpowiedzUsuńMnemo, gadaj, skoro zaczęłaś! Tak się nie robi! Nie zabije Cię!
OdpowiedzUsuńNo, dawaj, dawaj!
UsuńEeee się domyślcie...... pozbycie się takich portek było trudne, szczególnie w pospiechu, prawie jak pozbycie się krynolin 150 lat wcześniej , ile to czasu trwało, a chata wolna była z rzadka.....
UsuńRozciął?
OdpowiedzUsuńW czym do chałupy wracać?
UsuńNo właśnie, w czym? W ręczniku? W prześcieradle?
OdpowiedzUsuńW taksówce?
OdpowiedzUsuńW jego gaciach;)
OdpowiedzUsuńTiiaa . 300 kilosów....
UsuńNo to jak, w czym???
UsuńRozpruć ino troszkę???
UsuńNo przecież nie ciął, tylko ciagnął, az do skutku:))) Wtedy się poddawało byle przeszkodzie, komuna trwała, człek był zahartowany.....
UsuńMika, też pomyślałam, że rozpruł trochę, tam-gdzie-wiesz!
UsuńTyż to miałam na myśli:))
UsuńPacz, a On nawet dziurki nie zrobił!
UsuńPewnie, dzie by ciął, dżinsy z Peweksu? Matko, razem z nogmi ciągnął?
OdpowiedzUsuńKiedyś się lata w dzinsach chodziło, i tyle samo na nie oszczędzało....boszsz, co za czasy......albo spodnie moro, chodzilyście? Bo ja tak, kupione od chłopaka, który odrabiał wojo w WKU......autentyczne wojskowe, żadne podróby....
UsuńTo już nie moje czasy, ja Wranglery albo Rifle...
UsuńJa i moro, i bojówki z wieeelkimi kieszeniami;)
UsuńE tam, Kretowata, Twoje moro i bojówki to już inne były (są), nie da się ukryć.
UsuńW Kaliszu na stacji sokista, mnie w tym moro dorwał i zapowiedział, że jak mnie zobaczy jeszcze raz w tych portkach to zdejmie i z goła dupa do domu wracać będę, tak się władza rządziła.......
UsuńTo ile miałaś wtedy lat? Z pięć?
UsuńPowyższe było do Kretowatej.
UsuńIdę spać, ale moro się tak bardzo nie zmienia chyba;) no chyba, że w NATO inny rzucik obowiązuje;)) Dobranoc dziewczęta, bo jutro idę do szkoły, do pierwszej klasy;)
UsuńW moro nie, ale wojskowe, zielone koszule tak! I buty takie, dość masywne, zamszowe, sznurowane, troszkę przypominające glany. I torba - "konduktorka" skórzana, kupowana w myśliwskim sklepie.
OdpowiedzUsuńDobranoc Laseczki, muszę iść spać, chociaż nie chcem, bo jutro muszę być w formie.
OdpowiedzUsuńO, torba tak, z myśliwskiego sklepu! Takie miała szlufki na naboje!
UsuńTeż wam jeszcze raz dobrej nocy, jutro mus rano śmieciarzy pilnować.
I ja tożę, dzięki za obecność i zabawę, niech Wam się ptrzyśni Ramaya:)))
UsuńTe utwory kojarzą się mi z "Latem z Radiem" :) Też zwróciłam uwagę na dość swobodnie pląsające dziewczyny w tym pierwszym teledysku.
OdpowiedzUsuńA numer z krzesłem w zębach jest odjazdowy :)
Wąziutkie dżinsy też nosiłam, babcia mi zwężała. Ledwo mogłam stopę włożyć do nogawki :)) I nie wiem, dlaczego gugiel zapodaje mi pytanie w ramach teledysków, czy mam alergię na koty?? Też coś!
Krzesło wymiata i ten drążek:)
UsuńA ja to już śpię tak późno ...
OdpowiedzUsuńOżesz jakie kawałki, też przy nich sprzątam, właściwie to prawie samo się sprząta przy dobrej muzyce.
Moja 11 latka mnie zaskoczyła, mocno. Dała mi listę piosenek do nagrania na mp3 no i wiadomo one direction, avicii (pewnie nie wiecie co to, macie prawo ;) ) i inne eneje ale poza tym to lady pank, afric simone, roy orbison, 2 + 1 no i jeszcze sporo innej klasyki ze starych czasów.
Myślałam, że będą ślimaki ... ;)
O, następna z tymi slimakami:))
Usuńproszę cię! puściłam sobie i cały dzień Ramaja za mną chodziła....
OdpowiedzUsuńczad nieziemski!!
a na koncercie Bonny M byłam chyba z 8 lat temu... trochę inne gabaryty... i nie dam sobie głowy uciac, że wszyscy Ci sami... zwłaszcza pan... choć spodenki miał równie obcisłe:-))
Ja też się rano z ramaja obudziłam, ale w drodze do pracy leciał Spidi gonzales i uciszył ramaja. Nie wiem, co gorsze..........
UsuńOooooooooooo cudo :-)
OdpowiedzUsuń