Nic więc mnie nie zmusza, żeby z publikacją Waszych zdjęć konkursowych czekać aż do jutra.
Robię więc tak, publikuję teraz zdjęcia, a sondę uruchomię za chwilę. Wczoraj testowałam uruchomienie sondy razem z postem i niestety tak, jak to było u Hany i Miki, najświeższy post nie pokazuje się wtedy w liście Waszych blogów, jeśli mnie tam macie.
Może ten zabieg, czyli najpierw post, potem sonda na pasku bocznym sprawę załatwi. Jak sonda nie zadziała, trudno będziemy głosować w komentarzach, poprzez wpis głosuję na numer:..........
Do konkursu zgłoszono 16 eksponatów, zdjęcia wklejałam do posta na bieżąco, więc są umieszczone w kolejności zgłoszenia. Każde zdjęcie dostało landrynkowe obramowanie,w końcu głosujemy na "tandetę". Rozrzut tematyczny jest imponujący, od ekstra kiczowego (jak twierdzi właścielka) sztucznego fiuterka, poprzez dziergany 20 lat temu sweterek, inne sweterki pochodzące z różnych źródeł, sukienki na wielkie wyjścia, sukienki i wdzianka zza granicy, odjazdową kurteczkę na rodeo z dodatkami złota, majtki dłuższe i krótsze, po damskie body wyjęte z kieszeni kurtki (też dobra historia)
Wszystkim nadsyłającym "eksponaty" bardzo dziękuję za udział w zabawie i teraz serdecznie zapraszam na ciąg dalszy.
Mam nadzieję, że nic nie przeoczyłam i wszystkie zdjęcia umieściłam, jak trzeba:))
Do dzieła!!! Oglądamy, decydujemy i głosujemy do 31 stycznia do północy:)))
Oczywiście na swojego faworyta bądź swój eksponat możemy agitować na swoich blogach czy w każdym innym miejscu:))
















Trudno! Trudno! Takie wspaniałe kiczyska. Nie mogę się zdecydować.
OdpowiedzUsuńMasz czas :))) Faworyt się w końcu znajdzie:)
UsuńChyba jako pierwsza zagłosowałam ;) Wybór był trudny, miałam ze trzech faworytów, ale w końcu padło na jedno ;)
OdpowiedzUsuńJesteś moim potwierdzeniem, że sonda działa!! Ja nie głosowałam jeszcze, ale faworyta już mam:)
UsuńDziała, a jakże ;) aktualizuje się wszystko, jest, jak powinno :) To wiesz, co zostało moim faworytem, czy raczej faworytką ;) Aczkolwiek musiałam się chwilkę zastanowić ;)
UsuńCzyli moja koncepcja była dobra najpierw post potem sonda:))
UsuńChyba tak. Warto zapamiętać :)
UsuńJa też już zagłosowałam, sonda działa świetnie. Pozdrawiam i już dziś dziękuję za wspaniałą zabawę:)))
OdpowiedzUsuńZrobienie sondy faktycznie jest proste, teraz już wiem i mogę robić kolejne:)) Pozdrawiam i miłego wypoczynku w głuszy:)
UsuńKurcze, nie wiem!!! Co jedno, to lepsze. Rany...
OdpowiedzUsuńTeż nie wiem, cały czas się jeszcze decyduję, na co kliknąć:)))
UsuńNie wiem sama. Teraz , jak widzę eksponaty, to może bym i coś znalazła, ale nie tu, ino we Wro. Może będą następne części.
OdpowiedzUsuńMuszę pomyśleć nad kolejną edycją:)) A jakby tak, mój ulubiony ciuch? I nie ważne, tandeta czy najwyższa półka.
UsuńJa się piszę na ulubiony. Do tego- rodzinne klony, na przykład. Tak sobie pomyślałam, pchając zielony wózek, z N. w zielonej kurtce, sama w zielonej, G. w zielonej. Ten sam odcień...Masakra :)
UsuńRodzina leśniczków :)
Masz fazę na zielone, czy tak się złożyło? Bo ja mam fazy, był fiolet, był chabrowy, teraz jest szary. Zawsze jestem jednak wierna czerni takich ciuchów mam najwięcej.
UsuńLubię zielony i styl militarno-leśny, ewenualnie- pustynna burza :)
UsuńKolory maskująco-kryjące:))
UsuńMnie też już nazywają Pani Leśniczy.
Usuńo matko, przy niektórych padłam! poczekam z głosowaniem.
OdpowiedzUsuńa z tym nazwiskiem.....oni też z warszawy, choć ojciec nie.
moja mama też nie z "tych", też z warszawy, ale jeszcze przedwojennej.
patrz, dziadek utracjusz o którym wspominałam w którym poście też z Warszawy. Może Twoja Mama i ten dziadek to jakaś rodzina?
Usuńteraz to ja się tak zawstydziłam, że za chińskiego boga nie wrzucę nigdzie dla poparcia, może tu nikt ode mnie nie zagląda, oby!
OdpowiedzUsuńNo, ale czego się zawstydziłaś??? Przecież to zabawa:)))
UsuńNo wiesz Klarko. Właśnie mi się ten eksponat najbardziej podoba. Bo dobrze zaprezentowany jest!
UsuńZagłosowałam;))))) Ale hity;))))
OdpowiedzUsuńJa tez juz kliklam :)
OdpowiedzUsuńZagłosowałam :)...Piękna wystawa, mniamniuśna ;)
OdpowiedzUsuńDałam głos. Dłużej nie mogłam zwlekać.
OdpowiedzUsuńO rany, oczywiście nie zdążyłam! Żal serce ściska... Takie śliczne eksponaty, no naprawdę decyzja bardzo trudna, mam trójkę faworytów, muszę się jeszcze pozastanawiać.
OdpowiedzUsuńAlea iacta est oraz pojszły konie na betonie i klamka odpadła. Jednak pierwsza myśl najlepsza.
OdpowiedzUsuńPO betonie pojszły one!
UsuńMoje też pojszły i też zostałam wierna pierwszemu wrażeniu:))
Usuńgłos oddany!
OdpowiedzUsuńDziękujemy pięknie:))
UsuńZagłosowałam :)
OdpowiedzUsuńAle eksponatu nie przysłała:)) Wiem, wiem się dzieje u Ciebie i tak się dziwię, kiedy TY śpisz...
UsuńO kurcze wymiękłam na niektóre. Ale sorry torebka nr 11 to mnie się podoba. Czy to znaczy że tandetno lubna jestem^^
OdpowiedzUsuńA skąd, ja nosiłam podobne buty do tych na nr 6. Fajnie wyglądają do dżinsów.
UsuńSweterki i galotki z rogami biją na głowę całą resztę...Mnie tam podoba się i torebka i futerko też by uszło (zwłaszcza teraz!!!). Hmmmm....jednak sweterek smoczy i kwietny biją, ach biją po oczach...:)
OdpowiedzUsuńSweterka w kwiaty to nie ,ale ze smokiem to bym nosiła tak z przymrużeniem oka i jeszcze ten z zimowymi motywami też bym nosiła .Nawiasem mówiąc to ten ze smokiem to mi wygląda ,że od Hany :)
UsuńHana gdzieś przepadła dzisiaj, myślałam, że będzie agitować na swój eksponat, choć to nie sweterek:))
UsuńNie agituję, wolą ludu ma być!
UsuńA nie, nie przepadłam, u mamy byłam, a sweterek smoczy nie jest mój!
OdpowiedzUsuńZagłosowałam. I widzę, że nie ja jedna wybrałam ten właśnie kicz. Dzięwczęta, spadam do łóżka, grypa jelitowa, brak energii kompletny.
OdpowiedzUsuńBosz...Agniecha. Kuruj się, bo mi Ciebie brak.
UsuńOkropieństwo, z nóg zwala. Dużo pić proszę. U mnie w pracy też pojedyncze przypadki się trafiają, grasuje widać gdzieś ten mikrob.
UsuńNa grype jelitowa tylko coca cola i slone paluszki, sama nie moglam uwierzyc jak uslyszalam od lekarza. Ale zadzialalo.
UsuńOrszulko, czy Pan doktor jakoś uzasadnił?
UsuńA w ogóle to już lepiej tylko energia gdzieś uciekła. I plecy bolą.
UsuńAgniecha, uzasadnienie Ci cytuje : " Psze pani,cola zabija bakterie grypy jelitowej, a paluszki slone zatrzymuja wode w organizmie, takze radze pani, psze pani, zeby pani mnie posluchala, bo ja wiem co mowie "
UsuńNo tak, cola zabija wszystkie bakterie, to i grypy jelitowej pewnie też.
UsuńŚwietna zabawa nawet jeśli już gdzieś tam już się odbyła to zawsze będą kolejne zakupione gafy i dzięki temu można sie przynajmniej pośmiać, bo jak się wala po szafie to tylko wkurza własna głupota. Mam swojego faworyta i po komentarzach sądząc będzie wysoko sie plasować.
OdpowiedzUsuńPo latach wiele super ciuchów, nagle przeżywa detronizację i stają się kiczami i tandetą:) Eksponatów nie zabraknie i do kolejnych edycji.
UsuńO wszechświatowej agitacji z mojej strony mowy już nie ma, bo jeśli zostanę obwołana królową kiczu to już tylko łeb w piasek i udawać, że mnie w ogóle nie ma.
OdpowiedzUsuńSytuacja jest dynamiczna, jak widzę!
OdpowiedzUsuńMaja, sama chciałaś...
Ale się spłoszyłam.
UsuńDo zakończenia głosowania jeszcze trochę czasu zostało, a wszystko się może zmienić, bo agitacja nie jest zabroniona:)) Królowa kiczu czy nie kiczu, wszak zawsze królowa, a kto choć raz w życiu przez 5 minut nie chciałby nią być?
OdpowiedzUsuńJa tam bym chciala, nawet przez minute :) Zawsze to nowe doswiadczenie zyciowe :)
UsuńPewnie. Też chciałabym królową być. Przemęczyłabym się z tym protokołem jakoś.
OdpowiedzUsuńczy jakiś król też tu się po kątach kryje? ;)
OdpowiedzUsuńJeśli na białym koniu... no to możemy pogadać...
OdpowiedzUsuńI w tych majtkach jakby był...
OdpowiedzUsuńJeśli na koniu, to w tych bucikach...
OdpowiedzUsuńI z torebką...
UsuńI swetereku ze smokiem...
UsuńGender jakiś, a nie król!!!
UsuńZaraz, zaraz cyckonosza mu nie założyłyśmy.........ani kabaretek....a poza tym, jakby sam chciał to, co? Wolno mu przecie.......
UsuńZagłosowałam, a jakże, same cuda!!! :)))
OdpowiedzUsuńI w takich różowych gustownych rameczkach :D
Ale temu, królu będzie zimno w samych gatkach, bucikach i sweterku, musi fiuterko założyć:)
UsuńDawajcie dziewczyny, głosujcie,co ja zrobię, jak będzie tylko samo głosów na dwa eksponaty?
dogrywkę :D
UsuńDruga tura wyborów zawsze jest bardziej ekscytująca!
UsuńI to trzeba było przewidzieć, ale gapa nie przewidziałam, ot całe życie się człek uczy:)))
UsuńMało mnie zabawa nie ominęła! Eksponaty iście ekstrawaganckie! Zagłosowałam! A jak!
OdpowiedzUsuńDziękuję za głosik, szkoda, że z eksponatem nie zdążyłaś:)
OdpowiedzUsuńCiekawe, czyje te diabelskie gatki?
OdpowiedzUsuńZ głowy nie pamiętam ,musiałabym do opisu zajrzeć,a to po głosowaniu dopiero:)
UsuńMam swój typ. W sensie, że przypuszczam, że wiem, czyje to gatki.
OdpowiedzUsuńPoszło, sonda działa:-)))))))))))))))
OdpowiedzUsuń