Sezon otwarty. Pogoda jak drut, ptaki spiewaja, Mop moczy sie w jeziorze. Jest pieknie. Nie wiem, co bedzie jak noc nadejdzie. Cieple gatki czekaja:) Buziaki
Ale jesteś szczęściara! zatęskniłam za Mazurami i jeziorami i pojechaliśmy dziś nad Zegrze, jezioro czy zalew nigdy nie wiem, łodzi mało, przystań pusta, było nawet kilka żaglówek czyli dołączam do rozpoczęcia sezonu
Lubię je tak samo, jak bzy i konwalie:)) Posiałam u siebie, ale nie wylazły. Mam za to wyglądające identycznie, ale zdecydowanie większe i liście i kwiaty, ale, co z tego, nie mają zapachu. Nie wiem, co to za jedne, takie bezzapachowe...........no i dopiero wychodzą z ziemi, jakieś późniejsze. Na Mazurach wsio opóźnione.....
Gratuluję otwarcia sezonu. Słoneczko cudne, ale wieczory i noce bardzo zimne.
Mnemo, następnym razem wal od razu do mnie, druga antresola w Domku Ogrodnika wolna, trochę zawalona pościelą, bo wsio zwalone ze starej chaty, a tam rozpierducha jeszcze koszmarna. Zapraszam.
Memo ......farciaro :) baw się dobrze :)
OdpowiedzUsuńŚciskam :)
u nas był dzis w nocy przymrozek. krokusy mi wymarzły. dobrej zabawy:)
OdpowiedzUsuńCiepłej nocy!!!
OdpowiedzUsuńDacie radę, żeby nie wiadomo co :))
OdpowiedzUsuńJak w bajce..pięknie :)))) Na noc , majtki z golfami ;)
OdpowiedzUsuńAle jesteś szczęściara! zatęskniłam za Mazurami i jeziorami i pojechaliśmy dziś nad Zegrze, jezioro czy zalew nigdy nie wiem, łodzi mało, przystań pusta, było nawet kilka żaglówek czyli dołączam do rozpoczęcia sezonu
OdpowiedzUsuńU nas "mła" jak to mawia Absorber, ale dociągnęło dziś do 14 kresek. Może jutro będzie lepiej :)
OdpowiedzUsuńDziś było 16 kresek, w słonku było nawet gorąco. Polisie mi się opaliły.....
UsuńJak miło, że Ty tam jesteś:)
OdpowiedzUsuńMnemo, wracaj z tych Mazur i opowiadaj jak było:) I zdjęcia pokaż, proszę;)
UsuńTrochę tych fiołków i dla Ciebie jest:)
UsuńLubię je tak samo, jak bzy i konwalie:)) Posiałam u siebie, ale nie wylazły. Mam za to wyglądające identycznie, ale zdecydowanie większe i liście i kwiaty, ale, co z tego, nie mają zapachu. Nie wiem, co to za jedne, takie bezzapachowe...........no i dopiero wychodzą z ziemi, jakieś późniejsze. Na Mazurach wsio opóźnione.....
UsuńFiołków Ci u mnie dostatek, sieją się same. A Ty pewnie posiałaś jakieś takie nowoczesne odmiany i dlatego nie mają zapachu.
UsuńI jak, gatki były potrzebne ? Ależ masz tam pienknie :)
OdpowiedzUsuńSpałam w dresie i golfie wełnianym, pod kołdrą i kocem. Nie było nic a nic zimno:))) Za to w dzień koszulka z krótkimi rękawami starczyła:)))
UsuńNajwyższy czas sezon otwierać!
OdpowiedzUsuńAle tylko, jak jest taka pogoda. W ziąb nie daje się rady tam wytrzymać na dłużej, jeszcze troszkę i będzie lepiej, jak ten prąd już będzie.
UsuńZachęcająca i pachnąca wiosną sesja...
OdpowiedzUsuńo super :-) Psica, wczoraj tez w rowie brodzila a Dziedzic mial premiere w chuscie :-)
OdpowiedzUsuńWiosna, ach to Ty :-)
I jak nocka?
Gratuluję otwarcia sezonu.
OdpowiedzUsuńSłoneczko cudne, ale wieczory i noce bardzo zimne.
Mnemo, następnym razem wal od razu do mnie, druga antresola w Domku Ogrodnika wolna, trochę zawalona pościelą, bo wsio zwalone ze starej chaty, a tam rozpierducha jeszcze koszmarna. Zapraszam.
Buziaki
Dziękuję Jolu.
UsuńChałupa by się na mnie obraziła, pierwsza noc musi być, nawet, jak mały mrozek. Dało radę, na rozgrzewkę była cytrynówka:)))
Mazury mają to do siebie, jak słonko na niebie to jest ok, jak zajdzie to Syberia.........
Nawet w lecie się tak zdarza:)
Usuń