bo przecież już nadeszły!!!! Chcieliśmy, czy nie, stało się!!!! Jutro o tej porze będziemy stękać po Wigilii, niby postnej, ale po spróbowaniu 12 dań, to najtęższe żołądki wymiękają. Ci, co udają się na Pasterkę, trochę wytrzęsą uszek, barszczu i pierogów po drodze. Ci, którym Pasterka nie grozi uraczą się kieliszeczkiem na lepsze trawienie. I fajnie, tak ma być, co, kto lubi i jak lubi.
Aura jakoś świąteczna nie jest, leje, wieje od dwóch dni. Bez przerwy, ale, jakie to ma znaczenie, jak człek do huty nie musi??? W spowolnionym tempie gotuje, piecze, sprząta i nawet odnajduje w tym swoistą przyjemność, bo dom napełnia się zapachami.........i powiem czystości:)))
Nawet zakwitły w wazonie forsycje.........
Małe rzeczy cieszą...ot taka kaczka, którą sobie Mnemo w necie wypatrzyła....nie będzie czekać na Wielkanoc, żeby ozdobić nią chałupkę.....bo kaczusia cudna jest. Taka prosta, szwedzka ponoć. Kaczka Wikingów:)))
Jejku...lubię kaczki:))
Te na biegunach też:))
Dań przygotowanych sporo, są nogi kaczkowe upieczone ( niech żyje brytfanna z Lidla- rewelacja), jest barszcz, kapusta z fasolą, bigos, schab i boczuś pieczony, rybka w occie, sałatka warzywna, gulasz wołowy, ciasto czekoladowo-bananowe.......o czymś zapomniałam????? Aaaaa, jutro jeszcze kompocik z suszu....... i to wszystko w jeden dzień!!!! A nie jestem nawet troszkę zmęczona.
Choinki nie kupiłam, nie za 50 zł, drzewko pół metra wytargane z ziemi i wsadzone z donicę. Wolałam kupić od babiny wianek ze słomy i jemioły, a resztę wydać na dobre winko, które wypiję również za Wasze zdrowie.
Nie, nie mam różowych ścian, tak jakoś na zdjęciu wyszły, w realu to jest jarzębina.........
Pierniczków mojej córci-synowej, pilnuje kura. No, a kto niby miałby pilnować, no nie? Wtajemniczeni wiedzą, dlaczego kura. Bo kura jest wielofunkcyjna, teraz pilnuje pierniczków, ale może pilnować chlebka, jajek, kredek........co tam, zmieści się w koszyczku.
Całemu, temu powolnemu w sumie dniu przyglądał się PIESZCZOCH....z wysokości kanapy, kocyków dwóch i podusi, wykąpany i pachnący świątecznie. Psu też się należy na święta SPA.
I na koniec tej relacji,
Wszystkim, którzy do mnie zaglądają i całej nieświadomej reszcie, życzę bardzo udanych świąt, relaksacyjnych, zwyczajnie dobrych i żeby ten nastrój świeżości i ciepła świątecznego utrzymywał się cały następny rok.
I jeszcze roz, po naszymu:))
Bez to coście w cołkiym roku
Ciyngiym byli tutej z nami
„tuTej” mo dla Poznanioków
Swojskie rymy zez życzyniami
Zez życzyniami świuntecznymi
Bo szak Gwiozdka już niedługo
Szpycnuńć aby przyndzie wew łokno
Guli piyrszo gwiazdka mrugo
Gdy zamruga piyrszo gwiazda
Niech famuły to zmiarkujum
Co wigilii czas już nastał
Żeli tradyncje szanujum
Karp makiołki barszcz czerwuny
I kapucha zez betkami
Niech dopełni stół świunteczny
Zez dwunastuma potrawami
Dla zwyczaju zaś starygo
Co by kożdo zaś famuła
Dla wyndrowca zbłunkanygo
Jedyn talyrz zostawiuła
Niech sie kielczy wszyćko wiara
Młodo średnio i ta stara
Niech Gwiozdory miast z rózgami
Taszczum wory zez prezyntami
Kolynde so zaśpiywejcie
Pod fest cindoratum strojnum
„tuTej” tyż zaś wspuminejcie
Wew wigilijnum noc spokojnum.
Wasza Mnemo.
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Mnemo:))) To jeszcze raz wesołych Świąt:* Pięknie tam u Ciebie! I smacznie! Kaczka bardzo mi się podoba:)
OdpowiedzUsuńMnemo, wesołych, spokojnych Świąt ! I nie przegap pory, kiedy se będziesz mogła z Mopkiem pogawędzić ! Kaczuchy też lubię, i mam chyba ze dwie :)
OdpowiedzUsuńWszystkiego najlepszego w Świąteczny czas oraz szampańskiej zabawy w Sylwestra
OdpowiedzUsuńżyczy Ataner.
Mnemo, Psinka mina wymiata:))))
Dzielna jestes, Mnemo, szacun za pracowitosc!
OdpowiedzUsuńWesolych!
Raphaholin przygotowany? :)))
Najlepsze życzenia Mnemo. Dobrego roku i lżejszej pracy w hucie.
OdpowiedzUsuńDużo szczęście i zdrowia!
OdpowiedzUsuńWszystkiego najlepszego dla Ciebie i Twoich bliskich :))
OdpowiedzUsuńJestem pod wrażeniem Twojej pracowitości :) a psinek wygląda po królewsku wykąpany i na podusiach ;)
Pięknych i pogodnych Świat życzę :-)
OdpowiedzUsuńŚwiąt, jakie lubisz najbardziej, niech Ci się darzy!
OdpowiedzUsuńDobrych Świąt ♡♡♡
OdpowiedzUsuńWesołych!
OdpowiedzUsuńKaczka śliczna. Ja lubię swoje naparapetowe :)
Radosnych Świąt :) Biorąc pod uwagę pogodę, wielkanocny look jak najbardziej na miejscu :)
OdpowiedzUsuńBuziaki dla Was, Mnemo!
OdpowiedzUsuńWszystkim odbuziakuję i machałam łapką:)))) Ho.ho...wesołych świąt:))
OdpowiedzUsuńMnemo, ile pysznosci!
OdpowiedzUsuńWesolych Swiat!
I ciekawe co Mopik powie:)
Danusiu!!! wszystkiego najlepszego z swiatecznego Zakopca!
OdpowiedzUsuńRadosnych Świat!
OdpowiedzUsuńaby i Wasze były dobre :)
OdpowiedzUsuńDobrej reszty Świąt! Kaczka jest bardzo urodziwa:))
OdpowiedzUsuńpracowita z ciebie kobitka! wieczoru świątecznego bez chorowania, no! ja wyjadam sernik...
OdpowiedzUsuń