niedziela, 3 stycznia 2016

Zatracona.

Jak mnie weźmie to się nie umiem powstrzymać. Wena, jak mnie weźmie chciałam rzec. Jak mnie wczoraj wzięła to puściła z konieczności dziś koło południa. Człek się jednak umi zorganizować, kapliczki schły, Mnemo kręciła ciasto marchewkowe i tiramisu, dla gości. U Mnemo z Nowym Rokiem okazji do świętownia multum. Za to skomasowane, jak się odbędą to potem szlus, cały rok.
Kocham te wolne dni, kocham, jak nie trzeba do huty. Warsztat rozstawiam i działam. Jak się pewnie zorientowałiście, teraz mnie na kapliczki wzięło. Matko, już bym następną trzaskała, bo pomysły się legną, jak wszy na łabach ruskich żołdaków. Tylko, że jutro poniedziałek:(((
Jednak dwa dni i znowu mamy święto!! Hurra, niech żyje Trzech Króli. Nawiasem mówiąc, jak trzech to powinny być trzy dni wolnego prawda?
Nie będe kombinować tylko pokazuję kolejną kapliczkę i tę z wczoraj, którą dokończyłam. Latałam, żeby zdjęcia przyzwoite zrobić, ale i tak żadne nie oddaje rzeczywistości.
Pierwsza krytyka już była, gości miałam.
Teraz do krytykowania zapraszam Was.

Najnowsza kapliczka - zwiastuje...
No, co ona zwiastuje?
Z mroków zimy, w zgrzebnej szacie wyłania się ONA. Jeszcze nieśmiała, jeszcze zaspana, ogrzewana nieśmiałymi promykami słonecznymi. Ogrzewają ją ...koty -wiadomo najlepsze w tej roli.
Taki jeden, z krajów dalekich już się pojawił i brodzi w powodzi niezapominajek, bo proszę Państwa ONA zapuka  do naszych drzwi, jeszcze  tylko troszkę poczekamy...

Tytuł? Jaki może mieć tytuł ta kapliczka?








A kiedy ta powyżej się pojawi, wtedy ptaszęta zaśpiewają i nastanie jasność. Błękit i lazur na niebie. A koty już grzać nie będą musiały zziębniętej ( no kogo). 





Starałam się, jak mogłam, uwierzcie. I przyznam się, że  pędziel to miewałam w ręku, kiedy było trzeba malować ściany. teraz przerzuciłam się na pędzelki.
A efekt macie powyżej.
Zachęcam do krytyki:)

53 komentarze:

  1. Chyba Cię rozczaruję, ale moim zdaniem nie ma tu nic do krytykowania.
    Spróbuj zrobić następne jakoś gorzej.:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. A co tu krytykować? zaraz mi się cieplej zrobiło aż poleciałam pomacać kaloryfer. Kotki takie miziaste i bociek przystojniak, zaraz milej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A syn skrytykował boćka, że mu nogi ktos łomem potraktował. Nie zna się prawda?

      Usuń
    2. Nie zna się. Bociek spoko mieści się w konwencji.

      Usuń
    3. Lepiej jakby miał jedną nogę, chyba...

      Usuń
  3. Mnemo, nic nie słodzę, nic! Jest śliczna! Ma wszystko, co trzeba! Które zdjęcie jest najbliższe rzeczywistości? Weź Ty rżnij tę durnowatą hutę i trzaskaj kapliczki, Mnemoludy i inne takie i galerię otwieraj. Szkoda czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcie najbardziej prawdy to te ciemniejsze, insze w pełnym słońcu to takie wyblakłe.
      Jeszcze nie rżnę, ale nad mini galerią myślę, jakąś spółkową. Nas takich popapranych więcej.

      Usuń
  4. Acha, jakich farb używasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na drewno bejca, uwielbiam, zostaje pod nią drewno, widac słoje i te różne drzewniane efekty. A do malowania akryle. Alej długo schnie. Całość zabezpieczam lakierem. Jak na zewnątrz mogę dać jachtowy, bardzo wytrzymały.

      Usuń
    2. A gdybyś takie karmniki robiła?

      Usuń
    3. Że niby malowane? To jest jakiś pomysł...

      Usuń
    4. No tak! Niemalowane są wszędzie!

      Usuń
  5. Ja nawet nie smiem wypowiedziec, zeby nie zapeszyc. Bo czym skonczyla sie moja radosc z lagodnej zimy? No czym? Atakiem mocnym i frontalnym, sniegiem, mrozem i Syberia w pigulce.
    Nie nazwe wiec kapliczki, tu jestem zbyt przesadna (przesondna). :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zima chwilowa, zaraz się skończy, dawaj nazwę. Będziesz matko chrzestno kapliczki. Byłas kiedy?

      Usuń
    2. Nie bylam! Ale nawet na torturach nic nie powiem, bo snieg pada przez caly czas.

      Usuń
    3. Idzie to dziadostwo do nas, w czwartek nawet 10 cm, ma spaść, a na weekend już odwilż.

      Usuń
  6. Piekne sa te Twoje kapliczki. Krytyki ode mnie nie uslyszyszA swietych tez bedziesz malowac? Taki Roch od zwierzat mi sie marzy i Florek od piekarzy. Zamowilabym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Owieczko; ) Pomyślę o świętych w takim razie. W Mikstacie co roku jest procesja na Rocha...AFLORIAN myślałam że on od strażaków :)

      Usuń
  7. fajna ta Twoja Wiosna kotami obłożona :) a Hana ma rację, karmniki malowane pewnie miałyby wzięcie! masz więc roboty na całą zimę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale karmnikow ni mom. ..

      Usuń
    2. Karmniki Wu będzie zbijał, a Ty będziesz malować.

      Usuń
    3. To juz kolejna robota dla Wu. Lata zabraknie na realizcję:)

      Usuń
  8. Wiosenkę zwiastuje oczywiście ! Mnemo, śliczne kapliczki ! Rzeczywiście, aż Cię szkoda do tej huty !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak,tak brawa dla Ewy odwazyla się wypowiedzieć to słowo! !!

      Usuń
  9. Masz rację Mnemo ta trzecia najlepsza, piękna jest, taka chyba najbardziej Twoja :)Fajne pomysły z tym umieszczeniem kotów, za pazuchą i na głowie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dochodzę do wprawy i zaczynam widzieć. ..dzięki Marija:)

      Usuń
  10. "Mam kota, bom w ciąży"?
    Tak mi się nasunęło...:))))

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnemo, załapałam ! Dużo zdrowia, szczęścia i radości :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnemo, one są przecudne!!! Takie pozytywne, kolorowe, wesołe... Fajnie, że myślisz o tej galerii.

    OdpowiedzUsuń
  13. dziękuję Kalipso. Z tą galeria to na etapie myślimy bez konkretów, ale chęć jest.

    OdpowiedzUsuń
  14. jak zwykle z telefona zdublowana jestem ehh ten srajfon...

    OdpowiedzUsuń
  15. wszystko pikne. I Anioł i bociek i koty i ptaszki.

    Z tym tworzeniem doskonalę Ciebie rozumie, jak się zachce, to świat z boku nie istnieje. Jak ja się zabrałam za pastele, to syn się smieje, że kartek mi zabraknie

    Twórz Mnemo, masz talent

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym talentem to bym nie przesadzała, ale potrzebę mam i owszem, Wielką!!Ponoc ćwiczenie czyni mistrza, więc trzeba ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć.Specjalizacja-kapliczki:)

      Usuń
  16. Piękna Wiosna :)) Wiosna, Wiosenka :))
    Co kapliczka to ładniejsza, z domalowanym słoneczkiem bardziej się mi podoba.
    Niech Ci się lgną zatem te pomysły, zaraz człekowi lepiej na duszy.
    Najlepszego za wczoraj :******

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Liduś. Dobrze, że już mm spokój cały rok:)

      Owszem, wczesna wiosenka:)

      Usuń
  17. Mnemo! sa piekne! bardzo mi sie spodobaly, rysuneczki cudowne! mialas wene! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudo!!! zachwycona jestem absolutnie!! Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  19. A najsłodszy ten kotek, co go Pani Wiosna (piękna, typ urody orientalny- chyba japoński;)) za pazuchą trzyma ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ani trochę na japońsko nie stylizowałam, to czysty przypadek, wiesz, jak to jest, na tym etapie nigdy się nie ie, co wyjdzie:) A kotek zza pazuchy...wzorowałam się na takim kotku z serwetki dekupazowej:)

      Usuń
  20. Nie ma co krytykować i zatracaj się dalej :):)

    Co może zwiastować bocian ,słoneczko i przeciągające się z gracją koty...hmmm niech ja pomyślę....

    Wiosna panie sierżancie, wiosna !!!!

    Pozdrawiam bardzo bardzo gorąco :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to. Wiosna. Koko, strasznie gdzieś przepadasz na dłuuuuugie miesiące. Koronki zaczepiste pokazałaś!

      Usuń
  21. Ciekawa kapliczka :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Matka no boska od kocięcia:)))

    OdpowiedzUsuń
  23. weno trwaj !
    piękne kapliczki ...
    chciałabym taka ale oczywiście z motywem lawendy w tle :)

    pozdrawiam i zycze wielu natchnień w nowym roku :)
    Kinga

    OdpowiedzUsuń
  24. Kapliczki przepiękne! Żadnej krytyki! Tylko zachwyty:D Czekamy, wypatrujemy, u mnie żurawie :D

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zostawiasz słówko:) A im więcej słówek tym milej:)