Mam kiepski wzrok, ale, jak założę okulary to nie mogę na te bure ściany patrzeć. Już nie mówię, co widać, jak dobrze słonko przyświeci. Jęczałam, jęczałam i wyjęczałam, Wu maluje.
Muszę na ten czas schować mój warsztat, więc dziś, chcąc się upoić na zapas weną i ochotą, malowałam od samego rana kolejną kapliczkę.
Nie jest jeszcze skończona, zostały detale i lakierowanie, ale muszę, muszę Wam pokazać. No i prosić o krytykę, bardzo to dobrze mi robi. Mam potem jeszcze większą ochotę na malowanie.
No to siup, pokazuję taką sote, zdjęcia robione w sztucznym oświetleniu, a potem trzeba zacząć szykować pokój do malowania.
Matko, gdzie ja to wszystko wyniosę?
Trochę detali: łowiecki
Domecki.
"Jagna łod jagniątek" - Pantera jest matko chrzestno kapliczki:)
Jak ją wykończę na cacy pokażę raz jeszcze.
Buziaki dla Wszystkich.
No no no ale się rozhulałaś Mnemo co jedna to lepsza. Ta to jak dla Owieczki Rogatej :)) I coraz więcej szczegółów, bardzo radosna Ci wyszła :))
OdpowiedzUsuńOwieczka chętna na św. Rocha, albo Floriana, ale to jeszcze nie ten etap. Chyba, że obaj święci będa mocno stylizowani hi, hi.
UsuńMówię ci Marija, nic tylko bym malowała, a reszta leży i kwiczy. Właśnie się zbieram, że przygotowac do tego malowania...
Powodzenia życzę :)) Nie cierpię remontów, tego bałaganu, babrania, a potem sprzątania, mam traumatyczne przeżycia związane z remontem!
UsuńTeż z chęcią oddałabym się twórczości, więc Cię rozumiem, ale dzień rozwala mi rehabilitacja na którą chodzę od poniedziałku i jakaś taka rozmemłana jestem przez to.
Mnie huta nie pozwala tyle ile bym chciała, a po cmoku to wiesz... Muszę pomalowac wstyd kogoś zaprosić...
UsuńObejrzałam i te wcześniejsze kapliczki i jestem urzeczona, oczarowana, są piękne! Nie pisałam, po dopadło mnie z zatokami coś tam i głowa nie moja ale patrzyłam i zachwycałam się. Robią wrażenie! żadnej krytyki!
OdpowiedzUsuńWspółczuję choroby, coś łyknij, może groga na wygrzanie organizmu? Mnie coś męczy od świąt, ale brzusznie bardziej. Dziękuję, pochwały też mi bardzo dobrze robią:)
UsuńMatulu jakie piękne owieczki i domeczki i cała reszta.
OdpowiedzUsuńNie cierpię malowania, tak by się w domu przydało bo mnie to co u Ciebie ale do 10 potęgi.
Dziękuję Ewciudwa. Mam to szczęście, że w tym czasie będę w pracy...
UsuńDaj jej Jagna, od jagniatek.
OdpowiedzUsuńI nie zapomnij wziac jutro nadgodzin w hucie, zeby za wczesnie nie wrocic, bo jeszcze Cie WU do roboty zagna. :)))
Pięknie, Jagna od jagniątek, już podmieniłam tu i ówdzie. Ostałaś niniejszym matko chrzestno kapliczki. Coś mi się wydaje, że będę miała jutro duuuużo roboty:)
UsuńMotyw "łowiecki" to mi się kojarzy jednoznacznie;))) No ale tu - po góralsku widzę;) To dobszszszsz..
OdpowiedzUsuńPantera zasugerowała łowiecki, mając na myśli łowiecki, a nie łowiecki;)
UsuńAle ładna ta Jagna :))
OdpowiedzUsuńPowodzenia w malowaniu i potem sprzątaniu :)
Czasem trzeba to zrobić.
Dobrze, że nie trzeba co rok...
UsuńWow, super Jagna od jagniatek. Chetnam bardzo.
OdpowiedzUsuńPowodzenia w malowaniu.
Dziękuję Owieczko, przekażę Wu niech mu się powodzi. Dobrze, że ja tego nie będę oglądać...
UsuńPoważnie chętnaś?Ale to nie to samo, co Roch, albo Florian:(
Na Rocha moge poczekac przecie.
UsuńOk:)
UsuńMnemo, wpadłam i szybko stąd nie wypadnę.
OdpowiedzUsuńżadnej krytyki się ode mnie nie doczekasz. kapliczka przepięknie malowana! idę oglądać dalej.
w kwestii remontów dołączam do klubu. u mnie to dopiero syf, kiła i mogiła. nie malowane od kilkunastu lat. na szczęście, grzybni chyba nie ma.
Witaj Tempo- Kuro Zrzeszona:) Wrota rozwarte, zapraszam, rozgość się. Jak dobrze pójdzie na łikend będzie juz po najgorszej kile, ale o remont woła kuchnia. Chyba się na razie nie dowoła:)
Usuńa ja, o ironio, dzięki rozróbie pseudofachowców mam odmalowaną kuchnię. dobre i to :)
UsuńOdmalowanie to pikuś przy mojej kuchni.Dwa machnięcia pedzlem:)
UsuńPowiem wprost, cudo!
OdpowiedzUsuńKlimatyczna, pogodna, urocza ta kapliczka.
Co do remontu, to wsółczuję, zwłaszcza w czasie kiedy wena nadejszła :)
Jest trudno, chwilowo mam w domu labirynt:)
UsuńMnemo- ta jest najpiękniejsza. No zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia a może spojrzenia :-)
OdpowiedzUsuńTe wszystkie detale to ty pędzelkiem i farbą akrylową ( myślę o oczach, ustach )
Remontów nie lubię. W trakcie powtarzam sobie, że jak się skończy będzie ładnie- to mi pomaga przetrwać. Czym jestem starsza, tym częściej muszę to sobie powtarzać.
Tak, jest taki pędzelek ma numer 0. Dorwałam się w profsjonalnym sklepie do pędzelków, wydałam majątek, ale spisują się świetnie. Nie kupuję szczecinowych tylko z syntetycznego włosia, takie pomarańczowe, są bardzo mięciutkie i plastycznie się zachowują. Ułatwiają malowanie. Oczywiście te cieniutkie kredezki trzeba poćwiczyć bo ręka drży.
UsuńZajrzałam zainteresowana kapliczkami i... nie rozczarowałam się :) Bardzo mi się spodobały!
OdpowiedzUsuńPoczytałam na razie tylko trochę wstecz - do postu z życzeniami świątecznymi; podoba mi się u Ciebie :)
Cięszę się Ninka i zapraszam częściej.
UsuńMnemo, one są coraz piękniejsze!!!
OdpowiedzUsuńA dziękuję Ci mitologiczna siostro:)
Usuńfajne te Twoje malowanie, jestem za wystawą :)
OdpowiedzUsuńHe, he a gdzie ja mam się bidna wystawić?
UsuńHe, he a gdzie ja mam się bidna wystawić?
Usuńzakochałam się w łowieckach ;-) no cudne cudowności małe :-)
OdpowiedzUsuńNo i szacun dla Wu, Prakmatyk moje jojczenie olewa sikiem prostym, chociaż nad ściana, zachlapaną kawą, od podłogi po sufit, się zlitował, tylko tu chyba miały wp0ływ moje rozważania o tapecie :p
Baknelam coś o fototapecie ale dostałam stanowcze NIE.To jeczalam dalej.Wiesz przy pewnej dozie brudu i Pragmstyk zmieknie😃
UsuńBaknelam coś o fototapecie ale dostałam stanowcze NIE.To jeczalam dalej.Wiesz przy pewnej dozie brudu i Pragmstyk zmieknie😃
UsuńMnemo, no jak artystka ludowa! Co Ty w tej Hucie robisz??
OdpowiedzUsuńnaprawde swietnie Ci wychodza te malunki!
Dziękuję Kasiu za pochwałę. W hucie zarabiam na życie:)
UsuńMnemo, namalowalabys jaks dla mnie na przyszle Swieta? Kupilabym i wystawilabyma na jarmarku, z opowiescia o artystce:)
OdpowiedzUsuńNawet nie wiesz, jak się cieszę. Z ochotą namaluję, jest czasu dużo. Ile trzeba sztuk?
Usuń