Przymusowy zakaz opuszczania chałupy ma dobre strony, można posiedzić dłużej przy robocie, a choroba szybciej mija.
Franuś, jak wszystkie moje kapliczki, jest kolorowy, wesoły, pozytywny.
W kolejce czeka Antoni i Florian, który będzie młodzieniaszkiem zgrabnym i powabnym, takim też był, kiedy umarł śmiercią męczeńską.
Florian jest patronem Austrii i Bolonii oraz Chorzowa, ponadto hutników, strażaków i kominiarzy, a także garncarzy i piekarzy. Swoje święto obchodzi 4 maja.
O świętym Florianie, kim był i dlaczego jest też patronem strażaków opowiem, jak skończę kapliczkę.
Buziaki wieczorne.
A te domki do kapliczek to skąd bierzesz?
OdpowiedzUsuńTe http://de-kupa-ge.blogspot.com/2017/01/dziekowanie-i-pozegnanie-z-kapliczkami.html zrobiłam sama, a na te, tutaj mam metę u producenta.
UsuńNo własnie,troche zauważyłam róznice:)
UsuńWalenty coraz piękniejszy, a Franciszek bardzo sympatyczny.
OdpowiedzUsuńAleś się rozpędziła! Powinnam życzyć Ci zdrowia i życzę, ale ten... ekhm...może jakieś sEnatorium?
OdpowiedzUsuńW sEnatorium nudno...tak mi się zdaje. I wszytsko trza robić na gwizdek, a na gwizdek to ja nie lubię.
UsuńChociaż do pobożnych nikt mnie nie zaliczy(ani ja sama!) to Twoje kapliczki podobają mi się. Nawet bardzo. I twierdzę nadal i wciąż, że to dla cierpliwych ;).
OdpowiedzUsuńHaftowanie dla cierpliwych, malowanie takie nie jest - moim zdaniem.
UsuńHaftowanie to już wyższy stopień cierpliwości ;))
UsuńChyba robienie na drutach też;).
Ja umiem.Dziergałam kiedyś nawet rękawiczki z 5-ioma palcami.
Może na swój sposób jestem cierpliwa?
Ot zastawowka ;))
Masza, Ty sie uspokoj z tom robotom - w koncu na elcztery jestes ;)
OdpowiedzUsuńPrzecież bym ocipiała ile można w łozku siedzieć, w TV patrzeć, iść nigdzie nie można, bo zabronili wyłazić. Czas szybciej leci, a z nim i choróbsko.
Usuń