sobota, 21 lutego 2015

Jedyny taki.

Jedyny taki, chustecznik zrobiony przez Mnemo, można nabyć w Pastelowym Kurniku. Jest to wyrób specjalny dla  Skarpety (klik)



Chustecznik jest jedyny i niepowtarzalny.



Bejcowany wiśnią antyczną, a następnie zabezpieczony woskiem z dodatkiem olejku akacjowego, przez co uzyskał subtelny aromat. Dekorację chustecznika stanowią pastelowe irysy z delikatnymi spękaniami.



Powierzchnia spękań zabezpieczona została delikatnie lakierem.


Całość wykończona jest subtelną, bawełnianą koronką  w kolorze ecru.
Chustecznik, oprócz walorów użytkowych, z pewnością będzie ozdobą każdej damskiej toaletki.
Doskonale wpasuje się w każde wnętrze.
W rzeczywistości jest ładniejszy niż na zdjęciach i do tego  wydziela subtelny zapach.



Po prostu musisz go mieć! A cel jest szczytny.
Kupując go przyczynisz się do pomocy potrzebującym zwierzętom.
Czeka na Ciebie TU. pod poz. 82

Wcześniejsze moje wyroby można obejrzeć TU i TU i TU i TU Trochę się tego uzbierało:)
W ich wykonanie wkładam zawsze dużo serca i uwagi.

Pomocy też potrzebuje malutki, pogryziony Maylo

TU również apel o wsparcie. Przeznaczam na ten cel makową zakładkę do książki, którą można również nabyć w Pastelowym Kurniku pod poz. 83




Skarpeta wyzwoliła we mnie nowe pokłady chęci, więc uwaga!!! 
Wkrótce mogą pojawić się nowe prace:))




30 komentarzy:

  1. Mi się te lale spodobały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lale to mój zbiór, ale nie mój wyrób, za to chustecznik moimi ryncyma zrobiony, do wzięcia:)

      Usuń
    2. Mnemo nie wybierasz się przypadkiem do Wrocławia ? Mam lalke do twojej kolekcji :) Kiedyś kupiłam za jakieś grosze w lumpeksie . Była w tak dobrym stanie ,że za tą cenę szkoda mi jej było zostawić . A jeszcze na dodatek to lalek ,czyli chłopiec w ładnym ubranku . U mnie się po prostu marnuje ;)

      Usuń
    3. Mario, jak masz lalka na zbyciu to prześlij może z zającami do mnie, a Mnemo sobie odbierze - obie pracujemy na Bielanach, o rzut beretem ;)

      Usuń
    4. Poważnie Marija? Do Wrocka to się nie wybieram, choć żałuję, bo piękne miasto. Ale, jak chcesz to zrobimy wymiankę. Ja Ci zrobię taką zakładkę, albo nawet zawieszkę. Poszukam nawet maków:)) I jestem Elajce wdzięczna za pośrednictwo:))

      Usuń
    5. Mnemo lalka jest Twoja :) Prześle razem z zajączkami do Elaji . Tylko muszę jej jakoś dobrze zabezpieczyć buzię ,żeby sie nie uszkodziła . Dlatego pytałam czy nie będziesz w moich stronach z obawy o to jak zniesie przesyłkę :)

      Usuń
    6. Dziękuję, idę szukać drewienek zakładkowych po sklepach.

      Usuń
    7. Kurcze, kurcze;))) Nio, nio;)))

      Usuń
  2. Mnemo trzymaj te chęci ,żeby ci nie uciekły ,szkoda by było i serwetnik i zakładka piękne :)) Własciwie zakładka bardziej mi się podoba ,a to ze wzgledu na ciekawy kształt i te maki :)) Serwetników nie używam .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko muszę zobaczyć, czy ten kształt zakładki jeszcze mam. Ale będę zamawiać jeszcze drewienka, to zamówie, jak nie mają jeszcze takie:)
      Chęci nawet mi się obudziły bo i taca schnie, w koguty, ale już mi drewienek zabrakło.

      Usuń
  3. godne pochwały starania, piękny efekt i rewelacyjna reklama :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Elaja, albo nie robię nic, albo siedzę po nocach i dłubię. Wczoraj dłubałam:) I dziś z samego rana też!! I dalej dłubię:)

      Usuń
  4. Mnemo, Ty chyba w taki twórczy sposób odreagowujesz te rozmowy z klientami, więc ekhem oby ich było jak najwięcej ;P
    Cuda robisz, cuda- mnie też ta zakładka omamiła, aż u Hany napisałam, że juz do Skarpety nie wchodzę, bom się już nieźle obkupiła i na dziady zejdę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tam dopiero się może dziać!! Niektórym ( czytaj mnie) dopiero teraz czas pozwolił na dłubaninę.
      Rozmowy i inne takie...właśnie tak najlepiej się odreagowuje. Muszę więc, te drewienka zakładkowe zamówić i narobić...

      Usuń
  5. Ta Skarpeta to ale ma moc!

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnemo, i mnie Skarpeta szturchnęła :) Przedwczoraj pół nocy upinałam serwetki, by można było je światu pokazać :) A jeszcze, jak komuś pomoże, to w ogóle ! To jest moc Hanuś, MOC :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Skarpeta, skarpetom, a ja cięgiem smarczę i niczego nie wymodze i mam doła z tego powodu;))

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne, Mnemo, że dostałaś mocy twórczej :) Ja jeszcze na nią czekam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lidia, bier przykład ze mnie. Moc nadejszła nagle. Ino dzień za krótki, bo pomysła mi się lęgną, oj lęgną.

      Usuń
    2. Wezmnę przykład :)

      Usuń
  9. Kto ma jeszcze katar?? Chustecznik dużo mieści chusteczek:))
    Krecie nie miej doła, Skarpeta przecież nie zniknie nagle, jak kamfora.

    OdpowiedzUsuń
  10. kataru nie mam, za to mam chustecznik od mnemo.
    a te lalki....jakbym znowu dzieckiem była, takie miałam.....
    i cudna akcja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudna, co racja to racja. Twój był, o ile pamiętam fioletowy, w bratki:)

      Usuń
  11. Przepiękny chustecznik! Masz talent, Mnemo! Lalki urocze:)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Alez cuda robisz dziewczyno! ... wczoraj bylam w skarpecie, więc dzisiaj juz tam nawet nie wchodzę... bo zejde kompletnie na psy, a dzis właśnie z moją Róża u doktora byłam, jakieś znów zatrucie, jutro znów jadę i modle sie oby z tego wyszła!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardziej robiłam, choć dzięki Skarpecie nieco przewietrzyłam. Co one tam zjadają, że się trują? Myślisz, że ktoś im coś wykłada?

      Usuń

Fajnie, że zostawiasz słówko:) A im więcej słówek tym milej:)