Wu wstał pierwszy, zdążył już zrobić kawkę i nie bacząc na moje trudne wstawianie, zaordynował, "Wio Maryna, czas wstawać. I sprzątać. Sobota paniusiu:)
Jesusicku, a sprzątaj se sam, ja nie dam rady, chyba, że na raz wezmę olej z rekina wątrobowego, olej z osiołka, olej z wiesiołka dwuletniego tudzież olej z wieśniaka dwuletniego, które to specyfiki może dodadzą mi wigoru jakiego.
Poniewusz nic na podorędziu nie było, kawkę wypiłam i powlokłam się na bazar przywlec jakieś wiktuały, bo w lodówce, po minionym, bardzo galopującym tygodniu, ino echo było. I przeciąg.
Kiedym leniwie, po bazarze spacerowała, tygodniowy burdello w chałupie Wu ogarnął, łącznie z szybkim przetarciem szybek okiennych, co już o pomstę do nieba wzywały, strasząc mlecznym nalotem.
Zostało mi "tylko" wrzucić pranie ( wrzutów kilka, pierze się do teraz) i strawy jakiejś uwarzyć. Padło na kwaśnicę, czyli kapuśniak, i zapiekankę pyrkową, którą lubiom wszyscy.
I dziecka i babcia, którzy to zostali na jadło zaproszeni. Prawda jest taka, że Ci wrażliwsi, po takich daniach powinni sobie zaordynować minimum Ropucholin, ale poniewusz zjedli i poszli to nie wiem, czy potrzebny był.
Ja tam stawiam na środki naturalne, więc wystarczyło sobie zaparzyć mięty wieprzowej, żeby nie odczuć skutków obżarstwa.
Takim to sposobem dotrwałam do momentu, kiedym w końcu klapnęła w fotelu i na
Waszą prośbę pokazuję moją "Paróweczkę", która to objawiła się onegdaj po zdjęciu z niej fiuterka, które rosło i rosło przez zimę całą.
Wersja skromna.
Uwaga!!!
Wersje obsceniczne.
A tak to wyglądało zanim Pani Ula wzięła maszynkę w swoje ręce:)***
Jak to dobrze, że jutro niedziela.
I nikt mnie nie obudzi, wołając "Wio Maryja- czas wstawać i sprzątać"**:)_
P.S.
* - cały zestaw leków TU
** - żartobliwie, tak naprawdę podział obowiązków jest sprawiedliwy, w sobotę, ja robię zakupy i gotuję, Wu sprząta, ( bez specjalnej przesady), śpimy do oporu i nikt, nikogo nie wywala z łóżka :)
*** Gosianka - Mopecka pokaż MCO.
.jpg)
.jpg)
.jpg)

U mnie dni w sumie takie same, przynajmniej poranki. A czasem usłyszę, że "mama spioch jest dziś", bo mija 7 i nie wstaje. A jak wstać jak za oknem ciapa? No jak....Wachmistrza zmiennego brak, a człowiek orkiestra też się zmeczyc może.
OdpowiedzUsuńPsiurecek z jajami do góry jak mój/rodzicowy nieodżałowany Dudek.
Te dziścia lat temu też tak było, pamiętam te poranki, w dni wolne, kidy by człek pospał, młody budził się o 6 nawet i pakował do naszego łóżka. apotem było wtykanie palców w dziurki od nosa, podnoszenie powiek....
UsuńBardzo elegancki chłopczyk ! ... Boszszsz, okna Ci umył (jęk zazdrości)
OdpowiedzUsuńZawsze myje, chyba, że mam wyjątkową ochotę na mycie okien. A taka ochota to zjawisko dość wyjątkowe:)
UsuńMuszę się sama poganiać do roboty, stąd czasem poganianie nieskuteczne.
OdpowiedzUsuńNie wiem, czy takie obsceniczne zdjęcia mogę oglądać. :)))
Zaś se pooglądaj, co Ci szkodzi? Taki fajny lózowy bzusek, a to, co na nim...to oczęta zmruż:)
UsuńEwa2, Mopkowe jajczęta to taki wstęp do stoczenia się...
UsuńSwinstwem do slonca!! Teraz moze po fryzowaniu ;))
OdpowiedzUsuńWyslij-no Wu do mnie, bo u nas nikt nie wyrywny do przecierania szybek. Posiadam 12 okien, trza by je przetrzec INO ode wewnetrza. Dorzuce obiad oraz spacerek po parku wsrod wiosny.
Co byłoby w przypadku 12- stu to nie wiem, ja mam całe "czy", ale Wu lubi dobre obiadki, przekupny taki:) Jutro kacze nogi w sosie, więc z tymi czema rozprawił się raz , dwa.
UsuńNo Twojego ślubnego przekupstwo nie działa?
a dzie tam... obiady dobre dostaje na codzien....
UsuńRozpuściłaś, mój cały tydzień na suchym prowiancie:)
Usuńoch, ja zawsze cala moja zywine rozpuszczzalam, nawet rypki ;)
UsuńCos zrobila z Mopeckiem!!! przeciem go poznala a teraz nie poznaje! podobal mi sie z futrem a teraz biedaczyna taki jakis biedny psiunio jest! tak sie psu nie robi! i wcale nie paroweczka, tylko normalny chudziak jest! i musi uzywac kordelki bo mu zimno jest...
OdpowiedzUsuńpodzial pracy w Twoim domu sprawiedliwy jest, szczegolnie spodobala mi sie ta sprawiedliwosc okienna, a ja tez ugotowalam kwasnice widocznie taka moda nastala...jutro podam na rodzinny obiad, ropucholin trzeba bedzie tez!
Grażynko, Mopa golić mus. Powodów jest kilka:
Usuńgorąco mu w mieszkaniu
za chwilę Mazury, kleszczy od pipciripci, na golasku łatwiej szukać, nawet te zdechłe po kropelkach
nie mam czasu codziennie czesać fiuterka, a długie tego wymaga
latem gole nawet krócej, w upalne dni mu lżej, a futro ma bardzo gęste
Teraz śpi na kocykach i pod kocykami, a z futrem to często leżał na podłodze, gdzie widać mu chłodnej było.
Mam na koncie 4 miseczki kwaśnicy i chce mi się jeszcze. Uwielbiam.
Mój odmawia oglądania każdego pieska :((((((((
OdpowiedzUsuń:(((((((
UsuńMoże kiedyś zechce...
Ojej! Jaki Mopek piękny, elegancki... W wersji obscenicznej również:) Futerko takie błyszczące... I u mnie okna przydałoby się umyć. Chociaż na razie ujdzie:)
OdpowiedzUsuńMopecek ma bujne fiuterko, a że świeżo myte to błyszczące:)
UsuńCzy wypowiedzialas na glos slowo PAROWA? Chyba nie, bo gdyby Mopek to uslyszal, na pewno wygryzlby Ci polowe tylka. Jak moglas!
OdpowiedzUsuńBardzo elegancki Mopek. ♥
Moj pomaga, ale do okien sie nie dotyka. Moze lepiej, bo nikt tak dobrze ich nie umyje, jak ja sama. A mam ich na stanie 5 plus drzwi balkonowe. :)))
Powiedziałam PARÓWECZKA, a to prawda najprawdziwsza:) Berlinka taka , różowiutka!!
UsuńZ wiekiem i utratą wzroku mam w tyle, czy tak dobrze, jak ja, czy nie, grunt, że przetarte i , że nie ja to musiałam przecierać:)))
Mnemo, ale fiutrzasty Mop bardziej był podobny do Mopa;) jak trza to trza - my dziś bylim na koniach i u weta z psem - akcja jakich mało... Dość, że skończyło się tak, że Książę odmówił więcej uczestniczyć w spotkaniach z "Waszymi psami, koniami i czym tam jeszcze!!!!" na samym środku miasta powiatowego! Już mu trochę przeszło, ale na Kruka mówi per "futro", a to znaczy, że jeszcze nie całkiem;)
OdpowiedzUsuńPrzejdzie mu, znaczy się Księciu. Też to słyszałam, Twój pies, to sprzątnij te rzygi i obszczane futryny, a na drugi dzień... Mopciu hop na kolanka, Mopciu idziemy razem spać? A jeszcze bywało gorzej...na chwilę:))
UsuńRzygi też były - full opcja;))
UsuńA przed nami zmiana sierści na letnią u czterech huskych- całe pidwórze będzie białe od tego pirza...
OdpowiedzUsuńI trzymaj tu takiego husky w bloku, a widuję na spacerach, widuję.
UsuńMopecek nie linieje, na szczęście:)
Sierść odrośnie, a Mopek wygląda całkiem fajnie :)) I chłodniej mu na pewno :)
OdpowiedzUsuń