niedziela, 1 marca 2015

Taka zajawka.

Co się robi, jak głowa zmęczona, nerwy poszarpane, mózg zlasowany?

  • Można iść spać.
  • Można się upić.
  • Można sobie popłakać.
  • Można zadzwonić do przyjaciela.
  • Można nic nie robić.

Można też zająć jakąś przyjemną robotą ręce, co Mnemo właśnie dziś uczyniła, bo wcześniej już:

  • spała,
  • trochę się upiła,
  • popłakała,
  • zadzwoniła do przyjaciółek (wielu)
  • nic nie robiła.

Na razie jest efekt połowiczny, prace nie są jeszcze skończone, ale jest widoczna ulga w samopoczuciu.
Dom pachnie woskiem, werbeną, wanilią, piętrzą się wokół stosiki drewienek, serwetek...
Jest miło. Jest cicho.
Tak, jak być powinno, głowa odpoczywa, nerwy przestają szarpać, tylko oczy wciąż jeszcze bolą...
I śpiewa Louis...tak, jak lubię..






36 komentarzy:

  1. Pierwsza!!! a Ty jak widze bardzo pieknie sobie poczyniasz...spalas, troche sie upilas, poplakalas (??!!!), dzwonilas, nic nie robilas...a jednak znalazlas sposob na to wszystko poprzednie...ja ide do teatru. Sciskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez tydzień może się wiele wydarzyć, był czas na to wszystko:)
      Teatr też dobry na odreagowanie, jeśli się ma siłę wyjść z domu:)

      Usuń
  2. Ech... samo życie.
    Wszystkiego po trochu.

    Prace zapowiadają się cudnie :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Prace wyglądają zachęcająco, a poprzednie działania dały widocznie efekt w postaci chęci do działań twórczych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, że zachęcająco, bo niech idą w świat:)

      Usuń
  4. Na kaca najlepsza praca. Na moralnego i psychicznego tez, moga byc robotki reczne.
    I co? Choc troche pomoglo? ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robótki ręczne, dobre na wszystko:)
      Jestem okrutnie zmęczona. Psychicznie, ale tak po hucianemu. To taki cykl, lepiej, gorzej, beznadziejnie, i znowu lepiej...

      Usuń
    2. To minie...
      Do następnego razu:))

      Usuń
  5. Przyjemne z pożytecznym i zaraz człowiekowi lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  6. No jak nic nie robiła, jak robiła ! A efekt PIENKNY ! Takie smutki trza gonić sraną miotłą, jak mówiła moja ukochana Babcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, bo najpierw nic nie robiła. Przeważnie spała po powrocie do chałupy. Ale potem się zebrała i zrobiła.
      To nie smutki Ewciu, to taki wqrw i bezsilność jednocześnie.

      Usuń
  7. Najlepiej za robotę się wziąć...;)
    Buziaki!
    I jak ładnie sobie odbiłaś ten wqrw ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ale robota powinna być fizyczna.
      Dziękuję, jeszcze będzie kilka innych - taki mam zamiar.

      Usuń
  8. Nie ma jak dłubanki ręczne. Też tak lubię. Jak zły nastrój to wydłubać go!

    OdpowiedzUsuń
  9. życie :/ ale co byśmy bez niego robili ??? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to, co? Leżeli do góry kołami i z spijali ptasie mleko:))

      Usuń
  10. Pięknie
    Widzę, że szał prac ogarnął blogi :-)
    Ja dzisiaj zamówiłam materiał na zasłony, będę wykurzać ponury nastrój zimowy z domu ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo blogi się szykują do wiosny:))
      A zasłonki, jakiego koloru będą?

      Usuń
    2. szare w białe grochy, chciałam inny kolor, ale prawie 3 zł droższy, za metr, ja mam tych metrów 16 - no skąpstwo przeważyło :p
      I metr materiału z sówkami, po co?, na co? nie wiem, tylko zezłościło mnie, że dużo ludzi - lee sówki, opatrzyły mi się ;-)

      Usuń
    3. Sówki na poduchy:) A szare w białe grochy wydają mi się ok. Lubię szarości. Ja mam zielone w zielone pasy i mam ich już dość. Swoją lata mają, a kasy mi na inne też szkoda.

      Usuń
  11. Mnemo, widzę, że mazurskiego powietrza Ci trza i stolicznego odtrucia.
    Pieski wyglądają niczym obrazek w 3D. Świetne :)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj trzeba, trzeba. Wu mi już puszcza od tygodnia filmy z kolejnych lat ( on robi z każdego roku) no i mnie tak podjudza...Ja już chciałam jechać, ale sąsiedzi mówią, że śnieg leży. Prawda to?

      Usuń
  12. Prace piękne, chyba i na mnie już pora, aby się czymś pożytecznym zająć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się też tak jakoś zachciało...
      Panieński chwilowo wolny, to rozłożyłam majdan.

      Usuń
    2. Wiem, nie każdy może mieć pracownię:)))

      Usuń
  13. Dom pachnie woskiem..o to, to! Uwielbiam.
    I jak sie moje lapy dorwa wreszcie do papieru sciernego to i humor sie poprawi, swieta racja;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnemo, a zajrzyj do mnie - czytałam, że szukasz inspiracji:)))
    https://www.pinterest.com/cudartenka/

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie wiem, o co tam kaman. Jakieś tablice mi się robią, ale puste to to... nie jest to intuicyjne, oj nie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Arte nic z tego nie rozumiem, choć nie jestem tępol jakiś. Chyba się poddam.

      Usuń
  16. Pięknie się zaczyna pudełeczko :) Trzymam kciuki za Twój odpoczynek i "wywietrzenie" głowy :)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zostawiasz słówko:) A im więcej słówek tym milej:)