Dziś pierwszy dzień wiosny, nawet nie wiedziałam, że ostatni raz pierwszy dzień wiosny przypadł na 21 marca w 2011 r. Teraz przynajmniej do 2047 roku będziemy świętować początek astronomicznej wiosny 20 marca. Potem data ta będzie się przesuwać do tyłu. Według szacunków naukowców po raz kolejny pierwszy dzień astronomicznej wiosny wypadnie 21 marca dopiero w 2102 roku.
Najważniejsze, że jest, nadeszła. Hurra!!!
Od rana słoneczko świeci ostro, Mnemo NIE POSZŁA DO HUTY, więc mogła obserwować bez przeszkód zaćmienie słońca.
Taki zbieg okoliczności, początek wiosny i jednocześnie zaćmienie słońca.
Uzbrojona w zdjęcie rentgenowskie i aparat foto Mnemo wypełzła przed chałupkę i udokumentowała całe to astronomiczne zajście.
Wystarczyło lekko przesunąć kliszę, żeby na zdjęciu załapały się również gałązki drzewa z dorodnymi już pąkami.
Następne zaćmienie słońca dopiero za 11 lat, trzeba będzie troszkę poczekać.
Teraz dni będą się wydłużać kosztem nocy i będą bardziej słoneczne przez co nasze samopoczucie powinno się polepszyć po zimowej szarzyźnie.
Mnie tego bardzo potrzeba, nowej energii, nowych sił.
Lubię ten czas, kiedy małymi kroczkami będziemy zbliżać się do lata, nie ukrywam, mojej ukochanej pory roku.
A po drodze, kwiecień z kwitnącymi przylaszczkami w lesie, potem maj, czas oszałamiająco pachnących bzów, konwalii, tulipanów, i czerwiec ciężki od odurzających zapachów jaśminu i ognistych barw różaneczników.
To, co? Idziemy w stronę lata?
Qrna, Tobie tak fajnie wyszlo, a moje zacmienie do kitu. :(((((((((((((
OdpowiedzUsuńBo ja pstrykałam przez mój cycek i na wielkim zoomie....
OdpowiedzUsuńNo nie wpadlam na to, zeby cycek spod kurtki obnazyc i nim pstrykac. Robilam aparatem. Buhahaha!!!
Usuń:)
UsuńZdjecia wyszły ci fantastycznie :)) Ja próbowałam ,ale oczy zaczęły boleć i dałam spokój . Po za tym nie obserwowałam całego bo słońce uciekło mi z pola widzenia . Obserwowałam zaćmienie ze swojego okna .
OdpowiedzUsuńMnemo masz racje ciekawy zbieg okoliczności początek wiosny i to zacmienie :)))
A w stronę lata ,oczywiście że idziemy :))))
Bez osłony żadnej to sobie można wzrok uszkodzić. Nie da rady patrzeć. Najlepiej kliszą starą zasłonić.
UsuńW starożytności taki zbieg okoliczności byłby poczytany jako znak.
Oczywiście ,że nie gołym okiem tylko przez kliszę :)))
UsuńPiękne zdjęcia, fajnie, że można było nie iść do pracy o oglądać takie zjawisko:))))
OdpowiedzUsuńi oglądać:)))
UsuńFajnie,nie iść, ale, co z tego, jak cały czas na telefonie...wrrrr
UsuńTeż pstrykałam, przez kość ogonową Ogniomistrza, ale jeszcze nie wiem, czy coś mi wyszło. Wiatr u nas i telepał mi kliszą.
OdpowiedzUsuńDo lata idziemy, jasne, ale powolutku, smakując.
U nas teraz się zerwał. Mało, co i bym przegapiła to zaćmienie, dobrze, że do neta zerkłam.
UsuńJa też prawie bym przegapila, gdyby nie jeden facet w sklepie, sam ogladal. a potem mnie udostepnil swoje okulary i kazal pomyslec zyczenie... to wazne!
OdpowiedzUsuńCzy pomyslalas zyczenie, ono podobno sie spelnia przy takim wydarzenieu!
Czekam cierpliwie na paczke i ciesze sie wiosną.
Nie wiedziałam o tym życzeniu to i nie pomyślałam. A szkoda.
UsuńAmelia, nie było u Ciebie listkowego? Bo widzę w śledzeniu, że jest już awizowana w Agencji Pocztowej w Ś. Mogłaś mieć ją już dziś.
Szkoda, że nie wiedziałam o życzeniach:)
OdpowiedzUsuńAni ja...
UsuńA następne będzie za 11 lat:)
UsuńNie słyszałam o życzeniach przy zaćmieniu. Przy meteorach tak.
OdpowiedzUsuńOglądała, ale nie robiłam zdjęć, nie pomyślałam o przysłonięciu kliszą. Dobrze, że pogoda dopisała.
Taż w ostatnim momencie o kliszy sobie przypomniałam.
UsuńO jakie fajne foty! Gratuluje Mnemo! Wiesz, ze nie wiedialam o przesunieciu tej daty?
OdpowiedzUsuń21 marca, dzien wagarowicza i pierwszy dzien wiosny-tak bylo zawsze, a tu zonk:)
Też nie wiedziałam, dopiero dziś się na to natknęłam.
UsuńNo to się mogę przyjrzeć dokładnie, bo tylko czułam chłód i niedowidzenie- w sensie mniejszej ilosci swiatła :)
OdpowiedzUsuńTak jakoś się brązowawo zrobiło na świecie....
UsuńJa dzisiaj oglądałam przez stara dyskietkę;)))) Fajnie...
OdpowiedzUsuńWywaliłam ostatnio wszystkie, została tylko klisza od mammo..
UsuńJa patrzyłam na zaćmione słońce przez okulary przeciwsłoneczne. Przez kliszę jednak lepszy widok. Fajnie, że zrobiłaś zdjęcia. Był taki moment, że zrobiło się ciemnawo i tak jakoś niezwykle:)
OdpowiedzUsuńTak, tak - Kruczek nawet spanikował;)
UsuńTak buro, tak jakby cieniście...dziwny byłby świat bez słońca:(((
Usuńnie wiedziałam o tych astronomicznych przesunięciach- dzięki ;-), a zdjęcia super!
OdpowiedzUsuńAni, ja. Za moich czasów, dzień wagarowicza był 21 marca i z tą wiedzą żyłam do teraz:)
Usuńudało Ci się zaćmienie :) ja próbowałam coś dojrzeć zza kierownicy, akurat byłam w drodze na pogrzeb (na 11:00) więc nie miałam jak bliżej się zjawiskiem zająć, trudno, siła wyższa! ale mojego syna urodziny natura jak uczciła :) urodził się 20 marca o 11:15 dokładnie 30 lat temu :)
OdpowiedzUsuńNo to wszystkiego najlepszego dla synusia:) Teraz już może oficjalnie mówić, że urodził się w pierwszy dzień wiosny!!!
Usuń