Trochę se pobabrałam w masie.......solnej. Tak nic nie robić cały dzień to można ocipieć.......ile można leżeć pod kocykiem????
Nastał czas komunii, zaraz będzie Dzień Dziecka. Będą nasze berbecie dostawać od ciotki aniołki.
Na pierwszy ogień pójdzie Jędruś komunista, ta mała anieliczka w liliowej sukience z kołnierzykiem trafi do Róży, żeby jej nie było przykro, że Jędruś ma swojego aniołka, a ona nie.
Róża ma trzy latka i 2 miesiące i jest bardzo rezolutną osóbką.
Właśnie poznała nową ciocię (ciocia opowiada tą historię), więc zaaferowana zwraca się do tej cioci, " eeeee, Ty......ciociu? a dasz mi coś? Na co, ciocia pyta, a co byś chciała Różyczko? eeeeee......ajpada!!!!!
Nie wiem, czy aniołek zadowoli małą znawczynię "bolszej tiechniki", ja się musiałam dopytać, co to ten ajpad jest konkretnie:)))
Nie wiem skąd tej małej biorą się takie odpowiedzi, na pytanie " Róża, czy dobry jest ten makowiec"?, Róża tydzień temu odpowiedziała tak......... "bardziej słodki niż dobry....."
Zuzia na razie potrafi powiedzieć, gugu, lllllla, eeeeee, mmmmmmeeeee i takie tam, swoje potrzeby jeść, pić, mokro, śmierdząco artykułuje wrzaskiem, ot taki to Zuziny świat..............
Wygodne jest życie niemowlaka:)))
Do Zuzi trafi zielony aniołek, jak już ciotce zginie opryszczka z gęby i bezpiecznie będzie się mogła do dziecka zbliżyć. Na szczęście jeszcze trochę czasu upłynie zanim zacznie się dopominać ajpada:)))
Dzieci i psy potrafią człowieka CZASEM rozweselić, zobaczcie, jak Mop "oglądał" Eurowizję......wyglądał na wyluzowanego, prawda?
Mnie Eurowizja znudziła, więc nie doczekawszy werdyktu udałam się na odpoczynek..............
Nasi i tak nie mieli szans, po całej tej burzy z cyckami, babami z brodą itd, itp.........
Uśmiałam się z Mopa:)))) Najpierw, co prawda nie wiedziałam, gdzie ten Mop ma głowę, ale się zorientowałam po spodach łapek:) Zaglądałam do Cię dziś, ale byłaś zajęta - przepiękne anioły Ci wyszły:)))) Najbardziej podoba mi się ten w czerwonej sukience:)
OdpowiedzUsuńTen/ta w czerwonej nie jest jeszcze zagospodarowany, musi do kogoś pasować, jak je robię, to albo z góry wiem, który dla kogo, albo potem musi do kogoś pasować:))) Jednak docelowo nie o takich aniołkach myślę, jakieś inne mi się marzą.....nie takie słitaśne.........
UsuńPrzeczytałam tytuł : baranina w maśle :)))
OdpowiedzUsuńWyluzowany Mopek rzeczywiście jest bardzo wyluzowany :) Moja też się tak czasem wuluzowuje, tylko bardziej do tylu nóżki kładzie .
Baba z brodą ... czy tylko ja myślę, że wszystko zaczyna idiocieć ?
Aniołki słodkie, choć słone :)
Nigdy nie jadałam baraniny, w maśle też:))
UsuńJuż kiedyś pokazywali baby z brodami, w cyrkach, tudzież inne osobliwości, cielaki z trzema głowami........ale to był cyrk i ciekawa była gawiedź, a tu transmisja na cały świat, wielka pompa. Chce niech nosi i brodę i kieckę, ale czuję się dyskryminowana, ja nie mogę mieć brody!!!! (Żart) Idiocie, Ewciu idiocieje nie tylko w tym temacie........
Mnemo, robisz postępy - aniołki patrzą mniej więcej przed siebie, nie w górę. Poza tym, który patrzy w dół:). Moim faworytem jest ten w niebieskich portkach.
OdpowiedzUsuńO czy mówicie? Jakie baby z brodami? Jakie cycki? Ja nic nie wiem! Na tej wsi!!!
Ten w niebieskich portkach to jest Jędruś komunista, tak patrzy w dół bo natchniony.......ale ja chcę zrobić inne wiem, jakie tylko nie wiem, czy mi wyjdą.....
UsuńBaby z brodami i baby cycate to awanturka na Eurowizji, nasze, polskie cycki kontra Conchita Wurst (kiełbasa) z Austrii, wrzuć w neta, za dużo gadania, w zasadzie szkoda Twego czasu i spoko możesz się obejść bez tej wiedzy.......
Matkozcórko, zajrzałam! Ludzie! To jakaś masakra jest! Totalne zidiocenie, no nie mam słów, jestem zatkana!
UsuńNo i po co Ci to było? Jak Ty teraz taka zatkana będziesz???? A swoją drogą ładna dziewczyna z tego chłopaka:))
UsuńNie mogę się ocząsnąć. Dla kasy i poklasku zrobią wszystko?
UsuńNawet nie wiem, czy tylko dla kasy, może to chodzi o szok, o przełamywanie pewnego tabu o manifestację??? Staram się rozumieć, ale nie zawsze wiem, o co właściwie chodzi...... w takich przypadkach oczywiście....
UsuńO g... chodzi Mnemo, o d... i kasę, obawiam się. I o wątpliwy splyndor.
UsuńPies ich trącał, na szczęście nie będę tego przeżywać i się tym pałować. I tak znikną za 5 minut z eteru, jak puszczony bąk gdzieś w towarzystwie. Na nic im brody,wąsy, cycki, kreacje z mięsa, wyreżyserowane miny, dzióbki, pierdoły plecione dyszkantem, na nic Hanuś....tylko Mona Lisa nadal będzie się tajemniczo uśmiechać........taki jeden uśmiech a wszyscy (chyba) autora znają i pamiętają od kilkuset lat.............
UsuńFajna ta solna Twórczość :-)
OdpowiedzUsuńZdjęcia Mopa extra :-)))
Teraz też tak leży obok, tylko na podłodze:))) Ma za długie fiuterko i mu gorąco.........
UsuńWałek też tak się wałkoni. Najchętniej w łóżku...
UsuńBardzo sympatyczne aniołki:))) Mój Tropiś też tak leży jak się zgoni i mu gorąco.
OdpowiedzUsuńBaba z brodą mnie lekko zszokowała, gender wygrał! O tempora, o mores...
Daj spokój, nie wiem czar tej brody, że na I miejsce? Bo piosenka taka sobie, powtórzyć bym jej nie potrafiła, a holenderską i naszą zanucę.........
UsuńMop jest cudowny :-)
OdpowiedzUsuńAniołki śliczne, masz dar w rękach :-)
A dzieci, cóż zaczynam się bać etapu, gdy Dziedzic zacznie mówić ;-)
No, a zamiast mama, albo tata, powie, daj ajpada:))) Kto tam wie, te dzieci teraz tak szybko się uczą, Róża tylko tak śmiga palcem po tablecie albo telefonie..........
UsuńDziękuję za aniołki:)) Lubię je robić:)
W twoich Aniołkach widać coraz wiekszą wprawę ,najbardziej podoba mi sie Jędruś . W tamtym roku na okazjonalnych targach w Ogrodzie Botanicznym spotkałam dziewczyne ,które ulepszyła masę solną ,opracowując swoją recepture . Jej masa musiała być bardziej plastyczna ,bo jej prace były bardzej przestrzenne, ubiór był pofałdowany . Te anioły miały postacie młodych modnie ubranych kobiet , były urocze i całkiem inne od tych co widziałam do tej pory .
OdpowiedzUsuńJa sobie zrobiłam anioła z dyni ,trzyrękiego i niedorozwojem jednego skrzydła ,wynikło to z budowy dyni :)
Masę można robić na wiele sposobów, nie tylko mąka i sól, czasem dodaje się maki ziemniaczanej, kleju do tapet, gipsu, będę eksperymentować z każdą. Najważniejsza jest mąką, nie z każdej zrobi się dobra, z tej z Lidla wszystko mi się kleiło i nie dawało na cienko rozwałkować, szymanowska sprawdza się dobrze i można cienko wałkować, a wtedy szatki można drapować. To normalne, jak się robi 1,5,10, to szkarada, a jak 100,500,1000 to już rutyna i dochodzi się do własnych koncepcji i pomysłów. Jestem ciekawa tego Twojego z dyni:)))
UsuńAnioły anielskie!!! Mopek mopi, a wkrótce Mała zachce od razu laptopa;))) O kiełbasie nie mówię nic, bom wegetarianka;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
OdpowiedzUsuńRozumiem, że patrzysz na kiełbasę ze wstrętem:)))
UsuńPsie tyły fajnie rozkraczone :)
OdpowiedzUsuńJaniołecki -janiołeckowate, a młoda rozgadana; mój Absorber dalej w swoim narzeczu gada. I tylko ja rozumiem. A i czasem nie. ;)
Eurowizji nie oglądam, a te cycki to z tym mlekiem- na zewnątrz znaczy się?
Jak dla mnie wszystko czasem chcą do jednego sprowadzać, aż do z...wrócenia ;)
Róża paple, jak katarynka płynnie i dokładnie, wsio rozumiem. Nie wszystkie dzieci jednakowo zaczynają, mój mówił szybko, ale znam dzieci, które około 4 lat dopiero zaczynają. Ja bym też nie oglądała, ale przypadkiem w necie natrafiłam......szkoda czasu.....tylko Holendrzy, jak dla mnie byli ok. Te cycki to z clipu Cleo i Donatan, nasze słowiańskie cycki:))))
UsuńPiękne te aniołki Ci wychodzą :) Masz talent, naprawdę :))
OdpowiedzUsuńEurowizji nie oglądałam, ale coś przy okazji przed oczy się nawinęło. Stworzenie, które wygrało ma swoje 5 minut, jego wygrana świadczy tylko o tym, że świat spadł na dno.
Mam znajomą, starsza ode mnie trochę, była dziecięciem lat 50. i opowiadała mi, że w okolicach Rynku naszego był totolotek, w którym siedziała "baba z wąsem". Jako dzieciaki chodziły ją ogladać, bo stanowiła dla nich jakąś atrakcję. Trudno się jednakże dziwić dzieciom ;)
Niektóre dzieci są nad wiek dojrzałe i taki egzemplarz trafiłaś ;) U męża w rodzinie też taka mała jest. Mam nadzieję, że coś dobrego z nich wyrośnie :))