piątek, 16 maja 2014

Ori ciągle w potrzebie......

Kto do mnie zagląda z pewnością pamięta, wielką i wspaniałą akcję w Pastelowym Kurniku na rzecz Tymianków. TU podsumowanie akcji.
Wtedy blogowe koleżanki pokazały, jak można cudnie wspomagać innych w potrzebie, a przy tym same miałyśmy sporo radości, wystarczy poczytać kilka postów wstecz i te setki komentarzy.
Niestety, jak w takich przypadkach bywa, bo potrzebujących jest wielu i ciągle przybywają nowi, środki ciągle są potrzebne, bo pieniądze szybko topnieją.
Kiedy przeczytałam wczorajszy post u Ori, znów ścisnęło mi się gardło, znów oczy się zaszkliły........
Jesssu tak nie powinno być, tak nie może być!!!!! Czy nasze prawo kiedyś zrobi się na tyle cywilizowane, że nie będzie dopuszczać do takich sytuacji???
Przecież są kraje na świecie, gdzie prawo potrafi egzekwować od ludzi właściwą opiekę nad zwierzętami. Skoro ludzie sami nie potrafią .......

Już nie wymagam, aby pies, czy kot żył w takich warunkach, nie każdy lubi psa w pościeli.......








 Albo psa uniemożliwiającego pracę przy kompie, bo zalega na kolanach godzinami i ani drgnie..........



Chciałabym tylko, żeby wszystkie zwierzęta mogły PRZYNAJMNIEJ mieć codziennie pełną miskę i ciepłe miejsce do spania, nie wisiały na metrowym łańcuchu, a w chorobie mogły liczyć na wizytę u weta. To tak duzo?

Wyobrażacie sobie, aby Wasze zwierzaki mogły chodzić z taką raną, jak ta suczka z postu Ori???


Dlatego, proszę zajrzyjcie do Pastelowego Kurnika, tam znajdziecie mojego aniołka  i inne rzeczy dziewczyn, zrobione od serca, specjalnie z myślą o tym, żeby wspomóc Tymianki.
Przeczytacie, też o decyzji Mai, (jesteś cudna Maju) i z pewnością naładujecie akumulatorki dobrem, na przekór temu całemu złu, które fruwa po świcie.


Anioł do wzięcia, będzie pilnował, czuwał i ostrzegał. Wszystkim aniołom podczas pracy  przypisuję taką moc.
Wylicytowana w Pastelowym Kurniku kwota idzie na Tymianki w całości. Ja pokrywam też koszty wysyłki.

Zapraszam i podajcie dalej jeśli możecie i chcecie...........
,

P.S.

A tu macie historyjkę obrazkową z dnia dzisiejszego.
Leje od samego rana, Mop amator długich spacerów i pierdyliona siknięc, na każdą trawkę, krzaczek, drezwko, dziś nawet nie chciał wyjść z bloku. Wypompował wszystko, za jednym zamachem na ścianę tuż za drzwiami, musiałam go ciągnąć dalej, żeby jeszcze siknął i wydalił wczorajszą puszkę. Za nic, wlókł się z opuszczonym ogonem do najbliższego rogu i koniec. Dalej nie idzie. Wróciliśmy. Posiedział trochę przy kompie i myślę sobie, gdzie Mop udaję się, więc na poszukiwania.........
Idę do sypialni.......
Nie ma psa???




Niech Was to nie zmyli.......odchylamy narzutę......co widzimy????




Ktoś tu smacznie chrapie........No, kto, kto to może być???


Jest ta łajza, grzeje kuper i suszy fiuterko.........dobrze, że położyłam na poduszkę wcześniej ręcznik ręcznik, tak myślałam, że wlezie...........


Będzie tak spał, aż przestanie padać....a wtedy wylezie gotów na spacer:)))))

33 komentarze:

  1. Wiesz, najgorsze jest to, ze większosć ludzi przyzwyczai się i będą czekać na Ori czy innych dobrych ludzi, bo rozwiążą problem. Zabiorą psy. A jak nie zabiorą, to się je zlikwiduje. Wiejskim sposobem; różnymi sposobami.
    Oczywiście cieszę się, że kolejnym zwierzom się udało i będą miały szansę na dobre życie i kochających opiekunów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego prawo powinno być konkretne. Zwierzę powinno być zaczipowane ( by w razie stwierdzenia, że ma krzywdę znaleźć właściciela i nie tylko po to), mieć książeczkę, zakaz łańcuchów, budę ( choćby). Za znęcanie się typu ciągnięcie za samochodem na śmierć, paka bezapelacyjna i w tym czasie praca w hospicjach, schroniskach. Ale mi się agresor włączył..........
      I niech nikt nie mówi, że czip kosztuje, gówno prawda, czipują czasem za darmo

      Usuń
    2. A nawet jeśli nie, to wystarczy, nie kupić np. 5 paczek fajek!!!!! Wiesz znam takich, co to twierdzą, że nie mają kasy np. żeby dziecku kupić buty, ale sami jarają po 2 paki fajek dziennie i wypijają kilka piw...........

      Usuń
  2. Dzięki Mnemo za kryptoreklamę:)))) Tupaja, masz trochę racji, wielu ludzi czeka aż "ktoś" za nich coś zrobi i sprawa sama się rozwiąże. A niestety nie zawsze tak się dzieje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo warto Mika:)))
      Wielu ludzi to zupełnie nic, a nic nie obchodzi i czują się tym znakomicie.....bo sami nie krzywdzą, ale w nosie mają. Nie ich sprawa. Przecież są tacy nie?

      Usuń
    2. Pewnie, że są i to większość. Oni twierdzą, że zwierzę to zwierzę, poradzi sobie. Wszystko im się fyrta. Jeleń sobie poradzi, ale jakoś nie myślą, że pies i kot to nie jest dzikie zwierzę, może najwyżej być zdziczałe. Zapomnieli, że człowiek je oswoił i człowiek jest winien, nie pies, który kradnie kurę, bo umiera z głodu. Dzieci wysysają tę mentalność z mlekiem matki. Od kołyski dręczą zwierzęta, niczego nie rozumieją, pies i kot to przedmioty. Jak te bachory, które drażnią moich chłopaków przez płot i mają straszną uciechę. Mój zupełnie nieagresywny Frodo, szału tam dostaje i aż bulgocze mu w gardle. Jak się raz urwie, to nie ręczę za niego. Potem przyjdą uśpić mi agresywnego psa. Q*&^%$#@ Dziewczynki, załóżmy jakąś partię zoologiczną, wybierzemy się do sejmu i zrobimy porządek, bo nikogo to nie obchodzi. Nas tylko obchodzi. Zaraz ogłoszę w Kurniku konkurs na nazwę partii.

      Usuń
    3. Weź pogoń bachory, powiedź, że do piekła pójdą za drażnienie zwierząt. A tam smażenie w smole i diabliska z ogonami.......

      Usuń
    4. Hana, partia zoologiczna do mnie mowi;)

      Usuń
    5. Mnemo, a pewnie, że gonię! I straszę. Ale to groch o ścianę. Powiedziałam, że im tak dupy złoję, że matka nie pozna, gdzie dupa, a gdzie paszcza. I że ich wypuszczę i poszczuję. Ale wiesz, sobie ulżyłam, a im to powiewa.
      Kasia, to co, zakładamy? Międzynarodową?

      Usuń
    6. Już wiem, czarami postrasz........wkop przy płocie gałąź krzywą i powieś, kości jakieś , najlepsza byłby jakaś czaszka, krowia, świńska.......i strasz, że na wszystkich, co drażnią psy, urok rzucisz a urok ........przelezie przez internet, albo komórkę!!!!! Dwie kary w jednym!!!!!!!

      Usuń
  3. Moja Sonia to taka Lady, że kładzie się w najlepszych miejscach i wolno jej:-) też ją kiedyś, ktoś wyrzucił- zimą!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Biedne te psy, też się tyle wkurzam na różne sytuacje :-(

    Mop jest the best :-))))
    A niby gdzie ma spać porządny domowy pies ??!
    Na poduszce oczywiście :-)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Na tej podusi z falbanką to wygląda jak jakie królewiątko:) Niechby choć w tysięcznej części inne psy na świecie miały taki dobrobyt:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby narzekał to by w dupsko dostał......
      On jest rozpuszczony jak dziadoski bicz.....

      Usuń
    2. Przecież on taki malutki, że nie ma w co dostawać:)

      Usuń
    3. Oooo, nie, ma kuperek ma, to nie jest miniatura 1,5 kilo, on jest taran, waży 8 kilo!!! A i tak większość psów wciąga go nosem, najśmieszniej wygląda, jak wącha się z dogiem niemieckim, Mop jest wielkości łba doga:)

      Usuń
    4. Zimno, czy ciepło u Ciebie?

      Usuń
    5. Dziś pięknie i cieplutko, wiadomo do huty wróciłam.........

      Usuń
    6. Zapraszam w wolnej chwili na oglądanie szala:)

      Usuń
    7. Miło mi, że szal się podobał:)

      Usuń
  6. Przeslalam Hani dwa swoje pacyki do domu aukcyjnego. Inaczej nie moge, teraz znow czeka nas wydatek kilku setek na operacje Kiry.
    Nasz Fusel sypial z nami w lozku, nawet pod koldra, taki byl z niego zmarzluszek. Kira natomiast wpadnie do lozka na pieszczochy, ale spac zawsze idzie do siebie, zadna sila jej w lozku nie zatrzyma. Zreszta malo byloby miejsca, bo koty z nami spia, Miecka u mnie, a Bulka u meza. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po Mopie widać, kiedy zimno lub marna pogoda, wtedy cięgiem w łóżku siedzi.......

      Usuń
  7. Szkoda, ze mnie nie ma w poblizu, bo chetnie bym sie Mopem zajela.(wiesz-jeseinia;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu:)) To miły psiaczek, żaden jazgot i taki przytulas, a jak słodko się z nim śpi:)) Cieplutko jest:)

      Usuń
  8. mnemo, wszystko co mogłam zrobić, to stałe zlecenie na przelew z banu. do ori. i kwiaciarenki. niestety, talentów nie posiadam, nadmiaru pieniędzy również nie... w dodatku u mnie problemów przybywa, póki co pięć ich jest. a to nie wszystko, z tego co wiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewciu, ty już masz swoje bidy na głowie.............żeby tak jeszcze mieć moc sprawczą i jakoś tych ludzi miejscowych przekabacić. Jakie by argumenty do nich trafiły, jak myślicie???

      Usuń
  9. Szkoda gadać po prostu, bo ręce opadają i płakać się chce, jak się patrzy na tak wynędzniałe i pokaleczone zwierzęta.

    A Mop Twój - fajnie wygląda na tych podusiach i zagrzebany w poscieli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to się nawet nie dziwię, że mało wpisów pod tym postem Ori......bo, co pisać? Cisną się same niecenzuralne słowa.........już lepiej pomóc jakkolwiek.....
      Mop i poduszki to jedność:)) Aaaaa i kocyki........

      Usuń
  10. Anioł już na swoim miejscu na ścianie a ja jutro o świcie jadę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczęśliwej drogi. Napisałam maila. Dziekuję Maju za wsparcie Tymianków:)))

      Usuń

Fajnie, że zostawiasz słówko:) A im więcej słówek tym milej:)