Wtedy blogowe koleżanki pokazały, jak można cudnie wspomagać innych w potrzebie, a przy tym same miałyśmy sporo radości, wystarczy poczytać kilka postów wstecz i te setki komentarzy.
Niestety, jak w takich przypadkach bywa, bo potrzebujących jest wielu i ciągle przybywają nowi, środki ciągle są potrzebne, bo pieniądze szybko topnieją.
Kiedy przeczytałam wczorajszy post u Ori, znów ścisnęło mi się gardło, znów oczy się zaszkliły........
Jesssu tak nie powinno być, tak nie może być!!!!! Czy nasze prawo kiedyś zrobi się na tyle cywilizowane, że nie będzie dopuszczać do takich sytuacji???
Przecież są kraje na świecie, gdzie prawo potrafi egzekwować od ludzi właściwą opiekę nad zwierzętami. Skoro ludzie sami nie potrafią .......
Już nie wymagam, aby pies, czy kot żył w takich warunkach, nie każdy lubi psa w pościeli.......
Albo psa uniemożliwiającego pracę przy kompie, bo zalega na kolanach godzinami i ani drgnie..........
Chciałabym tylko, żeby wszystkie zwierzęta mogły PRZYNAJMNIEJ mieć codziennie pełną miskę i ciepłe miejsce do spania, nie wisiały na metrowym łańcuchu, a w chorobie mogły liczyć na wizytę u weta. To tak duzo?
Wyobrażacie sobie, aby Wasze zwierzaki mogły chodzić z taką raną, jak ta suczka z postu Ori???
Dlatego, proszę zajrzyjcie do Pastelowego Kurnika, tam znajdziecie mojego aniołka i inne rzeczy dziewczyn, zrobione od serca, specjalnie z myślą o tym, żeby wspomóc Tymianki.
Przeczytacie, też o decyzji Mai, (jesteś cudna Maju) i z pewnością naładujecie akumulatorki dobrem, na przekór temu całemu złu, które fruwa po świcie.
Anioł do wzięcia, będzie pilnował, czuwał i ostrzegał. Wszystkim aniołom podczas pracy przypisuję taką moc.
Wylicytowana w Pastelowym Kurniku kwota idzie na Tymianki w całości. Ja pokrywam też koszty wysyłki.
Zapraszam i podajcie dalej jeśli możecie i chcecie...........
,
P.S.
A tu macie historyjkę obrazkową z dnia dzisiejszego.
Leje od samego rana, Mop amator długich spacerów i pierdyliona siknięc, na każdą trawkę, krzaczek, drezwko, dziś nawet nie chciał wyjść z bloku. Wypompował wszystko, za jednym zamachem na ścianę tuż za drzwiami, musiałam go ciągnąć dalej, żeby jeszcze siknął i wydalił wczorajszą puszkę. Za nic, wlókł się z opuszczonym ogonem do najbliższego rogu i koniec. Dalej nie idzie. Wróciliśmy. Posiedział trochę przy kompie i myślę sobie, gdzie Mop udaję się, więc na poszukiwania.........
Idę do sypialni.......
Nie ma psa???
Niech Was to nie zmyli.......odchylamy narzutę......co widzimy????
Ktoś tu smacznie chrapie........No, kto, kto to może być???
Jest ta łajza, grzeje kuper i suszy fiuterko.........dobrze, że położyłam na poduszkę wcześniej ręcznik ręcznik, tak myślałam, że wlezie...........
Będzie tak spał, aż przestanie padać....a wtedy wylezie gotów na spacer:)))))

Wiesz, najgorsze jest to, ze większosć ludzi przyzwyczai się i będą czekać na Ori czy innych dobrych ludzi, bo rozwiążą problem. Zabiorą psy. A jak nie zabiorą, to się je zlikwiduje. Wiejskim sposobem; różnymi sposobami.
OdpowiedzUsuńOczywiście cieszę się, że kolejnym zwierzom się udało i będą miały szansę na dobre życie i kochających opiekunów.
Dlatego prawo powinno być konkretne. Zwierzę powinno być zaczipowane ( by w razie stwierdzenia, że ma krzywdę znaleźć właściciela i nie tylko po to), mieć książeczkę, zakaz łańcuchów, budę ( choćby). Za znęcanie się typu ciągnięcie za samochodem na śmierć, paka bezapelacyjna i w tym czasie praca w hospicjach, schroniskach. Ale mi się agresor włączył..........
UsuńI niech nikt nie mówi, że czip kosztuje, gówno prawda, czipują czasem za darmo
A nawet jeśli nie, to wystarczy, nie kupić np. 5 paczek fajek!!!!! Wiesz znam takich, co to twierdzą, że nie mają kasy np. żeby dziecku kupić buty, ale sami jarają po 2 paki fajek dziennie i wypijają kilka piw...........
UsuńDzięki Mnemo za kryptoreklamę:)))) Tupaja, masz trochę racji, wielu ludzi czeka aż "ktoś" za nich coś zrobi i sprawa sama się rozwiąże. A niestety nie zawsze tak się dzieje...
OdpowiedzUsuńBo warto Mika:)))
UsuńWielu ludzi to zupełnie nic, a nic nie obchodzi i czują się tym znakomicie.....bo sami nie krzywdzą, ale w nosie mają. Nie ich sprawa. Przecież są tacy nie?
Pewnie, że są i to większość. Oni twierdzą, że zwierzę to zwierzę, poradzi sobie. Wszystko im się fyrta. Jeleń sobie poradzi, ale jakoś nie myślą, że pies i kot to nie jest dzikie zwierzę, może najwyżej być zdziczałe. Zapomnieli, że człowiek je oswoił i człowiek jest winien, nie pies, który kradnie kurę, bo umiera z głodu. Dzieci wysysają tę mentalność z mlekiem matki. Od kołyski dręczą zwierzęta, niczego nie rozumieją, pies i kot to przedmioty. Jak te bachory, które drażnią moich chłopaków przez płot i mają straszną uciechę. Mój zupełnie nieagresywny Frodo, szału tam dostaje i aż bulgocze mu w gardle. Jak się raz urwie, to nie ręczę za niego. Potem przyjdą uśpić mi agresywnego psa. Q*&^%$#@ Dziewczynki, załóżmy jakąś partię zoologiczną, wybierzemy się do sejmu i zrobimy porządek, bo nikogo to nie obchodzi. Nas tylko obchodzi. Zaraz ogłoszę w Kurniku konkurs na nazwę partii.
UsuńWeź pogoń bachory, powiedź, że do piekła pójdą za drażnienie zwierząt. A tam smażenie w smole i diabliska z ogonami.......
UsuńHana, partia zoologiczna do mnie mowi;)
UsuńMnemo, a pewnie, że gonię! I straszę. Ale to groch o ścianę. Powiedziałam, że im tak dupy złoję, że matka nie pozna, gdzie dupa, a gdzie paszcza. I że ich wypuszczę i poszczuję. Ale wiesz, sobie ulżyłam, a im to powiewa.
UsuńKasia, to co, zakładamy? Międzynarodową?
Już wiem, czarami postrasz........wkop przy płocie gałąź krzywą i powieś, kości jakieś , najlepsza byłby jakaś czaszka, krowia, świńska.......i strasz, że na wszystkich, co drażnią psy, urok rzucisz a urok ........przelezie przez internet, albo komórkę!!!!! Dwie kary w jednym!!!!!!!
UsuńTo jest myśl...
UsuńMoja Sonia to taka Lady, że kładzie się w najlepszych miejscach i wolno jej:-) też ją kiedyś, ktoś wyrzucił- zimą!!!!!
OdpowiedzUsuńSzczęściara.......
UsuńBiedne te psy, też się tyle wkurzam na różne sytuacje :-(
OdpowiedzUsuńMop jest the best :-))))
A niby gdzie ma spać porządny domowy pies ??!
Na poduszce oczywiście :-)))
Nie gdzie indziej.....
UsuńNa tej podusi z falbanką to wygląda jak jakie królewiątko:) Niechby choć w tysięcznej części inne psy na świecie miały taki dobrobyt:)
OdpowiedzUsuńGdyby narzekał to by w dupsko dostał......
UsuńOn jest rozpuszczony jak dziadoski bicz.....
Przecież on taki malutki, że nie ma w co dostawać:)
UsuńOooo, nie, ma kuperek ma, to nie jest miniatura 1,5 kilo, on jest taran, waży 8 kilo!!! A i tak większość psów wciąga go nosem, najśmieszniej wygląda, jak wącha się z dogiem niemieckim, Mop jest wielkości łba doga:)
UsuńZimno, czy ciepło u Ciebie?
UsuńDziś pięknie i cieplutko, wiadomo do huty wróciłam.........
UsuńZapraszam w wolnej chwili na oglądanie szala:)
UsuńMiło mi, że szal się podobał:)
UsuńPrzeslalam Hani dwa swoje pacyki do domu aukcyjnego. Inaczej nie moge, teraz znow czeka nas wydatek kilku setek na operacje Kiry.
OdpowiedzUsuńNasz Fusel sypial z nami w lozku, nawet pod koldra, taki byl z niego zmarzluszek. Kira natomiast wpadnie do lozka na pieszczochy, ale spac zawsze idzie do siebie, zadna sila jej w lozku nie zatrzyma. Zreszta malo byloby miejsca, bo koty z nami spia, Miecka u mnie, a Bulka u meza. :)))
Po Mopie widać, kiedy zimno lub marna pogoda, wtedy cięgiem w łóżku siedzi.......
UsuńSzkoda, ze mnie nie ma w poblizu, bo chetnie bym sie Mopem zajela.(wiesz-jeseinia;)
OdpowiedzUsuńDziękuję Kasiu:)) To miły psiaczek, żaden jazgot i taki przytulas, a jak słodko się z nim śpi:)) Cieplutko jest:)
Usuńmnemo, wszystko co mogłam zrobić, to stałe zlecenie na przelew z banu. do ori. i kwiaciarenki. niestety, talentów nie posiadam, nadmiaru pieniędzy również nie... w dodatku u mnie problemów przybywa, póki co pięć ich jest. a to nie wszystko, z tego co wiem.
OdpowiedzUsuńEwciu, ty już masz swoje bidy na głowie.............żeby tak jeszcze mieć moc sprawczą i jakoś tych ludzi miejscowych przekabacić. Jakie by argumenty do nich trafiły, jak myślicie???
UsuńSzkoda gadać po prostu, bo ręce opadają i płakać się chce, jak się patrzy na tak wynędzniałe i pokaleczone zwierzęta.
OdpowiedzUsuńA Mop Twój - fajnie wygląda na tych podusiach i zagrzebany w poscieli :)
Ja to się nawet nie dziwię, że mało wpisów pod tym postem Ori......bo, co pisać? Cisną się same niecenzuralne słowa.........już lepiej pomóc jakkolwiek.....
UsuńMop i poduszki to jedność:)) Aaaaa i kocyki........
Anioł już na swoim miejscu na ścianie a ja jutro o świcie jadę!
OdpowiedzUsuńSzczęśliwej drogi. Napisałam maila. Dziekuję Maju za wsparcie Tymianków:)))
Usuń